Na naprawę trzeba było jednak czekać ponad rok, ale się udało.
Na szczęście dziś wał w Nosocicach jest naprawiony, utwardzony i przejezdny. Choć powodów do wielkiej radości nadal jest zbyt mało, za to pracy sporo. – Trzeba kolejnych inwestycji – podkreśla rady powiatu głogowskiego Marcin Kuchnicki, który o ich naprawę apeluje od miesięcy.
Byliśmy tam w czerwcu ubiegłego roku. Wałem nie dało się przejść. Był zarośnięty po kolana. Rozjeżdżona ziemia, zalegające worki z piaskiem, no i ta dziura, którą każdy mógł zobaczyć z daleka. Został uszkodzony podczas ostatniej powodzi – jesienią 2024 roku.
Już wtedy radny Marcin Kuchnicki reagował, nie odpuszczał. Zgłaszał sprawę, dopytywał, naciskał przy każdej okazji.
Napisałem nie tylko w tej sprawie interpelację
I się doczekał. Na tym wale właśnie zakończyły się prace. Został naprawiony. – Jest utwardzony, a do tego powstała tu normalna droga dojazdowa – pokazuje Kuchnicki, że trzeba pewnie poczekać do wiosny, by ziemia porządnie związała.
Jest dojazd górą i dołem. To kluczowe, bo gdyby doszło do awarii przepompowni albo wysokiej wody, można tu szybko wjechać z pompami i działać
– dodaje radny. Poprawiony fragment wału ma około 100 metrów i prowadzi dokładnie tam, gdzie znajduje się infrastruktura do przerzucania wody przez wał. W czasie ostatniej powodzi woda podchodziła tu bardzo wysoko – niewiele brakowało, by sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Ale radny nie ukrywa, że Nosocice to tylko jeden z punktów na mapie. Sytuacja na wałach w całym powiecie głogowskim nadal jest daleka od ideału.
Takich miejsc, które wymagają pilnej interwencji, jest więcej
– mówi wprost.
Rozmawialiśmy o nich z Wodami Polskimi: o bieżących naprawach, ale też o większych modernizacjach wałów
– wyjaśnia, że to wielkie inwestycje i bez środków zewnętrznych po prostu trudno je realizować.
A trzeba, bo – powtarza – że nie ma co czekać na kolejną wielką wodę. Wody Polskie, w połowie tamtego roku, informowały, że w planach jest m.in. gruntowny remont wału P-1 wzdłuż Odry – prawie 30 kilometrów zabezpieczeń dla czterech gmin, bo od gm. Głogów, poprzez gm. Żukowice i Kotlę na Siedlisku kończąc. Inwestycja ma kosztować około 90 milionów złotych i być realizowana etapami. Na razie musi powstać jednak niezbędna dokumentacja i na to pieniądze są zabezpieczone – rządowe. A co dalej? Czas pokaże.
Wolontariusze WOŚP z Głogowa odliczają godziny
a cmentarz i pod cmentarzem bedzie wolny czy też obleżony jak tak to wale przez płot
wnusiu
11:03, 2026-01-24
Wolontariusze WOŚP z Głogowa odliczają godziny
ej wy tam pisarze zakonczcie bo mi nawet na nekrologach jakies ciasteczka polecaja o co tu biega portalu
izo
10:56, 2026-01-24
Wolontariusze WOŚP z Głogowa odliczają godziny
tylko zyskarz dadza ci darmowy DPS z wycieczka do DRAWSKA i jeszcze bedziesz jadl 4 razy na dobe a nie jak teraz tylko raz
do no
10:36, 2026-01-24
Wolontariusze WOŚP z Głogowa odliczają godziny
koniec pisania namierza zasądza 200 kola OWSIAKOWI i 8 lat emerytury z glowy
no
10:25, 2026-01-24
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz