Dzieje sięGłogówWspominamy

Zmarła Stanisława Karbowińska. W Głogowie mieszkała przez 75 lat2 min na czytanie

Zmarła Stanisława Karbowińska. W Głogowie mieszkała przez 75 lat

W poniedziałek (19.04.) w Szczecinie zmarła Stanisława Karbowińska za kilka dni (24.04.) skończyłaby 85 lat. W Głogowie mieszkała od 1945 roku. Przez 43 lata pracowała – w latach 1954-1997 – w Urzędzie Miejskim, głównie jako zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego. Mama dwóch córek – Mirelli i Danuty.

Na ul. 10 Maja 4/2 mieszkała z rodzicami od 1946 roku, a później ze swoją rodziną. Rodzice Michał i Agnieszka Łukaszykowie przyjechali do Głogowa z Jarocina w październiku 1945 roku.

Jak wspominała: „Początkowo zamieszkaliśmy przy ul. Słowiańskiej. Naprzeciwko, na rogu z ul. Grunwaldzką, był budynek PUBP. Ze względu na to sąsiedztwo zaproponowano nam zamianę na mieszkanie przy ul. 10 Maja pod nr 4. … Tyle różnych ludzi tu mieszkało. Nie kłóciliśmy się wcale, pomagaliśmy sobie. No i wszyscy wszystko o sobie wiedzieli. Ale też trwała wędrówka – sąsiedzi się zmieniali. Zięcik i Orłowski – krakusy spod jedynki – wrócili do Krakowa. Długo mieszkali na I piętrze Habowie. Naprzeciwko Grzelczak i Gołęberscy. Zostali długo Maciuszczakowie, których już tu od kilkunastu lat nie ma. Kolejne pokolenie Rybarczyków i Ruebenbauerów. Można długo wymieniać sąsiadów. I było mnóstwo dzieci. Rodziny miały ich po troje i czworo, a czasami i znacznie więcej. Dzieci przesiadywały na płotach jak wróble. Bawiły się na jezdni. Matki miały ciężko z opieką. Na ulicy było gwarno i radośnie. … W 1954 roku rozpoczęłam pracę w Prezydium Miejskiej Rady Narodowej – dziś to Urząd Miejski. Nowo przyjęty pracownik musiał wtedy odbyć praktykę, poznać wszystkie sfery działalności w komórkach urzędu. Po takiej praktyce trafiłam pod skrzydła pana Józefa Królaka, urzędnika do spraw Stanu Cywilnego. Wiele się przy nim i od niego nauczyłam. Był to przedwojenny dziennikarz, wydawca, urzędnik i znawca prawa cywilnego. Doświadczenie zdobywał głównie w Inowrocławiu – jak mówił – był Kujawiakiem nie Poznaniakiem. … Patrzę wokół i widzę, ile zostało zrobione. Też przez nas. Miasto było w gruzach, ale przeżyliśmy i udało się nam je odbudować.”

– Pani Stanisława uczestniczyła w życiu swojej lokalnej społeczności, wśród sąsiadów i znajomych. Była stałym gościem Imienin Ulicy. Będzie jej nam brakowało. jak informuje Rodzina zostanie pochowana w rodzinnym grobie na cmentarzu przy ul. Legnickiej – wspomina Wiesław Maciuszczak z Głogowskiego Wehikułu Czasu.
RED
źródło i foto: Głogowski Wehikuł Czasu

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się