Dzieje się

Zamknij

[WIDEO] Sadzonki w oponkach. Pani Leokadia ukwieciła głogowskie osiedle

Dorota Nyk Dorota Nyk 17:08, 25.04.2026 Aktualizacja: 15:08, 25.04.2026
Skomentuj [WIDEO] Sadzonki w oponkach. Pani Leokadia ukwieciła głogowskie osiedle

Między pawilonami na os. Kopernik w Głogowie zrobiło się kolorowo. Wszystko za sprawą Leokadii Bołuńdź, która zajęła się upiększaniem terenu wokół swego sklepu. Jej pomysł i jej wykonawstwo.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Leokadia Bołuńdź jest emerytką, ale od lat prowadzi w jednym z pawilonów koło targowiska na Koperniku sklep „Puszysta Pani”.

::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/_nU1lfa7lBw"}

Jestem tu od 25 lat, ale wcześniej prowadziłam stoisko w hali targowej, której już nie ma

– opowiada. To właśnie ona wpadła na pomysł, który jednych rozbawił, innych zaskoczył, ale wielu po prostu się spodobał: przy jej sklepie pojawiły się kwiaty posadzone w starych oponach.

Sadzonka za oponkę

– mówi z uśmiechem pani Leokadia, nawiązując do głośnej niedawno w Głogowie akcji Nadleśnictwa Głogów nawołującej do oddawania starych opon w zamian za sadzonki. Ona... posadziła sadzonki w oponki. Jak opowiada, pomagał jej syn.

Syn zorganizował stare opony, dobrze je wymył i pomalował farbą. Pani Leokadia nasypała do nich ziemię i posadziła kwiatki.

Przywiózł pięć worków ziemi i opony

- śmieje się, że tego trochę było. Pracy miała sporo...

Kolorowe opony stanęły przy sklepie, tworząc mały, nieformalny ogródek. W tym roku rosną tam bratki, które – jak mówi pomysłodawczyni – wymagają wymiany dwa razy w sezonie, więc po nich pojawią się kolejne rośliny. Część dekoracji powstała także dzięki sąsiadowi, który pomógł pomalować i przygotować kolejne opony.

Pomysł nie wszystkim przypadł do gustu. Pojawiły się głosy krytyki, a nawet uwagi, że pani Leokadia będzie musiała płacić, bo trawnik zajęła. No ale autorka pomysłu podchodzi do tego spokojnie.

Jednym się podoba, innym nie. Ale niech ktoś przejdzie i zobaczy. Kwiaty są, to od razu jest milej

– mówi.

Dla niej to przede wszystkim sposób na poprawienie estetyki miejsca i wprowadzenie odrobiny koloru i radości do codziennej przestrzeni. Jak podkreśla, kwiaty to jej pasja — w domu również ma ich wiele, a gdyby mogła, całe miasto zamieniłaby w jeden wielki ogród.

Ja bym całe miasto obsadziła kwiatami. Żeby w naszym Głogowie było jak w Ciechocinku. Dywany z kwiatów na chodnikach

– dodaje z entuzjazmem.

Przy pawilonie na Koperniku zrobiło się więc nie tylko bardziej zielono, ale i po prostu weselej. Mała inicjatywa jednej osoby sprawiła, że codzienne przejście obok sklepu stało się dla wielu mieszkańców przyjemniejszym widokiem. Niektórzy się śmieją, że to rabatka jak w PRL- u, ale to zwyczajna zazdrość i złośliwość. Lepiej coś robić, jak pani Leokadia, niż krytykować i narzekać. 

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%