Zamknij

Poszkodowani i alarm w Hucie Głogów. Finał manewrów [WIDEO, FOTO]

Krzysztof Dubrowski Krzysztof Dubrowski 11:43, 06.03.2026 Aktualizacja: 17:03, 06.03.2026
2 Poszkodowani i alarm w Hucie Głogów. Finał manewrów [WIDEO, FOTO]

Alarm o pożarze w pompowni, cztery osoby poszkodowane i szeroko zakrojona akcja ratownicza – taki scenariusz rozegrano podczas ćwiczeń służb ratowniczych w rejonie Huty Miedzi Głogów. W manewrach wzięli udział ratownicy górniczo-hutniczy, strażacy ochotnicy oraz specjalistyczne grupy poszukiwawcze.

[FOTORELACJANOWA]9077[/FOTORELACJANOWA]

Zgłoszenie, które trafiło do dyspozytora Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie, mówiło o pożarze w pompowni Odra 2. Według scenariusza cztery osoby zostały poszkodowane – jedna miała być uwięziona w budynku, jedna oddaliła się w nieznanym kierunku, a dwie znajdowały się w rzece i nie mogły samodzielnie wydostać się na brzeg.

W działaniach wzięło udział około 70 ratowników i strażaków oraz osiem wozów gaśniczych. Na miejscu pojawiły się również quady, drony, łódź ratownicza oraz dwa psy wyszkolone do poszukiwań ludzi.

– Mamy tutaj około 70 ludzi, osiem wozów gaśniczych, wiele mniejszych pojazdów straży pożarnej, cztery quady, drony, a także łódź i dwa psy poszukiwawcze – mówił Marcin Górski, dyrektor Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie.

Jak wyjaśnił, akcja była podzielona na etapy. – Działania rozpoczną ratownicy z naszej jednostki przy hucie, a następnie po kolei będą wzywane jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatu głogowskiego, które przejmą kolejne zadania – tłumaczył Marcin Górski.

Manewry były również efektem współpracy pomiędzy ratownikami a ochotniczymi strażami pożarnymi. W ubiegłym roku podpisano porozumienie dotyczące wspólnych szkoleń i ćwiczeń.

– Jednym z punktów tego porozumienia było właśnie wspólne przeprowadzanie szkoleń i manewrów oraz doskonalenie użycia sprzętu - podkreśla dyrektor JRGH w Sobinie. - Dlatego dziś spotkaliśmy się, żeby wspólnie trenować – dodaje.

Ćwiczeniom przyglądali się także przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej. Jak zaznacza kpt. Tomasz Michalski, zastępca komendanta powiatowego PSP w Głogowie, takie działania są niezwykle ważne dla bezpieczeństwa mieszkańców.

– Jesteśmy tutaj jako obserwatorzy, żeby zobaczyć działania naszych strażaków ochotników. Im więcej takich ćwiczeń w terenie, tym lepiej dla bezpieczeństwa mieszkańców i dla samych ratowników – mówił kpt. Tomasz Michalski.

Dodatkowym wyzwaniem był sam teren. Nadodrzańskie okolice huty to obszar pełen lasów, zarośli i mokradeł.

– Mamy tu dużo zagrożeń – rzekę Odrę, duże tereny leśne, krzaki i mokradła. To daje ratownikom szerokie pole do ćwiczeń i sprawdzenia różnych scenariuszy działań – dodaje Tomasz Michalski.

W akcję włączyła się również grupa poszukiwawczo-ratownicza z OSP Smardzów. Jednym z jej członków jest siedmioletni owczarek belgijski, wyszkolony do poszukiwań w terenie otwartym.

– To przede wszystkim kolejna okazja, żeby sprawdzić nasze procedury i gotowość. Taki trening daje realne doświadczenie, które później wykorzystujemy podczas prawdziwych poszukiwań – mówi Tomasz Kamiński, przewodnik psa ratowniczego.

I jak wyjaśnia, teren wokół huty doskonale odzwierciedla warunki, z jakimi ratownicy spotykają się podczas prawdziwych akcji.

– Mamy tu tereny otwarte, zalesione i zbiorniki wodne, takie jak Odra. To wymaga użycia całego spektrum narzędzi – od dronów i quadów po psy poszukiwawcze, które zapewniają największą precyzję – dodaje Tomasz Kamiński.

Po zakończeniu manewrów ratownicy tradycyjnie podsumują działania i przeanalizują przebieg ćwiczeń. Jak podkreślają, takie spotkania pozwalają wychwycić ewentualne błędy i jeszcze lepiej przygotować się na prawdziwe sytuacje kryzysowe.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

SzyderaSzydera

1 3

Czy straż z huty dojechała do celu- nie zgubili się?
Czy nie odmawiano wejścia na drabinę (do 3m)?

Pozdrawiam załogę Straży z PSP w DGL.

12:14, 06.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kriskris

1 1

Ciekawe czy dmuchali na wjeździe :-)

13:11, 06.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%