Pierwsze w historii miedziowego koncernu hutnicze mundury galowe już są gotowe. Powstały wersje dla mężczyzn i dla kobiet. Zostały zaprezentowane podczas obchodów Dnia Hutnika w Lubinie.
Górnicy mają swoje mundury, a teraz będą je mieli także hutnicy. Nawiązują do hutniczej tradycji. To marynarka, spodnie lub spódnica oraz wysoka czapka z daszkiem typu kepi. Znajdują się na nich symbole tego zawodu: skrzyżowany młotek oraz kleszcze. Są utrzymane w dwóch kolorach: głównym jest czerń, a drugim kolorem jest miedziany pomarańcz. Jak wyjaśniono, czerń nawiązuje do głębi kopalń oraz symbolizuje cechy niezbędne w zawodach związanych z KGHM, takie jak rozwaga i mądrość. Natomiast kolor miedziany nawiązuje do roztopionego metalu. Ta kolorystyka odzwierciedla również barwy hutniczej flagi. Jest również zgodna z miedziowym powiedzeniem: Co górnik wydobędzie, hutnik zaraz spali.
– W KGHM dwa najważniejsze święta to Barbórka i Dzień Hutnika. Mundury górnicze są wpisane w naszą polską tradycję. KGHM dokłada do niej nowy element – wyjaśnił prezes zarządu KGHM Polska Miedź Tomasz Zdzikot, który zaprezentował nowe mundury hutnicze podczas gali z okazji Dnia Hutnika w Lubinie.
Prezes poinformował, że mundury hutnicze zaprojektowali i przygotowali pracownicy Polskiej Miedzi. – Dziękuję wszystkim zaangażowanym w ten projekt. Otwieramy nowy rozdział w historii polskiego hutnictwa – powiedział prezes Zdzikot, dodając, że mundurami hutniczymi nadrabiane są historyczne zaległości. Bo jeszcze w XIX wieku huty były nazywane zakładami górniczymi, zaś górnikami określano zarówno pracujących pod ziemią, jak i geologów, mierników czy osoby obsługujące piece hutnicze.

Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, na początek będą je nosiły osoby bezpośrednio związane z produkcją, na razie tylko z dozoru. Ale w przyszłości zobaczymy...Podobno Huta Miedzi Głogów zamówiła ok. 50 nowych mundurów hutniczych. W tym roku także po raz pierwszy zostały nadane stopnie hutnicze w uznaniu za pracę. Hutnicy mogą otrzymać stopnie: hutnik, inżynier hutniczy, technik hutniczy oraz dyrektor hutniczy. Nadanie tych stopni jest inicjatywą KGHM Polska Miedź, ale miedziowa firma ma nadzieję, że przyjmie się w hutach w całym kraju, gdyż – jak poinformowano – Ministerstwo Aktywów Państwowych zamierza się podjąć przygotowania ustawy o przyznawaniu stopni hutniczych i mundurów.
(DN)
Seniorzy z Głogowa czekają latami na obiady
Szkoda było inwestować kasę na remont skoro nic nie można
Bati
18:21, 2026-05-28
Przejście przy zamku w Głogowie ponownie zamknięte
Przejście dla pieszych zlokalizowane przed Mostem Tolerancji w Głogowie funkcjonuje w warunkach typowych dla infrastruktury o podwyższonym ryzyku konfliktu ruchu pieszego i tranzytowego, ponieważ znajduje się bezpośrednio na odcinku drogi krajowej DK12, gdzie natężenie ruchu jest wysokie, a udział pojazdów ciężkich i ruchu przelotowego istotny, co samo w sobie obniża margines bezpieczeństwa reakcji kierowców. W tego typu lokalizacjach kluczowym problemem nie jest pojedynczy czynnik, lecz suma zjawisk: prędkość rzeczywista pojazdów często odbiega od administracyjnie dopuszczalnej, percepcja pieszych przez kierowców jest ograniczona przez geometrię drogi oraz elementy infrastruktury mostowej, a sama koncentracja kierujących skupia się na manewrze wjazdu lub zjazdu z obiektu inżynierskiego, co zmniejsza zdolność do szybkiego wychwycenia osoby wchodzącej na przejście. W praktyce bezpieczeństwo w takich punktach analizuje się w oparciu o statystyki zdarzeń drogowych, jednak w przypadku pojedynczych przejść nie zawsze istnieje publicznie dostępny, precyzyjny i aktualny zbiór danych przypisany wyłącznie do jednego zebry, co powoduje, że ocena opiera się na agregatach dla odcinków dróg oraz zgłoszeniach policyjnych i systemach typu mapa zagrożeń. Mimo tego w przestrzeni publicznej oraz w analizach BRD (bezpieczeństwa ruchu drogowego) miejsca tego typu klasyfikuje się jako potencjalne punkty podwyższonego ryzyka, szczególnie gdy dochodzi do realnych incydentów, w tym potrąceń pieszych, sytuacji wymuszeń hamowania awaryjnego oraz konfliktów wynikających z niejednoznacznej widoczności. Każde zdarzenie tego typu ma znaczenie systemowe, ponieważ wskazuje nie tylko na błąd użytkownika drogi, ale przede wszystkim na niewystarczającą odporność infrastruktury na błędy ludzkie. Dodatkowym problemem jest efekt percepcyjny związany z konstrukcją mostową i zmianą wysokości oraz oświetlenia, co może powodować chwilowe zaburzenia adaptacji wzroku kierowcy, szczególnie przy zmiennych warunkach pogodowych, nocą lub przy silnych kontrastach świetlnych. W takich warunkach pieszy staje się obiektem o niskiej kontrastowości względem tła, a czas reakcji kierowcy ulega skróceniu jedynie teoretycznie, natomiast w praktyce często jest niewystarczający do bezpiecznego zatrzymania pojazdu przy prędkości ruchu tranzytowego. Dochodzi również aspekt organizacyjny, gdzie brak pełnej separacji ruchu pieszego i kołowego oznacza, że cała odpowiedzialność za uniknięcie konfliktu spoczywa na bieżącej percepcji uczestników ruchu, co w analizie inżynierskiej uznaje się za rozwiązanie o niskiej niezawodności. W wielu podobnych lokalizacjach w Polsce i Europie stosuje się klasyczne środki redukcji ryzyka, takie jak sygnalizacja wzbudzana, fizyczne ograniczenie prędkości poprzez elementy uspokojenia ruchu, poprawę doświetlenia strefy przejścia, a w przypadkach najbardziej obciążonych ruchem wdraża się całkowitą separację ruchu poprzez przejścia bezkolizyjne, czyli kładki lub przejścia podziemne. Dyskusje lokalne wokół tego miejsca wskazują na typowy konflikt interesów: z jednej strony utrzymanie ciągłości ruchu pieszego, z drugiej minimalizacja wpływu przejścia na przepustowość drogi krajowej, co w sytuacjach krytycznych prowadzi nawet do rozważania czasowej lub trwałej likwidacji przejścia, co samo w sobie jest sygnałem, że obecny układ nie spełnia optymalnych kryteriów bezpieczeństwa i efektywności. Podsumowując, jest to punkt infrastrukturalny o cechach podwyższonego ryzyka wynikających z kumulacji czynników: wysokiego natężenia ruchu, braku pełnej separacji, ograniczeń widoczności oraz specyfiki zachowań kierowców na odcinku tranzytowym. W takich warunkach nawet pojedyncze zdarzenia drogowe mają znaczenie diagnostyczne i wskazują na potrzebę przebudowy systemowej, a nie jedynie korekt kosmetycznych. Z perspektywy inżynierii ruchu drogowego najbardziej racjonalnym kierunkiem jest eliminacja konfliktu przestrzennego, ponieważ każda forma „ostrożności użytkownika” jest w tym miejscu rozwiązaniem o ograniczonej skuteczności i wysokiej zmienności. krótko mówiąc przejście trzeba zamknąć bo kino ludzie i mogą ginąć ludzie po karetka nie przejdzie bo są korki
mentor
17:25, 2026-05-28
[FOTO] Tłumy kibiców idą na stadion!
Czekali czekali ale pomarańczowych koszulek nie ubrali. Koło mnie na sektorze F sporo takich teraz
Kazek z Metziga
17:02, 2026-05-28
Seniorzy z Głogowa czekają latami na obiady
Pani Nyk Jubilat oddano w tym roku, proszę nie pisać bzdur.
kofka
16:58, 2026-05-28
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz