Dzieje sięGłogów

ZGM wyjaśnia co stało się z drzewami przy ulicy Połanieckiej1 min na czytanie

ZGM wyjaśnia co stało się z drzewami przy ulicy Połanieckiej

Wczoraj (2.02.) interweniowaliśmy w sprawie drzew przy ul. Połanieckiej w Głogowie, gdzie zdaniem mieszkańców, ktoś zalał cementem ich korzenie. Ludzie się obawiali, że drzewa uschną. Na miejscu byli też urzędnicy z ratusza.

Okazuje się, że było to celowe działanie Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Pomiędzy drzewami nie ma jednak mowy o cemencie czy zaprawie murarskiej. – To żaden tynk, żadna zaprawa. A drobne kruszywo, które zostało nawiezione w koleiny. Kiedyś, jak były remontowane chodniki, została położona tam nowa kostka. I są tylko małe okienka, gdzie rosną drzewa. Jednak po drugiej stronie pozostawiono długie pasy ziemi. Ale ze względu na to, że ciągle kierowcy zajeżdżają tam samochodami, zrobiły się koleiny. Niektóre drzewa miały korzenie na wierzchu. Nie wiedzieliśmy jak się z tym uporać – położyć kostkę? Nie da rady, bo wymagałoby to uszkodzenie drzew. Dlatego doszliśmy do wniosku, że nawieziemy tam drobne kamienie, które zostały ubite mechanicznie – wyjaśnia Anna Keep, dyrektor ZGM.

Twierdzi, że kamień pod wpływem warunków atmosferycznych zrobił się twardy i mógł wyglądać jak cement czy zaprawa. To mogło zmylić czujnych mieszkańców. – Przyszły mrozy. Faktycznie to zamarzło. Normalnie można bez problemów wsadzić tam kija – dodaje dyrektor. Kamienie mają przesiąkać wodę. Składa podziękowania mieszkańcom za troskę, ale jednocześnie radzi, aby akurat o to się nie martwili.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się