Rutynowy patrol zamienił się w policyjny pościg. Sceny, które się rozegrały w gminie Radwanice to jak kadr z sensacyjnego filmy.
Z pozoru rutynowy patrol szybko zmienił się w policyjny pościg. Dzielnicowi patrolując teren gminy Radwanice zauważyli traktor bez tablic i świateł, a próba zatrzymania do kontroli uruchomiła lawinę niebezpiecznych zdarzeń.
- 68- letni kierowca najpierw ignorował sygnały, potem podjął ucieczkę, by w kulminacyjnym momencie staranować radiowóz i kontynuować jazdę. Finał tej historii rozegrał się dopiero w pobliskiej miejscowości, gdzie mężczyzna próbował się bezskutecznie ukryć – informuje asp. Bartosz Łopatka, p.o. Oficera Prasowego KP Policji w Polkowicach.
Jak relacjonują policjanci, we wtorek dzielnicowi patrolujący teren gminy Radwanic zauważyli poruszający się drogą publiczną traktor z przyczepą, który nie posiadał tablic rejestracyjnych ani oświetlenia z tyłu. Mundurowi natychmiast podjęli interwencję i dali kierującemu sygnał do zatrzymania przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Kierowca jednak zignorował polecenia policjantów i kontynuował jazdę. Funkcjonariusze zrównali się z pojazdem, a jeden z nich wyraźnie dawał sygnały ręką oraz krzyczał nakazując zatrzymanie. Mężczyzna skręcił w polną drogę i zatrzymał się, jednak gdy policjant podszedł do traktora, kierujący nagle ruszył, podejmując próbę ucieczki.
- Policjanci ponownie ruszyli w pościg. Po kilkuset metrach traktorzysta zatrzymał pojazd, po czym niespodziewanie włączył bieg wsteczny i staranował radiowóz, pchając go jeszcze przez kilka metrów i obracając w poprzek drogi. Następnie kontynuował ucieczkę – relacjonuje asp. Bartosz Łopatka.
Policjanci opuścili uszkodzony radiowóz i ruszyli w pieszy pościg za sprawcą. Po krótkim czasie dotarli do najbliższej miejscowości, gdzie ujawnili 68-letniego mężczyznę oraz ukryty za jedną z posesji traktor z przyczepą, którym się poruszał.
Jak się okazało, kierujący był trzeźwy, jednak zarówno traktor jak i przyczepa nie były dopuszczone do ruchu- nie posiadały rejestracji ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Mężczyzna został zatrzymany. Teraz odpowie za ucieczkę przed patrolem policji, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Co więcej, zapłaci nie tylko za wyrządzone szkody, ale też otrzyma słoną karę za brak obowiązkowego OC.

fot : KPP Policji w Polkowicach
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Ceny szaleją! Litr diesla w Głogowie za dychę?
I co POKOndomici jak tam wasz rudy??? Wydymal was i calą reszte,a jak dzialaczka z kłodzka pedofilskoZofilska ??? no dawać obrońcy pedo
Nie bać
14:42, 2026-03-25
Staranował radiowóz traktorem!
Dzielny traktor polski
Huhuha
14:24, 2026-03-25
Codzienność, bez której osiedla nie działają
Wystarczy jedna moja decyzja i paliwo po ...10zł
Donald prawdomówny
14:22, 2026-03-25
Obiecują remont zapomnianej linii do Głogowa
Ciekawe gdzie na tej trasie rozwinie predkosc 80km/h jak pociagi tez maja ograniczenia w terenie zabudowanym. Ludzi wysiedla.
Ciekawy
10:34, 2026-03-25
2 0
Dzielny traktor polski
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz