Zamknij

Wystawili 19 mandatów w cztery dni. Akcja Nadleśnictwa Głogów STOP QUAD wzbudza kontrowersje

Dorota Nyk Dorota Nyk 09:30, 31.08.2025
4

Straż leśna, policja i inne służby przez cztery dni prowadziły akcję „STOP QUAD” na terenie Nadleśnictwa Głogów. W jej trakcie wylegitymowano 34 osoby i wystawiono 19 mandatów karnych – głównie za nielegalny wjazd pojazdami silnikowymi do lasu.

Akcja trwała od 21 do 24 sierpnia i była wspólnym przedsięwzięciem Nadleśnictw Głogów i Lubin oraz policji, straży rybackiej i straży łowieckiej. W działaniach uczestniczyli dzielnicowi, policjanci drogówki z KPP w Głogowie oraz funkcjonariusze z posterunku w Grębocicach. Straż rybacka przyjechała nawet z Legnicy, Wrocławia i Lubina.

– Chodziło o ograniczenie nielegalnego wjazdu quadów, motocykli i samochodów do lasu oraz przeciwdziałanie szkodnictwu leśnemu – informuje Barbara Matyjasik, rzeczniczka Nadleśnictwa Głogów. – Rozpędzone pojazdy w lesie są niebezpieczne dla spacerowiczów, płoszą dzikie zwierzęta i zwiększają ryzyko pożaru – dodaje.

Mandaty, jakie wystawiono, wynosiły od 500 do 1000 zł. Oprócz nielegalnego wjazdu odnotowano również przypadek wyrębu drewna oraz wjazdu konno na teren niedozwolony dla koni. Policjanci zatrzymali też jedną osobę poszukiwaną.

Quadowcy: „To krzywdzące uogólnienie”

Akcja wywołała poruszenie w środowisku miłośników quadów.

Na terenie Głogowa jest około 20 quadów, które poruszają się zgodnie z przepisami. Nagłaśnianie tej akcji stawia nas w złym świetle

– mówi Maciej Sabadach, założyciel grupy ATV Głogów Garage.

Quadowcy podkreślają, że starają się jeździć z dala od zabudowań, by nie przeszkadzać mieszkańcom i nie naruszać prawa. A jeśli policja lub leśnicy mają do nich uwagi, to po prostu znają się w tym środowisku z różnych akcji. 

Siedzimy w błocie, bawimy się w kałużach, ale nigdy nie spowodowaliśmy pożaru czy zagrożenia dla zwierzyny

– zapewnia Maciej Sabadach.

Z żalem dodaje, że grupa quadowa wielokrotnie angażowała się akcje społecznie – m.in. w pomoc w trakcie zeszłorocznej powodzi czy akcje charytatywne.

Gdy jest potrzeba, to nas się wzywa. Od razu wszystko rzucamy i pomagamy. Ale gdy przychodzi do kontroli, robi się z nas niebezpiecznych ludzi. To przykre

– mówi. Maciej Sabadach jest rozżalony, jako użytkownik quada napisał do Nadleśnictwa Głogów.

Chciałem porozmawiać, zrobić z tego film i pokazać w całej Polsce, że można rozmawiać, a nie ganiać się po lesie

– mówi. Czeka na odpowiedź. 

Prawo jest jedno

Rzeczniczka Nadleśnictwa Barbara Matyjasik przypomina jednak, że przepisy są jednoznaczne: zgodnie z ustawą o lasach wjazd pojazdami silnikowymi na tereny leśne, które nie są drogami publicznymi, jest zabroniony. Dotyczy to także quadów, motocykli i samochodów.

[ZT]172998[/ZT]

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

Głos Głos

4 3

Uwazam że kontrolować i spisywać jeśli ktoś naprawdę pędzi bez opamiętania ale ktoś może przejeżdża i nierobi nic co Mogło by zagrażać to dlaczego Odrazu go karac MANDATEM ZA CO ??? BEZ PRAWIE

09:48, 31.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

UnUn

4 4

Rowerem Ok spacer Ok ale krosy i kłady karać niech po polu sobie w tych kałużach jeżdżą...lasy zostawić w spokoju

10:14, 31.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

EdEd

0 0

Straż rybacka w lesie to łamanie prawa i takiemu strażnikowi można pokazać palec najlepiej środkowy

14:50, 31.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JolkaJolka

0 0

Przestańcie robić z igły widły...

18:17, 31.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%