Straż leśna, policja i inne służby przez cztery dni prowadziły akcję „STOP QUAD” na terenie Nadleśnictwa Głogów. W jej trakcie wylegitymowano 34 osoby i wystawiono 19 mandatów karnych – głównie za nielegalny wjazd pojazdami silnikowymi do lasu.
Akcja trwała od 21 do 24 sierpnia i była wspólnym przedsięwzięciem Nadleśnictw Głogów i Lubin oraz policji, straży rybackiej i straży łowieckiej. W działaniach uczestniczyli dzielnicowi, policjanci drogówki z KPP w Głogowie oraz funkcjonariusze z posterunku w Grębocicach. Straż rybacka przyjechała nawet z Legnicy, Wrocławia i Lubina.
– Chodziło o ograniczenie nielegalnego wjazdu quadów, motocykli i samochodów do lasu oraz przeciwdziałanie szkodnictwu leśnemu – informuje Barbara Matyjasik, rzeczniczka Nadleśnictwa Głogów. – Rozpędzone pojazdy w lesie są niebezpieczne dla spacerowiczów, płoszą dzikie zwierzęta i zwiększają ryzyko pożaru – dodaje.
Mandaty, jakie wystawiono, wynosiły od 500 do 1000 zł. Oprócz nielegalnego wjazdu odnotowano również przypadek wyrębu drewna oraz wjazdu konno na teren niedozwolony dla koni. Policjanci zatrzymali też jedną osobę poszukiwaną.
Akcja wywołała poruszenie w środowisku miłośników quadów.
Na terenie Głogowa jest około 20 quadów, które poruszają się zgodnie z przepisami. Nagłaśnianie tej akcji stawia nas w złym świetle
– mówi Maciej Sabadach, założyciel grupy ATV Głogów Garage.
Quadowcy podkreślają, że starają się jeździć z dala od zabudowań, by nie przeszkadzać mieszkańcom i nie naruszać prawa. A jeśli policja lub leśnicy mają do nich uwagi, to po prostu znają się w tym środowisku z różnych akcji.
Siedzimy w błocie, bawimy się w kałużach, ale nigdy nie spowodowaliśmy pożaru czy zagrożenia dla zwierzyny
– zapewnia Maciej Sabadach.
Z żalem dodaje, że grupa quadowa wielokrotnie angażowała się akcje społecznie – m.in. w pomoc w trakcie zeszłorocznej powodzi czy akcje charytatywne.
Gdy jest potrzeba, to nas się wzywa. Od razu wszystko rzucamy i pomagamy. Ale gdy przychodzi do kontroli, robi się z nas niebezpiecznych ludzi. To przykre
– mówi. Maciej Sabadach jest rozżalony, jako użytkownik quada napisał do Nadleśnictwa Głogów.
Chciałem porozmawiać, zrobić z tego film i pokazać w całej Polsce, że można rozmawiać, a nie ganiać się po lesie
– mówi. Czeka na odpowiedź.
Rzeczniczka Nadleśnictwa Barbara Matyjasik przypomina jednak, że przepisy są jednoznaczne: zgodnie z ustawą o lasach wjazd pojazdami silnikowymi na tereny leśne, które nie są drogami publicznymi, jest zabroniony. Dotyczy to także quadów, motocykli i samochodów.
[ZT]172998[/ZT]
Głos 09:48, 31.08.2025
Uwazam że kontrolować i spisywać jeśli ktoś naprawdę pędzi bez opamiętania ale ktoś może przejeżdża i nierobi nic co Mogło by zagrażać to dlaczego Odrazu go karac MANDATEM ZA CO ??? BEZ PRAWIE
Un10:14, 31.08.2025
Rowerem Ok spacer Ok ale krosy i kłady karać niech po polu sobie w tych kałużach jeżdżą...lasy zostawić w spokoju
Ed14:50, 31.08.2025
Straż rybacka w lesie to łamanie prawa i takiemu strażnikowi można pokazać palec najlepiej środkowy
Jolka18:17, 31.08.2025
Przestańcie robić z igły widły...
Nad stawem w Głogówku odbyła się niezwykła ceremonia
Straszne to jest...
TeDe
19:52, 2025-08-31
Wystawili 19 mandatów w cztery dni
Przestańcie robić z igły widły...
Jolka
18:17, 2025-08-31
Padają riposty. Głogowska kultura bez wsparcia
A ile za Zubowskiego było z KPO ?
tokmek
15:28, 2025-08-31
Wystawili 19 mandatów w cztery dni
Straż rybacka w lesie to łamanie prawa i takiemu strażnikowi można pokazać palec najlepiej środkowy
Ed
14:50, 2025-08-31
Dorota Nyk