Zamknij

Piotrek uratował kamienicę, za trzy lata będzie strażakiem! [FOTO]

Krzysztof Dubrowski Krzysztof Dubrowski 09:00, 14.02.2026 Aktualizacja: 09:04, 14.02.2026
Skomentuj Piotrek uratował kamienicę, za trzy lata będzie strażakiem! [FOTO]

myglogow.pl

Tylko u nas!

- Od dawna wiedziałem, że ten komin strasznie dymi, ale tego feralnego dnia to już buchał ogniem. Nie było na co czekać, zawiadomiłem służby i to uratowało wszystkich przed ogromnym pożarem - opowiada Piotr Kraska, nastolatek, który czeka na swoją osiemnastkę, by zostać strażakiem.

[FOTORELACJANOWA]8971[/FOTORELACJANOWA]

Piotrek jest członkiem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Przemkowie. Przygląda się pracy dorosłych strażaków, dokumentuje ich działania i jak tylko nie jest w szkole  to asystuje prawie w każdej akcji. Jego zamiłowanie do strażackiego munduru nie jest przypadkowe i ma rodzinne korzenie.

- Mój dziadek był strażakiem, mój brat jest strażakiem i ja też pewnie będę. Muszę tylko poczekać trzy lata, aż skończę osiemnaście lat i mam nadzieję, że zdam niezbędne kursy - zapowiada z uśmiechem Piotr Kraska.

Choć ma dopiero piętnaście lat, już dziś patrzy na miasto okiem przyszłego ratownika. Zwraca uwagę na stan kominów, dachów i potencjalne zagrożenia. I właśnie taka czujność sprawiła, że w środowe przedpołudnie zapobiegł poważnemu pożarowi.

Ogień zamiast dymu

Do groźnego zdarzenia w Przemkowie doszło w środę (4.02). Tuż po godzinie 10. Piotrek szedł przez miasto z kolegą, gdy jego uwagę przykuł znajomy komin w jednej z kamienic przy ul. Głogowskiej.

- Ten komin często nadmiernie dymi, ale tego dnia to już buchał ogniem. To była ekstremalna sytuacja. Widziałem ludzi patrzących na komin, ale nikt nie reagował, więc zadzwoniłem pod 112 - relacjonuje piętnastolatek, który szczęśliwie ma ferie i był o tej porze na mieście.   

O godzinie 10.14 wozy strażacki wyjechały z bazy. Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej: trzy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Polkowicach oraz zastęp OSP w Przemkowie. Strażacy potwierdzili pożar sadzy w przewodzie kominowym budynku wielorodzinnego. Akcja gaśnicza trwała około dwóch godzin. Na miejscu obecny był zarządca budynku.

- Jak już byłem pewien, że akcja ratownicza jest w toku, pobiegłem do domu po aparat i wróciłem robić zdjęcia strażakom - opowiada Piotrek, który dokumentuje działania służb w ramach młodzieżowej drużyny.

Liczył się czas

Strażacy nie mają wątpliwości, zgłoszenie zapobiegło znacznie poważniejszym konsekwencjom. 

- Potwierdzam, że zaalarmował nas Piotrek z przemkowskiej Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Nastolatek, który dokumentuje pracę dorosłych strażaków, ale jak pokazała ostatnia akcja, również realnie przyczynia się do ochrony i bezpieczeństwa mieszkańców - podkreśla mł. kap. Adrian Ziemiański, oficer prasowy KP PSP w Polkowicach. 

W notatce z działań strażacy wprost podziękowali młodemu druhowi za czujność. Pożar nie zdążył się rozprzestrzenić ani spowodować większych strat.

Lekcja dla mieszkańców

Piotrek przyznaje, że widok dymiących kominów w sezonie grzewczym nie należy do rzadkości.

- Dym to dym, ale ogień to już coś zupełnie innego. Wtedy nie ma się nad czym zastanawiać, należy natychmiast powiadomić służby – zastrzega nastolatek.

I dodaje apel do mieszkańców. - Trzeba sprawdzać kominy i czyścić je przynajmniej raz lub dwa razy do roku. To niewielki koszt, a może uratować życie. Do tego brak przeglądów i niewłaściwe spalanie paliw sprzyjają zapalaniu się sadzy oraz powstawaniu śmiertelnie groźnego tlenku węgla - ostrzega jak dorosły strażak.

Oczywista droga

Piotrek nie ma wątpliwości, jaką drogą chce iść.- Oczywiście, że będę strażakiem. Jeszcze tylko trzy lata - mówi z pewnością w głosie. Jako bardzo młody człowiek widział już pożar, w którym doszczętnie spłoną dom, wie, że praca strażaka to także kontakt z ludzkim cierpieniem, ale również radość z udzielonej pomocy. 
Na razie obserwuje, uczy się i pomaga tak, jak może.  

- Proszę zobaczyć, mieszkańcy tu stawiają swoje auta a ja widzę jak komin na tej kamienicy systematycznie się przekrzywia, to tylko kwestia czasu jak na karoserię posypią się cegły – wskazuje zagrożenie przyszły strażak, który sporo może powiedzieć o stanie technicznym budynków w centrum Przemkowa.

Jedno jest pewne, dziadek Piotra gasił, brat gasi to i on doczeka się swojego pierwsze ratowniczego wyjazdu.

zdjęcia w galerii: Krzysztof Dubrowski / Piotr Kraska

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%