Drożyzna wykańcza gastronomię. Z klientami żegna się Wędzarnia Staromiejska, od lat jedna z najbardziej lubianych restauracji na Starym Mieście w Głogowie.
Jak ogłosiła właśnie właścicielka Anna Nienajadło, ta trudną decyzja zapadła w związku z drożyzną i dzięki rządzącym, którzy tak dbają o przedsiębiorców – gigantyczne podwyżki cen prądu, gazu, czy żywności.
Od stycznia czeka nas kolejna niespodzianka w postaci podwyżek, na którą nie mamy ochoty czekać
wymienia m.in. spodziewany kolejny wzrost ceny energii czy ZUS. A kilka podwyżek właśnie weszło od lipca.
W tej chwili pracujemy tylko na opłaty
mówi restauratorka.
Dla restauracji zatrudniającej ok. 10 pracowników to już zbyt dużo. Teraz personel musi szukać nowej pracy.
Wędzarnia już odwołała wszystkie sobotnie imprezy. Od trzech tygodni w lokalu nie ma dyskotek. – Niestety, obecna sytuacja związana z gigantyczną inflacją zmusiła nas do podjęcia takich kroków. Przetrwaliśmy pandemię, ale inflacja nas wykończyła – tłumaczy Anna Nienajadło.
Zamrożenie cen w lokalu od pandemii, by nie tracić klientów, nie pomogło. – Ludzi też nie stać na przychodzenie do lokalu – opowiada, co słyszy od stałych klientów, których ciągle ubywa.
Zapowiada, że restauracja prawdopodobnie będzie funkcjonować jeszcze tylko do końca miesiąca. Z obserwacji restauratorki, gastronomia podupada wszędzie, w okolicznych miastach zamykają się nawet duże kultowe kluby muzyczne. Z głogowskiej starówki właśnie znika jedna z popularniejszych restauracji w mieście.
Dziękujemy naszym klientom za zaufanie i za wszystkie te lata, które spędziliście wspólnie z nami!
mówi w imieniu całego personelu. Wędzarnia Staromiejska przy Ratuszu działa w Głogowie od lipca 2017 roku. Zamknie działalność po 6 latach. Z żalem.
(GH)
Na tym przejściu w Głogowie zapalą się światła
Korki tworza sami kierowcy nie piesi zamiast płynie jechac lewym pasem to prawym pchaja do przodu az do Lidla nastepnie wciskaja sie w kolumne na lewym pasie czym tamuja ruch a wystarczy sie ustawic na lewy pas i spokojnie mozna przejechac bez problemów czesto ostatnio jezdze tamtedy w w godzinach szczytu i widze co sie dziej to cwaniacy z aut ciezarowych i osobowych pchaja sie do przodu bo oni musza szybciej wyjechac, a frajerzy co jada normalnie niech stoja w korku. Piesi sporadycznie przechodza przez pasy przed mostem predzej ich jest wiecej w wolne dni lub jakies imprezy.
anmo
16:16, 2026-05-24
Akcja ratunkowa na polu koło Smardzowa
Pogotowie ratunkowe nie dochodzi? Strażakom konar nie płonie? Niech wezmą Viagrę.
twardy *%#)!&
14:27, 2026-05-24
Akcja ratunkowa na polu koło Smardzowa
Po Polach jeżdżą *%#)!& na rowerach.
Smardzów
13:43, 2026-05-24
Smolasty na scenie w Głogowie
No dzień hutnika tylko dla elity bo dla innych wstępu niema
Piksa
13:29, 2026-05-24
12 1
To nie inflacja a zamknięte lokale po 22 same się wykańczają. Jak mamy iść gdzieś na piwo pracując w weekendy gdy w tygodniu o 22 wszystko zamknięte niczym na wiosce
3 0
Dokładnie, człowiek chce iść w weekend gdzieś, 2 kluby plus gospoda na takie duże miasto to mało. Kiedyś w mieście było więcej takich miejsc. Zostanie fuego i gospoda ( dla zdesperowanych)
0 8
Cóż Polak według władzy stale się bogaci, jest to bogactwo które tuczy, ale prosto z Biedronki.
18 18
Przyjdzie Tusk to wam we wszystkim pomoże. Zrobi nam powtórkę z Balcerowicza i będziemy znowu wszyscy szczęśliwi wyjeżdżali na zmywak do Anglii albo zbiory np kapusty do Niemiec. Będzie *%#)!&
4 2
W tygodniu pustki a na weekend mlodziez co duzo kasy nie zostawi.
0 0
Proponuję w tygodniu zamykać o 19, lepszy utarg bedzie
3 0
30zl na ta mordownie? Kto madry placil za to
22 1
A czego oczekiwała Pani N. Wejście na impreze 30zł dramat, jakość jedzenia beznadziejna i DROGO!!! A na imprezach podejrzane typy z "dodatkami" w kieszeni. Kultura właścicielki też pozostawia wiele do życzenia...
13 2
22 zamknięcie lokalu oraz wjazd 30 zł. Potem zdziwienie
10 3
Jak się łupało kase to się nie płakało. Trzeba brac pod uwagę różne warianty, również z zabezpieczaniem i rozwojem firmy. Biedronki wyczyszczone na wekend gdzie ta inflacja. Jedz do Turcji tam brakuje knajp.
2 1
To sie "nienajadło"
8 2
No i wreszcie ten czas nastał. Karma wraca, cwaniactwo, gburowatość ma swoje granice. Szkoda pracowników, nie właścicieli.
7 2
Jak dostali pieniądze od rządu w czasie pandemii to auta w leasing brali . W fuego pełno ludzi aż na parapetach siedzą.
2 2
Misiu Pysiu ja właśnie skończyłem spłacać to co według Ciebie "dostałem". Nie wszystko jest takie jak mówią w TV. Pomyśl czasami sam i nie wierz tępo w opowieści naszej władzy.
4 0
Jest jedno podstawowe pytanie do pani- chce mieć pani smaczne jedzenie w odpowiednim klimacie i wyrobioną renomą czy spelunkę do zabaw weekendowych dla młodych duchem średniaków chcących się wyszaleć po tygodniu pracy. Restauratorzy latami wyrabiają renomę i działają miło pandemii oraz inflacji - krótko pomysł zaangażowanie i determinacja do konkretnie wyznaczonego celu - życzę powodzenia
0 0
Dokladnie. Zawsze mnie to dziwilo w tyg jedzonko a weekend balet. Nie pasowalo mi to...ten wystroj ladne kanapy a weekend mordownia. Ale jak mowisz nie wiedziala co chce miec.
0 0
Kiedyś mieszkałem w Głogowie ale jedzonko wybierałem tam gdzie smakowało a imprezowanie to i tak zawsze grono głogowian wybierało inne miejsce nigdy rynek.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz