Wspomnienia, wzruszenia i modlitwa przy kościele w Rapocinie koło Głogowa. Jak co roku spotkało się tam kilkudziesięciu dawnych mieszkańców.
Na polową mszę św. przy niszczejącym kościele w Rapocinie (10.08.) przyjechali byli mieszkańcy wsi, wysiedleni stąd w latach osiemdziesiątych. To był ich kościół parafialny, brali w nim śluby, chrzcili dzieci.
Mieszkałem tu do pójścia do wojska w 1985 roku. Miałem dziewiętnaście lat, jak poszedłem do wojska i już nie było do czego wracać. Już nie było wioski, zostały dwie, trzy rodziny. Jak większość poszliśmy do Głogowa mieszkać, do bloku. Wysiedlali rejonami, bo Żukowice na Piastów, Rapocin i Bogomice na Kopernik. Te rodziny do tej pory tam mieszkają, nawet blisko siebie
- mówi pan Mariusz, wychowany w Rapocinie. Wspomina, że wysiedlenie to było ciężkie przeżycie, zwłaszcza dla starszych ludzi. Choć wszystko pamięta, trudno mu wskazać, gdzie stał jego rodzinny dom.
Ciężko jest rozróżnić, bo wszystko jest tak zarośnięte. Kiedyś jeszcze bardziej było widać, teraz już nie
- dodaje.
[FOTORELACJANOWA]7773[/FOTORELACJANOWA]
Na mszę św. przyjechało też wielu mieszkańców dawnych Bogomic. Tu spotykają się raz w roku.
To łapie za serce, jest przyjemnie tym bardziej, że w mieście rzadko się widujemy. Coraz więcej też odchodzi tych starszych
- mówią koleżanki wychowane w Bogomicach.
To są sentymenty, domy rodzinne, których nie ma, to są emocje, relacje zerwane ze względu na strefę huty Głogów, gdy nagle ludzie musieli się znaleźć w nowej rzeczywistości. Niektórzy dwa razy, bo przyjechali z Kresów Wschodnich, a potem musieli ze względu na przemysł zrezygnować z tego miejsca. A jest cudowne, piękne, nad Odrą, a z drugiej strony tragiczne, dlatego że widzimy kompletnie zrujnowany kościół. I od kilku lat próbujemy znaleźć się w tej przestrzeni chociażby jednego wydarzenia duchowego, jakim jest odpust
- mówi ks. Rafał Zendran, proboszcz parafii kolegiackiej w Głogowie.
Pod tą brzózka wszystkie dzieci miały zrobione zdjęcie komunijne, ja i moje rodzeństwo też. I jeszcze stoi
- wspomina Alicja Jakubczyk z Grodźca Małego. Jej dziadków i ciocię wysiedlono z Bogomic.
(GH)
Trwa kwalifikacja wojskowa w Głogowie
KIEDY MIALEM 8 LAT TO POD KOMITETEM W GLOGOWIE MLODZI MI;ICJANCI I MILICJANTKI WYJMOWALI KOSTKE PO KOSTCE PRZYNOSILI POD STRACHEM I RYLI W NICH NAPIS POMSCIMY KATYN A JA NOSILEM TE PLYTKI I POD STRACHEM UKLADALEM . A BYC POLAKIEM W TYM MIESCIE JEST CORAZ TRUDNIEJ NAPIS TRWAL DO ROZWALENIA TEGO KOMUNISTYCZNEGO CYRKU, A CO WIESZ CO SIE STALO PRZY WYJSCIU Z FOSY TAM GDZIE SA TERAZ ZOLNIERZE WYKLECI TAM NIEMCY WYSZLI Z FOSY I ZAMORDOWALI JEDNEGO MILICJANTA I DWOCH ZOLNIERZY TAM CO ROKU JA I MOJA RODZINA NA SWIETO ZMARLYCH PALILISMY LAMPKI ,POMNIKI ZOLNIERZY BYLY ALE ZNIKNELY BO KTOS MOCNY ZROBIL SOBIE MIEJSCE NA SWOJ GROB RODZINNY,WSZYSTKO ZNIKA ZALEZY KTO DORWAL SIE DO ZLOBU ALE MOJ BOG NA TO PATRZYPANIE TOK MEK I NIECH TAK POZOSTANIE
ZBIR
08:29, 2026-03-07
Trwa kwalifikacja wojskowa w Głogowie
do zbir Piszesz że ktoś ma innego Boga niż ,,MY". To ja pytam , jacy ,,MY"? Potem piszesz że ,,ja to ja". To napisz że ktoś ma innego Boga niż Ty, a nie ,,MY". Bo Twój Bóg nie musi być czyimś Bogiem, a już na pewno nie moim.
tokmek
23:13, 2026-03-06
Nowy zarząd OSP w Smardzowie wybrany podczas zebrania s
Mnie Smardzów kojarzy się z plotkami p. N…..😳
Anetka K.
20:29, 2026-03-06
Zobaczyć Chagalla w Głogowie. Kolor, ekspresja i odwaga
Totalne dno
lol
19:51, 2026-03-06
2 0
Nie koniecznie na Głogów przesiedlali, była opcja wziąć kasę i kupić mieszkanie czy dom w dowolnym miejscu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz