Po fatalnym początku ligi, głogowska drużyna powoli stara się odbić od dna. W dziewiątej kolejce Fortuny 1.Ligi Chrobry na własnym stadionie pokonał Arkę Gdynia, odnotowując trzeci mecz z rzędu bez porażki.
Nie był to może porywający pojedynek, ale na pewno dostarczył dużych emocji. Zespół z Głogowa, by wydostać się z dołu tabeli, potrzebuje punktów, i na widowiskową grę za bardzo nie może sobie pozwolić. Najważniejsze jest zabezpieczenie tyłów czyli priorytetem jest skuteczna gra w defensywie. Obrana taktyka w pojedynku z Arką sprawdziła się w stu procentach, bo goście, choć mieli dużą przewagę, nie potrafili sforsować linii obronnej Chrobrego.
Trzeba też przyznać, że gospodarzom sprzyjało trochę szczęście, jak choćby w 13. min, gdy po strzale Kacpra Skóry, piłka trafiła w słupek. Kilka chwil później ten sam piłkarz ponownie próbował szczęścia, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. Z kolei w 37 min pięknym strzałem z daleka popisał się Janusz Gol, ale Damian Węglarz popisał się refleksem i wybił piłkę na rzut rożny. Głogowianie w tej części meczu oddali tylko jeden celny strzał, ale jak się okazało, przesądzający o wyniku meczu. W 40. min podanie ze środka pola otrzymał Mikołaj Lebedyński, pognał do przodu i huknął nie do obrony zza pola karnego w dolny róg bramki.
Po przerwie obraz gry niewiele zmienił się. Gdynianie napierali z coraz większą siłą i w 50, min wywalczyli rzut karny po faulu na Skórze. Jego egzekutorem był Kamil Czubak, ale i tym razem, Węglarz stał na posterunku. Goście nie załamali się tym faktem i nadal oblegali głogowską bramkę. W pewnym momencie piłkę z linii bramkowej ofiarnie wybił Michał Michalec. Napór trwał do 88. min, czyli czerwonej kartki, jaką za drugi faul dostał Kasjan Lipkowski. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie, a Chrobry odniósł drugie w tym sezonie zwycięstwo. Trener głogowian przyznał po meczu, że jak na razie najważniejsza jest gra w defensywie, ale zapowiedział, że jeszcze przyjdzie czas na grę bardziej ofensywną i widowiskową.
W kolejnym meczu głogowianie zmierzą się w sobotę na wyjeździe w derbowym pojedynku z Miedzią Legnica.
(KZ, fot. Chrobry Głogów)
CHROBRY GŁOGÓW - ARKA GDYNIA 1:0 (1:0)
1:0 Lebedyński 40
W 50 minucie Karol Czubak (Arka) nie wykorzystał rzutu karnego (Damian Węglarz obronił)
CHROBRY: Węglarz - Estigarribia, Michalec, Malczuk, Mucha, Mandrysz (82 Plewka), Hanc (64 Paz), Ozimek, Biel (75 Tabiś), Tupaj, Lebedyński (82 Bartlewicz).
ARKA: Lenarcik - Milewski (81 Sawicki), Czubak, Azatskyi, Capanni (77 Marcjanik), Skóra, Stolc, Predenkiewicz (46 Adamczyk), Lipkowski, Gol, Gojny.
ŻÓŁTE KARTKI: Mandrysz - Predenkiewicz, Azatskyi, Lipkowski.
CZERWONE KARTKI: Lipkowski 88 (Arka - za drugą żółtą).
SĘDZIA: Sebastian Jarzębak (Bytom).
WIDZÓW: 1199.
Podejrzani o napaść i rozbój na ul. Krochmalnej
Niech znajdom prawdziwego chłopaka który to zrobił a zaznał na nich .
Czarna
17:59, 2026-02-06
Podejrzani o napaść i rozbój na ul. Krochmalnej
Co za qrwaJełopy🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Będa chapć dzide
16:40, 2026-02-06
Skąpał się w Odrze i ledwo przeżył
Pytanie co gość robił o 3.30 nad rzeką w taką pogodę?
Ja
16:36, 2026-02-06
Tu mieszkał Hans Klos
no i co ma wspólnego tytuł artykułu z jego treścią ? jeśli chodzi o Hansa z serialu, to jego nazwisko powinno być napisane przez dwa s. Hans Kloss.
rma
15:18, 2026-02-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz