Ella Mrówczyńska nasza redakcyjna koleżanka zdobywa słoweński Triglav. Trzecie podejście okazało się sukcesem.
[FOTORELACJA]5818[/FOTORELACJA]
Ella razem z mężem Marcinem Mrówczyńskim, zdobyła najwyższy szczyt Słowenii - Triglav (2864 m n.p.m.). Ten szczyt zwany jest Królem Alp Julijskich, to również jeden z wierzchołków Korony Gór Europy. Dla pary miłośników górskich wypraw było to trzecie podejście do tego wyzwania.
Ella żartuje, że według starosłowiańskiej legendy trójgłowy bóg, który włada ziemią i światem, dwukrotnie ich pokonał. Jednak ich marzenia o zdobyciu szczytu nie pozwoliły im się poddać. Decyzję o trzeciej próbie podjęli już rok temu, a teraz zrealizowali swoje zamierzenie.
Triglav jest niezwykle wymagającym szczytem, charakteryzującym się wąskimi skalnymi półkami, pionowymi ferratami oraz ogromnymi przewyższeniami. Dodatkowym utrudnieniem podczas wspinaczki był silny wiatr. W tym roku Ella i Marcin zdobyli już drugi tak wysoki szczyt.
Ella, członkini Klubu Zdobywców Korony Europy, mimo odniesionej kontuzji, zapowiada, że to nie koniec ich górskich przygód.
Z humorem mów - Teraz celujemy jeszcze wyżej, może Mont Blanc, a za dwa lata Himalaje – mówi Ella Mrówczyńska. I twierdzi, że góry dają niesamowitą wolność. Warto też żyć z dewizą - "idź w góry, a życie stanie się prostsze".
KD
Starcie o wiatraki. Wójt odpowiada: Manipulują
szukalam klucza skad KARKOCKI U ROKASZEWICZOW a to takie proste dziadek w legitymacji partyjnej nosil zdjecie MATKI BOSKIEJ
jolka
08:10, 2026-03-04
Głogowska „Lewica” świętuje
przy tych blaznach to WIELICHOWSKA ZACHOWALA SIE JAK DAMA A CI JAK WIDAC ZAPOMNIELI ZE W NASZYM MIESCIE MOZNA KICHNAC NA JEDNYM LONCU I DRUGA CZESC MIASTA MOWI NA ZDROWIE, GDZIE BYLISCIE DZIADKI KIEDY MY PRZYMIERALISMY GLODEM W LATACH 80 TYCH KIEDY SZPITAL ZAMKNELI KIEDY LEKI. BYLY NA SMIETNIKU W KOSCIELE DZISIAJ TE SZCZURY POWYLAZILY BO MYSLA ZE NAS DOPADLA POMROCZNOSC. Na was nie da sie patrzec bez emocji . CHolera szkoda ze te wrota na ZAMECZNIE zatrzymano byloby jednego drania mniej,
misia
08:03, 2026-03-04
Głogowska „Lewica” świętuje
SAMI WYBRANCY LOSU po SORBONIE Z TOPOROWA inzynierowie zelaznodorozni .NO nie ja dalej w to nie moge uwierzyc w ich bezczelnosc oni uwierzyli ze to cholerstwo zmartwychwstalo ale kiedy sie biega z baldachimem to takie sa skutki.
LILI
07:48, 2026-03-04
Głogowska „Lewica” świętuje
TYM STARYM KOMUCHOM CALKIEM ODWALILO CO ZA SZCZESCIE ICH SPOTKALO Z RAK SAMEGO MILOSNIKA TATIANY. TYM NASZYM DALEJ SIE SNI ZE LEZA W KOMITECIE I ZARZADZAJA NIEWOLNIKAMI POLAKAMI
LUK
07:42, 2026-03-04
2 0
To musiała być fajna przygoda, gratuluję
0 0
Z 10 i 12 letnim synem tam byłem. Żadnych ekstremalnych momentów nie było. Wejście latem .
0 0
Tomek! A też jesteś w przedziale wiekowym 60-70 lat? Jeśli wszedłeś z tak małymi dziećmi na szczyt to jesteś mało odpowiedzialny.. gratulacje!🙄
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz