Fotomy:JerzmanowaRegion

Zorganizowali kiermasz charytatywny na rzecz niepełnosprawnych dziewczynek [ZDJĘCIA]3 min na czytanie

Zorganizowali kiermasz charytatywny na rzecz niepełnosprawnych dziewczynek [ZDJĘCIA] 1

Przyjaciele rodziny Julii i Karoliny Rabendy z Jerzmanowej zorganizowali kiermasz charytatywny na rzecz niepełnosprawnych dziewczynek. Zbierają na ich operację, która zbliża się wielkimi krokami, a pieniędzy wciąż jest za mało. Można przyjść i wspomóc, coś dobrego kupić, wylicytować.

Cała gmina Jerzmanowa pomaga niepełnosprawnym dziewczynkom. Charytatywny kiermasz zorganizowali w sobotę w remizie OSP. Będzie także w niedzielę w godz. 14-18. Kto może, niech koniecznie przyjdzie i wesprze 10 – letnie dziś dziewczynki, które czeka operacja nóżek. Organizatorami pikniku są rodzice dzieci z czwartej klasy w SP w Jerzmanowej, w której uczą się dziewczynki. Także koło gospodyń wiejskich, sołectwo Jerzmanowa, rada rodziców oraz OSP.

Jest wiele atrakcji. Można się przejechać quadem, zjeść kiełbaski z grilla, kupić ciasto i różne gadżety. Pieniądze wspomogą rodziców dziewczynek, którzy potrzebują jeszcze dużo pieniędzy. Cóż, brakuje jeszcze 170 tys. zł, a operacja ma się odbyć 1 grudnia. Weekendowy kiermasz to jednak nie koniec pomocy mieszkańców gminy. Wkrótce charytatywne imprezy ma zorganizować parafia w Jaczowie oraz gmina Jerzmanowa. Julia i Karolina już od jakiegoś czasu są w szpitalu w Warszawie, na turnusie przygotowawczym do operacji ortopedycznych, które je czekają. Po nich Karolina ma się poruszać o własnych siłach, natomiast Julia przy pomocy chodzika. – Od lat zbieraliśmy na ich operację. Lecz nie spodziewaliśmy się, że będzie tak dużo kosztować. Miała być przeprowadzona w Poznaniu, lecz z powodu pandemii ją przekładali, przekładali, aż okazało się, że dziewczynki są zbyt duże. Zgodziła się je operować prywatna klinika w Warszawie. Niestety to kosztuje – mówi tato, Mirosław Rabenda. Rodzice zebrali już ponad 100 tys. zł. A jeszcze tyle potrzeba… Urodziły się jako wcześniaki. Obie zmagają się z czterokończynowym mózgowym porażeniem dziecięcym, w którego konsekwencji są niepełnosprawne ruchowo. Karolinka potrafi zrobić kilka kroków tylko na równej powierzchni. Natomiast Julia przemieszcza się wyłącznie przez czworakowanie. Wózek stał się ich jedyną deską ratunku. Rodzice zamarzyli jednak, by zawalczyć o ich przyszłość! Można także wspomóc dziewczynki: TUTAJ.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Foto