Głogowski Ruch Odkrywców Tajemnic ujawnił ostatnio sensacyjne znalezisko.
Choć miejsce poszukiwań pozostaje tajemnicą, sam fakt odnalezienia depozytu budzi emocje pasjonatów lokalnej przeszłości.
Wspominaliśmy że poszukujemy śladów walk z 1945 r. w pewnym miejscu, którego oczywiście ze zrozumiałych względów nie zdradzimy
– informuje stowarzyszenie na swojej stronie.
Jak dodają, tym bardziej, że w zeszłym roku udało im się oprócz pustego depozytu (był odpowiedni post i rolka która obiegła świat) znaleźć całkowicie zachowany depozyt mieszkańców pobliskiej wsi, która musiała opuścić nasze ziemie po zakończeniu działań wojennych.
Znalezisko znajduje się w dużej, szczelnie zamkniętej beczce. Przedmioty w niej ukryte, w tym książki, tekstylia, sprzęt codziennego użytku, a nawet odkurzacz z całym wyposażeniem, zachowały się w niemal idealnym stanie.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Depozyt znajdował się w dużej beczce, tak znakomicie zabezpieczonej przed wilgocią i wodą, że wyciągnięte przedmioty wyglądały jakby przed chwilą były w użyciu. Nawet znalezione tekstylne przedmioty oraz książki i korespondencja nie nosiły żadnych oznak zawilgocenia, zbutwienia
– czytamy w komunikacie.
Co ciekawe, odkrywcy nie zdradzają, kto ukrył skarb ani z której wsi pochodził, choć można to wywnioskować z zachowanej korespondencji. Wiadomo jednak, że właściciel prowadził prywatny biznes związany z naprawą maszyn i aut. W beczce znalazły się także: obudowa zegara z dwoma cyferblatami i mechanizmami, komplet na biurko, wyszywane tekstylia, trzy książki – w tym poradnik medyczny i przepisy dr. Oetkera – szczotki, żelazko, elektryczna kuchenka, świecznik, maszyny do szycia oraz misa.
Nie sprawdzaliśmy, ale sprzęt elektryczny wyglądał jakby można go było zaraz dalej używać
– dodają członkowie stowarzyszenia.
Przedmioty zostały skatalogowane i przekazane do Dolnośląskiego Urzędu Konserwatora Zabytków. Stowarzyszenie ma nadzieję, że eksponaty trafią na wystawę – np. do głogowskiego muzeum, jako cenny dodatek do ekspozycji „Głogowianie 1945”.
Zapewne właściciel zakopał wszystkie te przedmioty widząc co panoszący się żołnierze rosyjscy robią na wszystkich podbitych ziemiach. Nie chcieli ich oddawać, a zapewne mieli nadzieję, że wrócą tu – na swoje ziemie rodzinne i odkopią
– tłumaczą odkrywcy.
Choć teren przeszukano już dokładnie i inne depozyty nie zostały znalezione, Głogowski Ruch Odkrywców Tajemnic zapowiada dalsze poszukiwania w nowych miejscach.
Rap Stacja odpala lato z hukiem!
Niech zgadne Bajm Zenek Martyniuk i niszowe gwiazdy
Glogów sie bawi
14:06, 2026-04-06
Bociany wybierają Chociemyśl
Proponuję przedszkole z Kotli przenieść do Chociemyśli albo bociany przekierować na Kotlę, może narodzi się tyle dzieci aby to miało sens
Cha cha
10:50, 2026-04-06
Szalona ucieczka motocyklisty!
Sytuacja była rozwojowa .. ale dochodzenie i tak będzie
Un
09:24, 2026-04-06
[WIDEO] Kierowca z Głogowa robi furorę w sieci
O ktoś tu z alko przesadził i walnął 10kom ale dzban... A co do kierowcy Brawo kierowca tak 3maj
Hej
07:55, 2026-04-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz