Koszty na pewno będą duże, ale jeszcze ich nie policzyliśmy – wójt gminy Pęcław Dorota Jewniewicz na ostatniej nadzwyczajnej sesji odniosła się do tego, ile będzie kosztowało referendum w sprawie elektrowni wiatrowych w gminie, którego domaga się grupa mieszkańców.
O zorganizowanie w gminie Pęcław referendum stara się Komitet Społeczny Bezpieczna Gmina Pęcław. 14 sierpnia złożył do urzędu gminy wniosek w tej sprawie.
W związku z tym odbyła się nadzwyczajna sesja. Radni powołali na niej komisję, która będzie na początek sprawdzała, czy wniosek komitetu jest zgodny z przepisami i zadecyduje co dalej. Komisja ma na to czas do 2 września.
Odbyliśmy jedno spotkanie. Czekamy na weryfikację numerów PESEL osób, które złożyły podpisy pod wnioskiem o referendum
– mówi przewodniczący tej komisji Jarosław Wysocki. W sumie komisja liczy pięciu radnych, a w jej skład wchodzą jeszcze: Krzysztof Komperda, Paulina Aksamit - Molenda, Magdalena Hołub i Andrzej Wilk.
Na ostatniej sesji radni pytali, jaki byłby ewentualny koszt przeprowadzenia takiego referendum gminnego.
Koszty na pewno będą duże, ale jeszcze nie są policzone. Budżet naszej gminy nie jest duży, trzeba będzie skądś zabrać, żeby zorganizować takie referendum gminne
– przyznała wójt Dorota Jewniewicz.
Komitet bezpieczna Gmina Pęcław złożył wniosek o zorganizowanie referendum, w którym mieszkańcom gminy postawiono by jedno pytanie: Czy jesteś za budową farm wiatrowych na terenie gminy Pęcław? - z możliwością odpowiedzi tak lub nie.
Obszary wsi Pęcław, Turów, Wierzchownia, Wietszyce, Leszkowice, Kotowice zostały wyznaczone jako tereny, na których mogłyby stanąć elektrownie wiatrowe. Na terenach prywatnych, pomiędzy miejscowościami. Do gminy zgłosiło się trzech prywatnych inwestorów, którzy są zainteresowani postawieniem elektrowni wiatrowych.
W Głogowie jest podobna sytuacja: grupa mieszkańców chce zorganizować referendum powiatowe w sprawie uchodźców.
Komisja radnych analizowała wniosek o zorganizowanie referendum, uznając iż rozstrzygnięcie referendum prowadzi do działań niezgodnych z prawem i zarekomendowała podjęcie uchwały o odrzuceniu wniosku referendalnego. W konsekwencji radni w głosowaniu go odrzucili. Komitet Bezpieczny Głogów - jego wnioskodawca, odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
- informuje przewodniczący rady powiatu głogowskiego Bartosz Ławrowski.
Kolejny pijany za kółkiem
Szkoda chłopaka, i jeszcze siedział na dołku, nic tylko sam zrobił sobie prezent na wielkanoc ...miał jaja...I to spore..
Nowy...
04:01, 2026-04-04
Kasa z KPO dla szpitala w Głogowie
Na studia zabrakło że znowu potrzeba
Głos
00:53, 2026-04-04
Ogromne pieniądze dla restauratorów z Głogowa
Ciąg dalszy KPO dla restauratorów a gdzie obywatele Precz z Polityką PO
Głos
00:49, 2026-04-04
Ogromne pieniądze dla restauratorów z Głogowa
W razie problemów jak covid ucieknie na motorówce 🤣
Jarek
21:11, 2026-04-03
2 0
Nie , nie , nie i jeszcze raz nie.
1 0
Patrzcie na Niemcy oni likwidują farmy wiatrowe bo później niema jak tego utylizować a co lepsze znów wchodząw węgiel
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz