Dzieje się

Zamknij

W Głogowie początek roku bez paniki. Tak od razu nie zbankrutujemy

. 17:05, 02.01.2024 Aktualizacja: 14:20, 08.10.2025
Skomentuj W Głogowie początek roku bez paniki. Jeszcze nie zbankrutujemy

Rachunki za prąd i gaz do końca czerwca nie powinny nas martwić. Ceny będą zamrożone do lata. Jednak żywność i tak podrożeje, choć już nie tak dramatycznie jak w minionym roku.

Palacze i miłośnicy drinków pewnie jak co roku od sylwestra rozważają rzucenie nałogów

Wzrost akcyzy da im po kieszeniach – na alkohol o 5 proc. a na papierosy aż o 10 proc. Na dobry początek niemiłego tematu podwyżek przypomnienie dobrej wiadomość: zmora zeszłego sezonu czyli koszmarna cena ogrzewania w Głogowie, na początku nowego nie powinna gotować nam krwi. Nowe podwyżki na razie nam nie grożą.

Jak kilka miesięcy temu zapowiedział prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz, przy rozliczeniu sezonu grzewczego zapłacimy średnio o 200 zł mniej. Do tego od nowego roku ceny nie wzrosną, a według zeszłorocznych zapowiedzi ciepło z KGHM od początku 2024 roku będzie tańsze, więc opłaty powinny nam spaść. Cena ogrzewania jak wiadomo odbija się w czynszu, więc dramatyczny wzrost opłat za mieszkanie nam nie grozi.

Od 1 stycznia podwyżki wchodzą w zasobach Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Głogowie, ale mieszkańcy wiedzą o nich od września

To jest podwyżka inflacyjna, o 6,6 procent

– mówi dyrektor ZGM Anna Keep. Z kolei spółdzielnia Nadodrze zmiany opłat wprowadza zwykle w marcu, po regulacjach związanych, m. in. ze zmianami kwot podatków. Na ten rok stawki podatku od nieruchomości wzrosły w Głogowie o wskaźnik 15 proc.

Do lata nie musimy się też martwić o rachunki za prąd. Zamrożenie cen energii elektrycznej zgodnie z ustawą przedłużono do połowy 2024 roku. Maksymalne ceny energii dla gospodarstw domowych wyniosą 412 zł za MWh, na czym przeciętna rodzina ma zaoszczędzić kilkaset złotych. Czy w drugim półroczu zamrożenie cen będzie utrzymane, czy nasze opłaty wzrosną, dowiemy się za kilka miesięcy.

Kiedy prąd drożeje, rosną też inne ceny, przede wszystkim za żywność. Zerowa stawka na żywność została przedłużona tylko do końca marca. Analitycy uspokajają, że wzrost cen żywności w 2024 roku nie będzie aż tak drastyczny jak w minionym. Jak szacuje dr Jakub Olipra, analityk z Credit Agricole cytowany przez money.pl, ceny pieczywa wzrosną o ok. 8 proc., mięsa o 7 proc., owoców o 10 proc., a warzyw i nabiału o 5 proc. Tanieć mają oleje i tłuszcze, w tym olej rzepakowy i masło. O ok. 20 proc. powinna spaść cena cukru, który zeszłym roku zdrożał o ok. 80 proc. Przy płaceniu za tankowanie odczujemy wzrost opłaty paliwowej – benzyna i olej napędowy podrożeją o kilka groszy na litrze. I wreszcie prawdziwa podwyżka – w tym roku dwukrotnie wzrośnie płaca minimalna: od 1 stycznia i od 1 lipca, w sumie do 4300 zł brutto.

(GH) 

 
 
 
 
 
(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%