Michał Wnuk: Tylko w tym roku odwiedziło nas ponad 30 tysięcy ludzi!Nie przeszkodziła epidemia, nie przeszkodziła też inflacja. Głogowski teatr wypełnia się niemal po brzegi. I za nim kolejny udany rok.
Po 74 latach, jedna z najstarszych scen na Dolnym Śląsku, doczekała się odbudowy. Popadający w ruinę budynek – kosztem ponad 31 mln złotych – stał się wizytówką miasta. A cztery lata temu, kiedy zorganizowano dni otwarte dla mieszkańców, u progu teatru ustawiały się długie kolejki. Tłumy były również na pierwszej sztuce, którą głogowianie mogli zobaczyć na jego deskach po wojnie – "Piaście".
Odbudowa teatru trwała trzy lata (przyp. red. 2016-2019). Rozpoczęto ją praktycznie w ostatnim możliwym terminie. Z ekspertyz wynikało, że mury budynku były w bardzo złym stanie i mogły grozić nawet zawaleniem
– przypomina regionalista Dariusz Czaja i dodaje, że prace zarówno projektowe, jak i związane z odbudową, realizowane były pod ścisłym nadzorem konserwatorskim.
I konsultowane z wieloma specjalistami w zakresie konserwacji i odbudowy zabytków. Na odbudowę teatru czekali chyba wszyscy głogowianie, a że to było wielkie wydarzenie w powojennej historii miasta, niech świadczy o tym fakt, że tylko w trakcie dnia otwartego teatru, jaki miał miejsce 21 listopada 2019 roku, w ciągu zaledwie pięciu godzin, budynek zwiedziło prawie pięć tysięcy osób
– przypomina.
Teraz, po czterech latach, czas na kolejne urodziny. Zaplanowano szereg wydarzeń. Wszystko rozpocznie się w środę (15.11.) o godz. 19, kiedy to zaplanowano „Koncert w Ciemni” Patrycjusza Gruszeckiego. W czwartek (16.11.) o godz. 19 stand-up w wykonaniu Michała Leja „Chciałbym się mylić”. W sobotę (18.11.) o godz. 19 premiera spektaklu „Kolacja na cztery ręce”, z kolei w niedzielę (19.11.) o tej samej godzinie Wrocławski Teatr Komedii „Mayday Bigamistyka”. W kolejnym tygodniu jeszcze spektakl dla dzieci „Zorza córka morza” (20.11., godz. 17) i spotkanie autorskie z Andrzejem Zaborskim „U pana Boga na dywaniku” (21.11., godz. 19). Bilety można kupić w kasie teatralnej oraz na stronie internetowej kupbilecik.pl.
W kasach zostały już ostatnie bilety, pojedyncze wejściówki
– mówi Michał Wnuk, kierownik teatru im. Andreasa Gryphiusa w Głogowie.
Frekwencja jest zadowalająca. Tylko w tym roku odwiedziło nas około 30 tysięcy widzów. Wymogi unijne wypełniliśmy w wakacje, czyli w połowie roku
– wylicza i podkreśla, że głogowski teatr odwiedzają całe rodziny.
Wydaje mi się, że w miarę możliwości, oferujemy repertuar dla każdego widza. Nie przeszkodziła nam epidemia, nie przeszkodziła inflacja. Dużą rolę odgrywa tutaj edukacja teatralna prowadzona od najmłodszych lat. Systematycznie przyzwyczajamy głogowian do teatru. To chociażby zajęcia w szkołach i przedszkolach, opowiadamy o teatrze
– dodaje mając nadzieję, że wychowają kolejne pokolenia mieszkańców, którzy będą częstymi gośćmi w naszym teatrze.
(MK, fot. archuwum)
[WIDEO] Takiej wystawy w Głogowie dawno nie było
Straszna lipa
lol
06:25, 2026-03-06
Wojna o blaszany płot w Głogowie
ten projekt krajobrazowy to dobry pomysł. POPIERAM
eteuke
02:32, 2026-03-06
Wojna o blaszany płot w Głogowie
do 112 Na czarny będzie lepiej?
tokmek
23:26, 2026-03-05
Ukradł rower i perfumy
Może policjantów z Polkowic przenieść do Głogowa?
tokmek
23:23, 2026-03-05
1 2
I co z tego. Peowski wytwór .Zamknąć i pieniądze przeznaczyć na zakup zawodników do Chrobrego. Teatr smutku i rozpaczy z rybkowym akcentem. porażka
0 1
Ty patriota nie poniosło cię ? Ja też nie jestem zapalonym teatromanem ale dobrze że on jest w naszym mieście! A w Chrobrym to proponuję wypiździć tych śmiesznych tzw działaczy! I będą pieniążki na zakup zawodników! A ogólnie to nasza drużyna i tak świetnie sobie radzi w takim finansowym ciemnogrodzie!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz