Jest donos na ogródki na Starym Mieście w Głogowie. Ktoś próbuje się ich pozbyć.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Na biurka urzędników w Głogowie, ale nie tylko, trafiło pismo, które wywołało poruszenie wśród restauratorów ze Starego Miasta. Wytyka się w nim naszym restauratorom łamanie prawa, zagrożenie dla zdrowia ludzi i zakłócanie ciszy nocnej. Problem w tym, że pismo wysłała firma… z Wielkopolski.
Dokument trafił m.in. do Urzędu Miejskiego w Głogowie, Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Nadawcą jest firma Cenzo z Pępowa w powiecie gostyńskim. Spółka prowadzi tam restaurację PianoForte.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
W piśmie wskazano ogródki gastronomiczne działające przy ulicach Długiej, Słodowej, Franciszkańskiej oraz na Rynku. Lista zarzutów jest długa.
Autorzy twierdzą m.in., że w ogródkach wykorzystywane jest „nielegalne ogrzewanie”. Według nich spalanie gazu LPG generuje dwutlenek węgla, a brak odpowiedniej wentylacji ma zwiększać ryzyko zatrucia klientów oraz mieszkańców.
W dokumencie pojawia się także wątek hałasu. Ogrzewacze – jak czytamy – mają pracować nawet do godziny drugiej lub trzeciej nad ranem, generując wibracje i zakłócając ciszę nocną.
To jednak nie wszystko. Pojawiają się w nim również zarzuty o naruszenie prawa budowlanego, możliwość występowania samowoli budowlanej oraz nielegalne zajęcie pasa drogowego.
Krótko mówiąc – według autorów pisma niemal wszystko jest nie tak. Wszystko jest... źle.
W miejskim urzędzie potwierdzają, że taki dokument rzeczywiście wpłynął.
Potwierdzam, że pismo trafiło do Urzędu Miejskiego i nadawca otrzymał odpowiedź
– mówi Marta Dytwińska-Gawrońska.
Jednocześnie urzędnicy podkreślają, że nie było to formalne zawiadomienie.
Dokument dotarł bowiem w formie maila – tak było w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Głogowie. – Wiadomość rzeczywiście do nas wpłynęła, jednak nie została złożona w prawidłowej formie jako oficjalne pismo – słyszymy w inspektoracie. – W praktyce oznacza to, że nie można było potraktować jej jako formalnego zawiadomienia – dowiadujemy się.
Oburzeni są restauratorzy. Wielu z nich nie ma wątpliwości, że ktoś próbuje w ten sposób w nich po prostu uderzyć.
To zwykły donos. Ktoś próbuje nam po raz kolejny zaszkodzić
– mówi jeden z właścicieli lokali. – Wszystkie ogródki stoją tu za zgodą miasta i płacimy za zajęcie pasa drogowego. Nic nie dzieje się tu nielegalnie – dodaje.
Podejrzewają, że za sprawą może stać ktoś stąd. – Obawiamy się, że to jeden z głogowskich przedsiębiorców ze Starego Miasta, który nie ma ogródka i przeszkadza mu to, że my je mamy. Firma z Pępowa może być tylko przykrywką. Ktoś mógł poprosić znajomych, żeby to oni wysłali pismo, żeby nie było podejrzeń – słyszymy od kolejnego z rozmówców.
O sprawę pytaliśmy też w Starostwie Powiatowym w Głogowie.
Wydział Administracji Architektoniczno-Budowlanej Starostwa działa na podstawie ustawy Prawo budowlane i realizuje zadania z zakresu administracji architektoniczno-budowlanej
– wyjaśnia Marta Pelc ze starostwa dodając, że ich organ nie jest właściwy do badania legalności już istniejących obiektów budowlanych, bo przecież tym zajmuje się Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Głogowie, więc... i oni nic w tej sprawie nic zrobić nie mogą.
Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielami firmy Cenzo. Kilka razy dzwoniliśmy do restauracji, jednak bez skutku. Pracownicy lokalu nie byli w stanie przekazać nam kontaktu do właścicieli ani umożliwić rozmowy. Aż do dzisiaj (11.03.), bo około godz. 14.30, czyli tuż po publikacji artykułu, zadzwoniła właścicielka firmy, która poprosiła, by wszystkie pytania - dotyczące tej sprawy - kierować do nich mejlowo. Takiego mejla więc wysyłamy i czekamy na odpowiedzi na pytania m.in. o to dlaczego firma z Wielkopolski domaga się likwidacji ogródków w Głogowie.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
To nie pierwsza i pewnie nie ostatnia batalia o ogródki gastronomiczne w Głogowie. Na razie górą w nich restauratorzy.
[WIDEO] Awantura o dotacje z urzędu pracy w Głogowie
Ten 1 poręczyciel to chyba tylko dla ludzi z Kotli - brak znajomości w PUP Głogów = schody i formalności.
Kama
01:35, 2026-06-11
[FOTO] Tak świętowali Dzień Rodziny
Jeszcze brakowało tej okropnej baby w katanie za stołem... Święto fajne, ludzie cudowni,pogodni
Głogów
00:10, 2026-06-11
Powieść głogowianina trafi na ekran
Podobają mi się trilery Piotra Kościelnego. Akcje są bardzo ciekawe trzymają czytelnika w napięciu, trudno się oderwać od czytania. Nie mogę się doczekać ekranizacji.Mam nadzieję że film będzie.również godny obejrzenia.
Renata
23:14, 2026-06-10
Noc z wilkami pod Głogowem
Proponuję skok do basenu z krokodylami, nie z jednym lecz kilkoma - emocje gwarantowane😂
Bubu
21:35, 2026-06-10
4 15
Usuwać i tak w tej wiosce nikt tam nie siada w ogóle kto tam łazi?
2 4
Teraz czas na podzielenie prywaciarzy,obiecanki cacanki robią swoje.
7 3
Otworz Ty resteuracje,zobaczymy czy potrafisz,czy tylko pisac bzdury
4 4
Podobne pisma napisałam do każdego miasta powiatowego w Polsce.
13 0
Dość ciekawy jest fakt, że właścicielka PianoForte z Pepowa ma cały klan braci K. z Głogowa w znajomych na Facebook. Czyżby rodzina bliższa/dalsza? Więc jeśli ktoś chce mieć czyste ręce, to przecież można poprosić kogoś z bliskich o złożenie donosu. Bardzo dziwny zbieg okoliczności
4 2
Koszmarne są te budy, może faktycznie warto rozważyć pozbycie się ich
0 1
Jak ci się cos nie podoba to po prostu nie chodź i nie korzystaj, a o gustach w intrenecie się nie pisze.
6 0
Wiadomo o kogo chodzi braci K z Głogowa wielcy restauratorzy mszczą się bo oni nie mają ogródka haha
3 0
Nie mają też pojęcia o dobrej kuchni, a jednak uwzięli się tylko na ogródki.
1 1
Głogów umiera mało kogo stać ,by chodzić po restauracjach . Walka o klienta zwłaszcza, że zaczyna się kryzys i ceny pójdą w górę.
Kto na tym najbardziej skorzysta Marina. Jak w czasie kampanii udostępniasz swoje restauracje na wieszanie banerów Rokaszewicza i Wnuka to wiadomo , że przetargi to fikcja . I cały czas będziesz nieformalnym właścicielem Mariny. Do tego dochodzi dostarczanie produktów do szkół i państwowych przedszkoli taki korupcyjny układ Głogowski. A donos z innego miasta , bo bracią brakuje jaj zwłaszcza jednemu .
5 0
Przecież oni chwalili się wygranym przetargiem na Marinę zanim w ogóle doszedł do skutku. Ktoś powinien przyjrzeć im się dokładniej, bo wyjdzie jakie to są przekręty. Przyjdzie i na nich pora, aż ktoś dobierze im się do tyłka :) już im się dupska palą.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz