Złodziej ukradł biżuterię o wartości tysiąca złotych. – To była chwila – mówi właściciel drogerii

Automatycznie zapisany szkic 326
1

To działo się w drogerii Jasmin przy ul. 1 Maja w Głogowie, której właścicielem jest Marek Jewczynko. Do włamania doszło o godz. 13.30. W drugiej cześć lokalu, gdzie znajduje się też solarium.

Klientka najpierw oglądała biżuterię w gablocie, potem poprosiła o włączenie łóżka. – To była chwila – nie zamknąłem na klucz gabloty. Jakiś gość wpadł do sklepu i ile tylko mógł chwycił i zabrał ze sobą. Natychmiast wybiegł, a część biżuterii pogubił po drodze – relacjonuje Marek Jewczynko.

Certus 1

– Prawdopodobnie uciekał w kierunku Odry – tak mówią świadkowie zdarzenia. Właściciel wezwał policję, ale mimo starań złodzieja nie udało się schwytać na gorącym uczynku. Poszukiwania trwają. Szacuje się, że złodziej ukradł biżuterię o wartości ok. 1 tys. zł.

Podejrzewa, że mężczyzna ma około 30 lat. – Szczupły, niewysoki, ubrany w długie spodnie i szarą koszulkę. Ma tatuaże na rękach – opisuje właściciel. Złodziej miał kręcić się koło sklepu od kilku dni. – Wchodził, szukał czegoś, wydawał się podejrzany. Pytałem go – czego szukasz? A on odpowiadał za każdym razem, że niczego i wychodził – opowiada.

To nie pierwsze włamanie do tego sklepu. – Sklep był już zamknięty. Uszkodził drzwi i zabrał ze sobą z kasy końcówkę utargu. Został ujęty, bo dokonał także wiele innych włamań – wspomina. Licząc na to, że i tym razem złodziejaszka uda się znaleźć.
MK

Podziel się informacją ...
  • 34
  •  
  •  
  •  
  •  
  •