XII Głogowska Pielgrzymka Rowerowa wyruszyła spod kościoła na os. Kopernik. Za cztery dni ok. 150 pielgrzymów dotrze na Jasną Górę.
Przed pielgrzymami z Głogowa – a także z Zielonej Góry, Nowej Soli i Świebodzina, którzy już wczoraj dotarli do naszego miasta - do pokonania ok. 340 km. – Jadę ósmy raz, tym razem sama. Kilka razy był ze mną mąż, a z reguły mamy swoją grupę, którą się wybieramy. Odcinki nie są łatwe, są ciężkie podjazdy, ale wszystko robimy po to, żeby dotrzeć do celu. Siłę daje nam to, że mamy jakieś intencje i jedziemy, żeby poprosić Matkę Bożą o wsparcie i podziękować – mówi Lilianna Kędzierska z Głogowa. Joanna Przytulska z Serbów jedzie po raz siódmy, z grupą przyjaciół. – Co roku jest ciężko, ale wiem co nas czeka, więc jest łatwiej. Modlitwa w drodze dodaje sił, dodaje samozaparcia i pcha do przodu – zapewnia, że nie trzeba być doświadczonym rowerzystą, aby dotrzeć na Jasną Gorę, ale trzeba przygotować się fizycznie. Jadą dość szybkim tempem, ok. 20 km na godzinę. – Dla mnie to jest łatwe, bo jeżdżę na rowerze cały rok. Wydaje mi się, że każdy podoła, kwestia wytrenowania i tempa – mówi Roman Przybyła z Głogowa.
– Pielgrzymowanie to nie tylko pokonywanie fizycznej odległości z miejsca do miejsca, ale pielgrzymowanie to też przybliżanie się duchowo do Boga – mówił do pielgrzymów ks. Witold Pietsch, proboszcz parafii NMP Królowej Polski, życząc im owoców duchowych, by wrócili umocnieni w wierze i relacji z Panem Bogiem.
Po raz drugi wyruszyli Gosia i Romek Fedorczak z Nowej Soli. – Żona jest bardziej doświadczona, ponieważ w pielgrzymkach pieszych bierze udział od wielu lat. Mamy prywatne intencje, które chcielibyśmy powierzyć Matce Bożej – mówią, że pielgrzymka rowerowa to jak piesza w pigułce. – Piękny, błogosławiony czas, przepiękna atmosfera. Cały rok czekam na tę pielgrzymkę – dodaje pani Gosia. Za zmarłą żonę i innych krewnych ofiaruje swoją pielgrzymkę Edmund Peca z Modrzycy.
Z mamą po raz pierwszy wyruszył Wojtek (12 l.), jeden z najmłodszych uczestników pielgrzymki. Marcel (13 l.) z Przedmościa jedzie z mamą po raz drugi. – Sąsiedzi nas namówili i spróbowaliśmy – mówi pani Monika. Najstarsi mają po blisko 70 lat. – Wyjeżdża grupa ok. 130 osób, ale jeszcze koło Obornik Śląskich dołączą, więc łącznie będzie 150 osób – pilot pielgrzymki Mateusz Łopatko zapewnia, że wszyscy dadzą radę. Na pierwszy odpoczynek zatrzymają się w Grębocicach, później na mszę w Grodowcu. Pierwszy dzień po pokonaniu blisko 100 km zakończą w Obornikach Śląskich. Zapowiada się dobra pogoda.
(GH)
Zabrakło ogromnych pieniedzy!
Jakoś mnie to k..a nie dziw
Leon
09:01, 2026-03-16
{FOTO] Urodziny Galerii Glogovia z Pauliną Sykut
Robią z nas totalnych jełopów.
Witek
08:09, 2026-03-16
Świece Caritas na Wielkanoc w Głogowie
a ta konstytucja po zydokomunie to jeszcze dziala raczej nie bo dziala prawo jako plan B no i lomy w lapach prokuratorow
zula
07:52, 2026-03-16
Świece Caritas na Wielkanoc w Głogowie
my tez mamy poteznego meza stanu to NOWOCZESNY SZLAPKA wiecej wie niz premier i wie co mysli prezydent a nawet to co zrobi Kaczynski
Bobasek
07:48, 2026-03-16
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz