Suzuki dosłownie wisi na skarpie przy popularnej Jerzmanówce.
[FOTORELACJANOWA]8909[/FOTORELACJANOWA]
Od wczesnych godzin rannych jadący Jerzanówką mogą oglądać samochód w rowie na wysokości stacji Piepzyk w Jaczowie. Auto dosłownie wbiło się w rów. Pojazd ma uszkodzony przód oraz pobitą przednią szybę. Wewnątrz widać wystrzelone poduszki powietrzne. Kierowca opuścił pojazd, a auto zostało porzucone przy drodze.
– To nic dziwnego w tym miejscu. Często widać tu takie obrazki po nocnych eskapadach. Teraz pewnie kierowca wpadł w poślizg, wleciał do rowu i zostawił samochód – mówią pracownicy pobliskiej firmy.
Na miejscu w godzinach porannych nie było już służb, a tył Suzuki częściowo wystaje na pobocze. Jadąc od strony Głogowa do Jerzmanowej należy uważać zarówno na porzucony samochód, jak i na gęstą mgłę oraz śliską nawierzchnię.
Mammobus znów stanie w Głogowie!
termin i miejsce odpowiednie jak nie masz grypy to bedziesz miala
kazia
10:28, 2026-02-07
Nie będzie referendum w sprawie uchodźców w Głogowie
w naszym miescie jak w warszawce do zawalu jada strażacy a na sesje POLICJANCI
ZZZ
10:24, 2026-02-07
Co z podziałem Chrobrego Głogów?
I KOlejne stanowiska dla KOlesi i rodzinki.
Beret
10:21, 2026-02-07
Szukał go sąd w Głogowie - wpadł bez prawa jazdy
no i gites. niech siedzi dziad. to powinno być przestrogą dla innych cwaniaczków.
rema
10:18, 2026-02-07
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz