W Głogowie liczyli bezdomnych na ulicach, dworcach, w noclegowniach. W jedną noc i jeszcze w dwa dni. Pracownice Centrum Usług Społecznych doliczyły się ich 67, w tym było jedno dziecko. Wśród nich Tomek.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Jestem tu już od czterech lat
– opowiada, ale mówi, że już długo bezdomnym nie zostanie. Uważa, że można z tego wyjść. On wyjdzie, z pomocą dobrych ludzi.
Tu wszyscy pomagają. Jest takie wsparcie, że można zwalczyć problemy. Tylko trzeba chcieć
– mówi Tomek (46 l.), którego spotykamy w noclegowni Miejskiego Centrum Wspierania Rodziny przy ul. Legnickiej w Głogowie.
Opowiedział, jak tutaj trafił. W sumie to jak większość. Przez splot różnych zdarzeń, przez brak szczęścia i przez alkohol.
Przez 10 lat pracowałem za granicą i nieźle mi się wiodło. Pracowałem na budowach
– opowiada. No ale niestety zmarł wspólnik, który organizował pracę.
Pokończyły się zlecenia. Wróciłem do Głogowa - opowiada. Tutaj prawie nie utrzymywał relacji z rodziną. - W Głogowie miałem tatę, lecz nie mogłem u niego zamieszkać. Na początku wynajmowałem mieszkanie
– wspomina, no ale zaraz dodaje, że to było krótko, bo nie mógł znaleźć pracy, a poza tym stoczył się przez picie. Jak skończyły mu się fundusze, to nie poszedł jednak na ulicę, lecz od razu zgłosił się tutaj, do ośrodka dla bezdomnych.
To było cztery lata temu – wspomina.
I musi przyznać, że teraz ma takie poczucie, że... to jest jego dom.
No ale już niedługo – śmieje się, bo miasto pozytywnie odpowiedziało na jego wniosek o mieszkanie. Dostał kawalerkę do remontu. Ma już przydzielony lokal i wkrótce się do niego wyprowadzi. -
Będę miał prawdziwy dom – wzdycha.
Zapewnia, że jeśli ktoś chce, to może wyjść z bezdomności, tak jak on.
Ludzie z ośrodka mi pomogli. Tu są wspaniali ludzie, tacy z powołania. Można z nimi porozmawiać o wszystkim. Mają wspaniałe podejście, potrafią wiele rzeczy wytłumaczyć i człowieka naprowadzić na dobrą drogę. Ja dostałem dużo wskazówek i się pozbierałem. Dziś nie piję, pomagam tu i sobie radzę
– mówi. Wielu bezdomnych jest takich jak on. Coś się w życiu popsuło, coś się wydarzyło – i nagle znaleźli się na ulicy, bez pracy, bez domu, bez rodziny.
Ale wiele osób wybiera bezdomność, bo tak chce. Woli pić, nie chce dać sobie pomóc
– uważa. Sam ma takie doświadczenie: ktoś leżał na ławce, chciał mu pomóc...
A on nie chciał mojej pomocy. Wolał tak leżeć. Jak ktoś nie chce pomocy, to nic na siłę nie można zrobić
– przyznaje.
Pracownice Centrum Usług Społecznych doliczyły się 67 bezdomnych w trakcie akcji liczenia bezdomnych w naszym mieście. Akcja odbyła się w nocy z 3 na 4 marca oraz dodatkowo w dniach 3-5 marca br. Bezdomnych liczyło 11 osób w asyście policji.
Podczas jednej nocy sprawdzane były miejsca, w których mogły przebywać osoby w kryzysie bezdomności: noclegownia, ogrzewalnia, szpital, SOR w szpitalu, centrum opieki długoterminowej, zakład karny, mieszkania treningowe i wspomagane, a także altany działkowe, pustostany, dworce, klatki schodowe i inne miejsca. Bezdomni biorący udział w akcji musieli wypełnić kwestionariusz z wieloma pytaniami, robili to chętnie.
Musieli napisać choćby podstawowe informacje o sobie: gdzie przebywają, jakie mają źródła dochodu, od jak dawna doświadczają bezdomności, a także co jest jej przyczyną oraz jakiego wsparcia oczekują od społeczeństwa.
Badanie obejmuje krótki czas, pokazuje tylko osoby, do których udało nam się dotrzeć. Nie obejmuje tzw. ukrytej bezdomności, np. osób przebywających tymczasowo u znajomych
– informuje Karolina Błaszak koordynator Zespołu Terenowej Pracy Socjalnej, która brała udział w tej akcji z ramienia CUS Głogów (dawny MOPS).
Na podstawie ankiet ustalono, że na terenie miasta przebywało w tych dniach 67 bezdomnych, w tym 54 mężczyzn oraz 13 kobiet – a wśród nich jedna dziewczynka. Dziecko przebywało razem ze swoją mamą w tzw. mieszkaniu treningowym, dla osób, które „trenują” wychodzenie z bezdomności.
Najwięcej osób było w noclegowni przy ul. Legnickiej: 41 mężczyzn i 10 kobiet. 10 mężczyzn znaleziono w zakładzie karnym, a 2 na terenie miasta. Miasto posiada dwa mieszkania treningowe i jedno wspomagane, w którym przebywały 3 kobiety – w tym jedna dziewczynka – oraz 1 mężczyzna. Ostatnia taka akcja liczenia bezdomnych odbyła się w naszym kraju dwa lata temu. Liczenie bezdomnych to akcja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
[POLUB_FB]
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Bracia Krężlowie rozpoczynają nowy sezon
Środki z KPO na motorówkę która wlaściciel może po roku sprzedać bez żadnych konsekwencji. A szpital w Głogowie nie dostał pieniędzy
Gosc
17:16, 2026-03-17
Bracia Krężlowie rozpoczynają nowy sezon
Krężlowie???
Anonim
17:13, 2026-03-17
Kiedy koniec remontu Klubu Mayday?
W Lubinie zrobiliby to szybko i bez takiego pitolenia. Rokaszewicz umie tylko tak smucić bezczynnie
Alek
16:46, 2026-03-17
[WIDEO] Droga Krzyżowa jakiej jeszcze nie było
TO TAK ZLE ze Tusk juz sie zupelnie skomuszyl on bedzie z komuchem ROBIL Z TEGO BURDELOWEGO SEJMU PALAC PREZYDENCKI NO TO WEZ JESZCZE TEGO ZYDA KWASNIEWSKIEGO JAKO WICEPREZYDENTA TEGO RUSKIEGO WOLODIE, PASUJECIE DO SIEBIE.DONUS DRUGIEGO CYBY JUZ NIE ZNAJDZIESZ CHYBA TAKIEGO JAK ON Z IMPORTU
ŁOJ
14:35, 2026-03-17
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz