Dzieje sięFotoGłogów

Aleja Wolności będzie otwarta szybciej niż planowano. Ale na lipy będzie trzeba poczekać3 min na czytanie

Automatycznie zapisany szkic 662

W ubiegłym tygodniu zakończył się montaż ulicznych latarni. Wylany też jest asfalt, ułożona brukowa kostka. Ponadto ukończone chodniki z jednej i drugiej strony, więc wygląda na to, że remont al. Wolności zmierza do końca. Takie informacje potwierdzają w urzędzie.

– Ruch na ostatnim odcinku prawdopodobnie zostanie wznowiony szybciej niż zakładano – mówi Marta Dytwińska-Gawrońska, rzeczniczka prezydenta miasta. Zgodnie z umową wykonawca na oddanie drogi ma czas do 30 listopada. Już wiadomo, że prace przebiegły zgodnie z harmonogramem – nawet znacznie szybciej niż przypuszczano.

Jeżeli nastąpią niezbędne odbiory al. Wolności będzie przejezdna. Potem jednak dokończyć trzeba jeszcze kilka rzeczy m.in. postawić ławki i kosze na śmieci. – Na późną jesień zaplanowane są również nasadzenia zieleni – zapowiada rzeczniczka. Łącznie zostanie na alei posadzonych 100 lip – na ostatnim odcinku kilkadziesiąt. Każda z nich to koszt 4 tys. zł. Dlatego nikt nie zdecyduje się ryzykować, by drzewa pojawiły się w czasie, gdy za oknem susza i wysokie temperatury.

To jedna z największych drogowych inwestycji od lat. Od 2017 roku trwa remont blisko 700 m odcinka alei. Prace odbywały się etapami. Wiadomo, że pochłoną w sumie w granicach 10 mln zł z czego ponad połowa tej kwoty pochodzić będzie ze środków zewnętrznych.
MK
fot. AM

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się