Dzieje sięGłogów

Głogowska Konfederacja nie zgadza się na gloryfikację UPA. Wystosowała apel do prezydenta miasta1 min na czytanie

Głogowska Konfederacja nie zgadza się na gloryfikację UPA. Wystosowała apel do prezydenta miasta

Głogowski Klub Konfederacji nagłaśnia sprawę gloryfikacji Stepana Bandery i UPA. Biją na alarm, że władze obwodu lwowskiego ogłosiły 2022 rok – rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Sprzeciwiają się temu. – Nie możemy się na to godzić – bije na alarm Bartek Prokop, jeden z liderów tego ugrupowania. Nawołując władze miasta do tego, by interweniowały na Ukrainie, bo przecież Głogów jest miastem partnerskim Kamieńca Podolskiego.

– Prezydent powinien nawiązać próbę rozmów w władzami tego ukraińskiego miasta. I przekonywać ich na argumenty, że to błędna decyzja. Jak można gloryfikować UPA? Przecież to organizacja, która doprowadziła do Rzezi Wołyńskiego, do mordu na Polakach – tłumaczy.
Młody głogowianin podkreśla, że z szacunku do historii obu państw i dalszej współpracy, takie decyzje na Ukrainie w ogóle nie powinny zapadać. – Jeżeli dialog prezydenta nie poskutkuje i władze obwodu lwowskiego nie zmienią swojej decyzji, to miasto powinno zerwać współprace z nimi – mówi o konsekwencjach. Zresztą w tej sprawie zwołują również konferencję prasową. Na czwartek (28.10.) o godz. 14 pod głogowskim ratuszem.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się