„Pączek ze szlachetnym nadzieniem” to akcja, którą wolontariat KGHM organizuje od lat. We wszystkich oddziałach spółki od bladego światu za stołami zastawionymi pączkami i… puszkami na pieniądze stoją wolontariusze.
Prosta sprawa - w Tłusty Czwartek każdy pracownik KGHM może wziąć tyle pączków, ile zechce i wrzucić do metalowej puszki, tyle pieniędzy, ile uważa. Minimalna kwota za pączka to 6,5 zł. Każdy grosz jest przeznaczony na pomoc dzieciom pracowników KGHM, które zmagają się z chorobą.
Akcja „Pączek ze szlachetnym nadzieniem” jest w KGHM organizowana od dawnai – jak podkreśla Natalia Kalinowska – stała się prawdziwym świętem solidarności w spółce.
Pączek ze szlachetnym nadzieniem” to akcja od ponad dekady organizowana w KGHM. To jest takie święto solidarności, wzajemnego wsparcia, okazania przede wszystkim tej współpracy, która przyświeca nam na co dzień po pierwsze we współpracy w dystrybucji tych pączków, do tego, żeby trafiło ich jak najwięcej do naszych pracowników, ale żeby też jak najwięcej pieniędzy trafiło do puszek i zasiliło konta na leczenie i rehabilitację dzieci naszych kolegów z pracy
– mówi Natalia Kalinowska, koordynator wolontariatu KGHM.
W tym roku przygotowano blisko 19 tysięcy pączków – To jest minimum po jednym na każdą osobę – zaznacza Natalia Kalinowska. Dystrybucja rusza już około czwartej–piątej rano, aby pracownicy pierwszej zmiany mogli rozpocząć dzień od symbolicznego gestu wsparcia, a kończy się wraz z wyczerpaniem zapasów.
W ubiegłym roku akcja przyniosła 180 tysięcy złotych, co przy pięciu beneficjentach oznaczało ponad trzydzieści kilka tysięcy złotych wsparcia dla każdego dziecka – środki te przeznaczane są na rehabilitację, specjalistyczne konsultacje, transport czy pobyty w szpitalach i hotelach.
– W ten taki symboliczny sposób pokazujemy im, że w tych trudnych sytuacjach oni nie są sami, mogą na nas liczyć – podkreśla Natalia Kalinowska. Jak dodaje, wybór dzieci, którym pracownicy KGHM chcą pomóc, to najtrudniejszy moment w roku, a pieniądze nie trafiają bezpośrednio do rodzin, lecz na subkonta w fundacjach.
Tegoroczna edycja akcji „Pączek ze szlachetnym nadzieniem” w KGHM wspiera pięcioro dzieci zmagających się z poważnymi chorobami i niepełnosprawnościami. Pomoc trafi do 10-letniej Marii Felberg z Zespołem Goldenhara, urodzonej z jedną gałką oczną, skróconym uchem prawym oraz niedosłuchem. Wsparciem objęta jest także dwuletnia Nela Mazan, u której zdiagnozowano złośliwy nowotwór okolicy krzyżowo-guzicznej; dziewczynka zmaga się z powikłaniami choroby, w tym z niewydolnością nerek i pęcherza.
Akcja pomaga również 10-letniej Idze Sielickiej z zespołem Wolfa-Hirschhorna, cierpiącej na mózgowe porażenie dziecięce, głęboki niedosłuch i znaczne upośledzenie umysłowe, która każdego dnia walczy o sprawność i samodzielność. W gronie beneficjentów znalazł się także 11-letni Karol Łukasik, zmagający się z zaburzonym rozwojem psychoruchowym oraz poważnymi schorzeniami neurologicznymi, wymagający stałej pomocy w codziennych czynnościach, takich jak jedzenie czy chodzenie.
Pomoc otrzyma również 7-letni Szymon Gorzynik z poważną wadą serca, której konsekwencją jest niewydolność innych narządów i konieczność intensywnej rehabilitacji. To właśnie dla nich symboliczne 6,5 zł za pączka staje się realnym wsparciem w codziennej walce o zdrowie i sprawność.
Karolina Karwicka z KGHM przyznaje, że jej dzisiejszy wybór był oczywisty – na dobry początek dnia w Centrali KGHM w Lubinie kupiła sześć pączków, podkreślając, że w tym przypadku słodkości mają szczególny wymiar.
Dzisiaj pączki nie tuczą, tylko to są pączki, które wychodzą na zdrowie, nawet jeżeli nie jedzącego, do tych, którzy później z tych pączków rzeczywiście skorzystają i z tej zbiórki. Na razie mam sześć, ale dzień dopiero się zaczyna
– mówi Karolina Karwicka. Jak dodaje, inicjatywa ma znaczenie nie tylko ze względu na wsparcie finansowe dla potrzebujących dzieci, ale także dlatego, że integruje pracowników wokół wspólnego celu. – Warto pomagać zawsze i chyba nie trzeba jakiegoś uzasadnienia dużego i szerokiego. Akcja jest ważna z kilku względów. Po pierwsze, bo myślę, że fajnie łączy wszystkich pracowników i łączy ich w takim dobrym i szczytnym celu, kiedy mogą pomóc dzieciom i bliskim innych pracowników. I wtedy tworzymy fajny zespół – podkreśla Karolina Karwicka.
W akcję włączyli się również piłkarze KGHM Zagłębia Lubin, którzy stanęli za stołami z pączkami. – Jako piłkarska drużyna KGHM Zagłębie Lubin, jak co roku jesteśmy na oddziałach KGHM-u i wspieramy tę akcję. Chcemy jako społeczność miedziowa po prostu wspierać i być razem w tej szlachetnej akcji – mówi Arkadiusz Woźniak z KGHM Zagłębia Lubin.
Oprócz słodkiego wsparcia zawodnicy rozdawali także vouchery na najbliższe spotkanie ligowe.
Zachęcamy do wsparcia nas w sobotnim meczu z Rakowem Częstochowa. Fajny mecz się szykuje ze względu na to, że niedawno z nimi graliśmy w Częstochowie i będzie to na pewno ciekawe spotkanie. Super termin, także zapraszamy wszystkich na mecz
– podkreśla piłkarz. Na pytanie, czy sportowcom wypada jeść pączki, odpowiada z uśmiechem: – Sportowcy to też ludzie, także nie ma co mówić, że nie można. Trzeba po prostu z umiarem, spokojnie, na pewno nie po godzinie 18 – zaznacza Arkadiusz Woźniak z Zagłębia Lubin.
Ile udało się uzbierać w tegorocznej edycji wydarzenia? Na informację jeszcze trzeba poczekać, bo szlachetna akcja wciąż trwa. Trzeba się jednak spieszyć, bo pączki znikają bardzo szybko.
W Kotli rośnie nowe przedszkole
A MOZE TAK I PORODOWKE TAM OTWORZYC BO MIEJSCA JEST SKOLKO GODNO
XXX
11:23, 2026-02-12
GDDKiA sprawdza Most Tolerancji w Głogowie
Eee POKOndomici gdzie obiecane 60tys wolne od podatku,gdzie paliwo po 5,19zl za 1litr?,,, ale jedno sie nie zmienilo ru.dy na kolanach u panów i mowiac o pozyczce dla upadlincow ktora bedziemy splacac🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Coż szkodzi obiecać
11:20, 2026-02-12
GDDKiA sprawdza Most Tolerancji w Głogowie
o JEZUSICKU ZA CO NAS TAK KARZESZ WOLIMY 3 LATA SUSZY BO TO JAKOS PRZETRWAMY ALE MARSZALKIEM W NAS TO NIE PRZYSTOI
suweren
11:00, 2026-02-12
Spotkanie z głogowską królową romansów [FOTO]
Przeurocza pani redaktor pomyliła dni, 11.02.26 to była środa, a nie czwartek.
czytelniczka
10:43, 2026-02-12
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz