Najpierw zjechała na pobocze, a później dachowała.
[FOTORELACJANOWA]7749[/FOTORELACJANOWA]
Poważnie uszkodzony samochód i dużo strachu – tak zakończyło się groźne zdarzenie drogowe na ruchliwej drodze wojewódzkiej nr 319, pomiędzy Sobczycami a Moszowicami. Wszystko wydarzyło się po godzinie 19:00, przy dobrych warunkach drogowych. Jednak brak doświadczenia i nieostrożność na tej zdradliwej trasie zrobiły swoje.
– Cóż mam powiedzieć... Złapałam pobocze, zarzuciło mnie i dachowałam. To zdecydowanie nie jest mój dobry dzień – mówi młoda kobieta, która wyszła z opresji bez poważniejszych obrażeń.
Na miejscu szybko pojawiła się karetka, straż pożarna oraz policja, która pozostała najdłużej, dbając o bezpieczne usunięcie pojazdu oraz części, które oderwały się podczas dachowania.
Z pomocą kobiecie przyjechała również rodzina, która wspiera poszkodowaną. – To szczęście w nieszczęściu, że to wszystko nie skończyło się gorzej – komentują krótko.
Jak dodaje poszkodowana, jako pierwszy pomocy udzielił jej traktorzysta, który akurat przewoził przyczepę z belami słomy.
Samochód ostatecznie został usunięty z pobliskiej łąki przez pomoc drogową. Policjanci na miejscu analizowali przebieg zdarzenia – droga jest już całkowicie przejezdna.
KD
Głogowianin wyceniony na ponad miliard złotych!
Buaaaacha… cha ….. może …. Raczej (-1,2mld) buaaaaaacha.
Hutanik
20:01, 2026-03-07
Głogowianka napisała powieść o przemocy
Może autorka pochyli się nad tematem przemocy wobec dzieci w wiejskich środowiskach, gdzie decyduje kto kogo zna, powiązania, środowisko kościółkowe które dyktuje i narzuca funkcje społeczne i rozwiązywanie konfliktów. Dla wielu osób kończy się to dramatem.
Jaczowiak
19:09, 2026-03-07
[FOTO] Muzyka dla tych, którzy jej najbardziej potrzebu
Pięknie 😍
Gosia
18:11, 2026-03-07
Wypadek w kopalni. Operator uwolniony z maszyny
Przynajmniej o tym nie zapomnieli, a nie jak poprzednio facet na 1 zmianie został zasypany w maszynie a dopiero jak zona dzwonią i wypytywała się co się z chłopem dzieje okazało się ze nagle maszyna nie zjechała, ze sztygar bez pracownika wyjechał, że lampownia nie sprawdziła stanu lamp po wyjeździe. Ale jakby mieli sprawdzić czy w sobotę przyjdziesz to by pamiętali o tobie :D
Marian
17:50, 2026-03-07
10 1
Szybką jazda,małe doświadczenie,dobrze że nie poszkodowala niewinnych,innych uczestników ruchu.
7 6
jak zwykle robicie sensację na czyimś nieszczęściu 🤮
10 1
Musiała szybko jechać, tam jest rów a ona wylądowała za nim,szczęście że tak się skończyło
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz