Dzieje się

Zamknij

[ANKIETA] Prohibicja? Głogów bije rekordy, choć zakaz u nas już obowiązuje

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 08:33, 25.09.2025 Aktualizacja: 08:24, 27.10.2025
6 [ANKIETA] Prohibicja? Głogów bije rekordy, choć zakaz u nas już obowiązuje

Trwa dyskusja nad wprowadzeniem w całej Polsce nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. W Głogowie takie ograniczenie już obowiązuje, jednak mimo to każdego roku bijemy kolejne rekordy wydatków na napoje procentowe.

Lewica złożyła projekt ustawy dotyczący nowych ograniczeń w sprzedaży alkoholu. Zakłada on m.in. wprowadzenie ogólnopolskiego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach w godzinach od 22 do 6, zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych oraz całkowitego zakazu jego reklamy w mediach. – Zdrowie jest ważniejsze niż bieżąca polityka – komentuje Kamil Grzybowski, członek zarządu Nowej Lewicy w Głogowie.

::questionnaire{"type":"single","item":"37"}

Grzybowski: Trudniej o leki, łatwiej o alkohol

Celem nowych przepisów jest ograniczenie nadmiernej dostępności alkoholu i przeciwdziałanie jego promocji. Ale wysokoprocentowe napoje dalej będą mogłyby być sprzedawane w barach, klubach oraz lokalach gastronomicznych.

O tym, że alkohol jest szkodliwy i zbyt łatwo dostępny rozmawiamy od lat. Czas przestać gadać, czas wziąć się za robotę

– apeluje Grzybowski i dodaje, że w Polsce mamy dziesięć razy więcej sklepów z alkoholem niż aptek.

– Coraz trudniej kupić leki, a coraz łatwiej alkohol – kwituje.

I zwraca jeszcze uwagę na to, że Szpitalne Oddziały Ratunkowe, zamiast pomagać chorym, zamieniają się w izby wytrzeźwień.

– Stacje benzynowe? Jak promować trzeźwość za kierownicą, kiedy jednocześnie można kupić alkohol na stacji benzynowej przez całą dobę. Ograniczenie dostępności oraz ograniczenie ekonomiczne to podstawa walki z alkoholizmem. Wszystkie kraje, które odniosły na tym polu sukces, poszły właśnie w tą stronę. Kampanie edukacyjne są ważne, ale bez zmian systemowych nie zajdziemy daleko – dodaje.

Decyzje zapadną w Sejmie

Czy tak radykalne zmiany znajdą poparcie w Sejmie? O to zapytaliśmy posłów Ziemi Głogowskiej. Wojciech Zubowski (PiS) nie ukrywa, że z zainteresowaniem śledzi debatę nad projektem Lewicy.

Dziś to rady gmin mogą ograniczać handel w określonych godzinach i część samorządów z tego korzysta. Wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu wymaga jednak głębokiej analizy, choć jest warte rozważenia

– deklaruje, że też się nad tym z pewnością pochyli.

Warto też podkreślić pomijany w debacie wątek reklamy: mimo formalnego zakazu promowania alkoholu, praktyka i marketing często go obchodzą. Bardziej konsekwentne egzekwowanie prawa czy wzmocnienie przepisów mogłoby przynieść wymierne efekty. Czekam na sejmową debatę, która dostarczy pełnych danych o wpływach z akcyzy i kosztach społecznych oraz zdrowotnych związanych z nadużywaniem alkoholu oraz dyskusje o skuteczności wprowadzenia nocnej prohibicji. Decyzję o ewentualnym poparciu podejmę po wysłuchaniu wszystkich argumentów – zarówno osobiście, jak i w ramach klubu parlamentarnego

– dodaje.

I Łukasz Horbatowski (PO) ma podobne zdanie na ten temat – podkreśla, że to samorządy powinny mieć decydujący głos w sprawie.

To one najlepiej znają lokalną specyfikę i wiedzą, czy w danej gminie czy mieście skala nocnej aktywności rzeczywiście wymaga takiego ograniczenia. Dzięki temu można uniknąć sytuacji, w której jednakowe przepisy narzucane centralnie niepotrzebnie obciążają mniejsze miejscowości. To właśnie lokalne władze są najbliżej mieszkańców i najlepiej potrafią dobrać skuteczne rozwiązania. Całość tych rozwiązań powinna zostać wypracowana podczas wspólnych prac w Sejmie, które są przed nami – będziemy o tym rozmawiać i szukać najlepszych rozwiązań

– mówi.

Wydajemy miliony na alkohol

Urząd miasta w Głogowie podliczył dane z raportów składanych przez sklepy i przedsiębiorców ze sprzedaży napojów alkoholowych w 2024 roku. W Głogowie działa 108 punktów detalicznych i 51 punktów gastronomicznych. Suma daje ogromne kwoty. W 2024 roku wpływy ze sprzedaży alkoholu wyniosły w Głogowie łącznie 88 mln 735 tys. zł.

Z tej kwoty 6,8 mln zł wydaliśmy w barach i restauracjach. Na koniec 2024 roku w Głogowie mieszkało ponad 59 tys. osób, łącznie z ponad tysiącem zameldowanych na pobyt czasowy. Na każdego wypada średnia prawie 1,5 tys. zł wydanych na alkohol w ciągu roku.

Rok wcześniej w Głogowie sprzedano alkoholu na 86,7 mln zł, czyli mamy wzrost kwoty o ok. 2 mln w ciągu roku. Nie jest to zwiększenie rekordowe rok do roku, ale też nie wyraźny spadek spożycia.

Dla porównania, w 2022 roku głogowianie wydali na alkohol 82,7 mln zł, więc przez dwa lata mamy wzrost kwoty wydanej w mieście na alkohole o 6 milionów. A mieszkańców miasta ubyło.

Nocna prohibicja w Głogowie obowiązuje od 2023 roku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

mismis

7 1

matematyka prosta zwiekszono ilosc rent pijackich to i jest wzrost wydatkow na alkohol SAMORZADY O KIM WY MOWICIE WY TO CO UDAJE RADE POWIATU TO SAMORZAD PROSCIEJ TO NAZWAC KLANAMI RODZINNYMI Z METKAMI KOMUSZKOW

08:51, 25.09.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

11111111

5 2

kilkunastu uczestnikow tego samorzadu zwanego starostwem zaczyna rzadzic jak bandera w czasie wojny maja monopol na to co mam jesc kiedy spac i do kogo mam sie modlic zapomnieli ze epoka cara aleksandra pierwszego juz minela a oni dalej modla sie do kwasniewskiego

08:55, 25.09.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

tokmektokmek

3 1

Niektórzy jeszcze 1000 lat po zagładzie nuklearnej ( jeśli do takiej dojdzie) , wszędzie będą
widzieć komuszków i Kwaśniewskiego.
do redakcji
To, że coroczne kwoty wydawane na alkohol są coraz większe, wcale nie znaczy że więcej pijemy.
Przecież co roku rosną ceny, więc może pijemy mniej ale wydajemy więcej.

12:42, 25.09.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pytam tylko grzeczniPytam tylko grzeczni

7 0

Na jakiej zasadzie można zabronić dorosłym ludziom zakupu artykułów, których używanie jest legalne, są legalnie produkowane i legalnie sprzedawane?

13:25, 25.09.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZzzZzz

1 0

Przez nasz cudowny rząd gospodarka ledwo zupie, budżet państwa z największym deficytem w historii i jeszcze chcą wprowadzić prohibicję. Stuknięcie się w czoło, przecież zależy wam na wpływach do budżetu, czy będziecie wciąż podnosić podatki od oddychania i puszczania bąków.

15:13, 25.09.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JurekJurek

2 0

Dziwi tylko jedno w tym rozumowaniu.. pod sklepem pijany gość wszczyna awanturę bo nie umie pić alkoholu, karają 70 tysięcy ludzi którzy umieją lub nie piją ot rozumowanie. Ale niech poda policja statystyki od wprowadzenia prohibicji ile zmalała ilośc interwencji pod sklepami a o ile wzrosła ilość interwencji w domach? Czy jak jeden głupek czy nawet trzech rzuci ziemniakiem w okno ratusza to zabronią sprzedaży ziemniaka? Proszę państwa alkohol wiadomo niejednemu rozum odbiera ale czy dlatego że paru durni nie umie pić to trzeba karać około 70 tyś ludzi? Żenada. Jeśli jeden policjant zabije przestępce to ktoś myślał o delegalizacji całej formacji? No nie bądźmy realistami

21:08, 25.09.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%