Dzieje się

Zamknij

Tajemniczy depozyt z 1945 roku odkryty pod Głogowem

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 12:38, 06.04.2026 Aktualizacja: 12:42, 06.04.2026
Skomentuj Tajemniczy depozyt z 1945 roku odkryty pod Głogowem GROT

Głogowski Ruch Odkrywców Tajemnic ujawnił ostatnio sensacyjne znalezisko.

Choć miejsce poszukiwań pozostaje tajemnicą, sam fakt odnalezienia depozytu budzi emocje pasjonatów lokalnej przeszłości.

Wspominaliśmy że poszukujemy śladów walk z 1945 r. w pewnym miejscu, którego oczywiście ze zrozumiałych względów nie zdradzimy

– informuje stowarzyszenie na swojej stronie.

Jak dodają, tym bardziej, że w zeszłym roku udało im się oprócz pustego depozytu (był odpowiedni post i rolka która obiegła świat) znaleźć całkowicie zachowany depozyt mieszkańców pobliskiej wsi, która musiała opuścić nasze ziemie po zakończeniu działań wojennych.

Znalezisko znajduje się w dużej, szczelnie zamkniętej beczce. Przedmioty w niej ukryte, w tym książki, tekstylia, sprzęt codziennego użytku, a nawet odkurzacz z całym wyposażeniem, zachowały się w niemal idealnym stanie.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Depozyt znajdował się w dużej beczce, tak znakomicie zabezpieczonej przed wilgocią i wodą, że wyciągnięte przedmioty wyglądały jakby przed chwilą były w użyciu. Nawet znalezione tekstylne przedmioty oraz książki i korespondencja nie nosiły żadnych oznak zawilgocenia, zbutwienia

– czytamy w komunikacie.

Co ciekawe, odkrywcy nie zdradzają, kto ukrył skarb ani z której wsi pochodził, choć można to wywnioskować z zachowanej korespondencji. Wiadomo jednak, że właściciel prowadził prywatny biznes związany z naprawą maszyn i aut. W beczce znalazły się także: obudowa zegara z dwoma cyferblatami i mechanizmami, komplet na biurko, wyszywane tekstylia, trzy książki – w tym poradnik medyczny i przepisy dr. Oetkera – szczotki, żelazko, elektryczna kuchenka, świecznik, maszyny do szycia oraz misa.

Nie sprawdzaliśmy, ale sprzęt elektryczny wyglądał jakby można go było zaraz dalej używać

– dodają członkowie stowarzyszenia.

Przedmioty zostały skatalogowane i przekazane do Dolnośląskiego Urzędu Konserwatora Zabytków. Stowarzyszenie ma nadzieję, że eksponaty trafią na wystawę – np. do głogowskiego muzeum, jako cenny dodatek do ekspozycji „Głogowianie 1945”.

Zapewne właściciel zakopał wszystkie te przedmioty widząc co panoszący się żołnierze rosyjscy robią na wszystkich podbitych ziemiach. Nie chcieli ich oddawać, a zapewne mieli nadzieję, że wrócą tu – na swoje ziemie rodzinne i odkopią

– tłumaczą odkrywcy.

Choć teren przeszukano już dokładnie i inne depozyty nie zostały znalezione, Głogowski Ruch Odkrywców Tajemnic zapowiada dalsze poszukiwania w nowych miejscach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%