Dzieje się

Zamknij

Mieszkańcy Ostaszowa walczą o swoją wieś: Konserwator zabytków nas zrujnuje

Dorota Nyk Dorota Nyk 07:50, 27.04.2026 Aktualizacja: 20:59, 25.04.2026
5 Mieszkańcy Ostaszowa walczą o swoją wieś: Konserwator zabytków nas zrujnuje

Mieszkańcy wsi Ostaszów w gminie Przemków ostro sprzeciwiają się działaniom wojewódzkiego konserwatora zabytków Daniela Gibskiego, który z ich wsi chce zrobić skansen. - To nie jest wyłącznie lokalny spór administracyjny, ale temat o istotnym znaczeniu społecznym, pokazujący konflikt między decyzjami urzędowymi, a głosem mieszkańców – wystąpiła w imieniu mieszkańców sołtys Sylwia Mazur.

Sylwia Mazur kilka dni temu została nową sołtyską Ostaszowa, wybrali ją mieszkańcy. Poinformowała o działaniach, jakie podjęli mieszkańcy jej wsi przeciwko przedsięwzięciu wojewódzkiego konserwatora zabytków we Wrocławiu, który rozpoczął procedurę wpisu układu ruralistycznego ich wsi do rejestru zabytków.

My, mieszkańcy miejscowości Ostaszów, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec działań zmierzających do wpisania układu ruralistycznego naszej miejscowości do rejestru zabytków przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Decyzja ta budzi nasz głęboki niepokój, ponieważ jest procedowana w sposób, który w naszej ocenie pomija głos mieszkańców oraz realne skutki społeczne i ekonomiczne, jakie niesie dla właścicieli nieruchomości

- to fragment petycji przekazanej konserwatorowi zabytków.

To jest niezwykła sytuacja, gdyż wieś Ostaszów miałaby się stać jedną z niewielu wsi w Polsce wpisanych praktycznie w całości – razem z całym układem ruralistycznym do rejestru zabytków. Mieszkańcy się tego bardzo obawiają. Przede wszystkim wzrostu kosztów utrzymania ich nieruchomości i problemów, jakie ich czekają.

Wpis do rejestru zabytków oznacza dla mieszkańców dodatkowe ograniczenia, kosztowne procedury, konieczność uzyskiwania licznych zgód oraz ponoszenia wydatków, na które wielu właścicieli po prostu nie stać. W efekcie nie będzie to ochrona mienia, lecz mechanizm prowadzący do jego stopniowej degradacji. Zamiast realnie wspierać mieszkańców w zachowaniu historycznego charakteru miejscowości, planowany wpis może doprowadzić wiele rodzin do ubóstwa, zadłużenia i bezradności wobec narastających obowiązków formalnych

- napisali. A dalej: Nie zgadzamy się na sytuację, w której urzędnicza decyzja, podejmowana ponad głowami lokalnej społeczności, uderzy w podstawowe prawa mieszkańców do korzystania z własności, godnego życia oraz decydowania o przyszłości swojej miejscowości. Apelujemy do mediów, organizacji społecznych, samorządowców, parlamentarzystów oraz wszystkich ludzi dobrej woli o nagłośnienie tej sprawy i wsparcie mieszkańców Ostaszowa w obronie ich praw.

Petycję podpisało 85 mieszkańców. Nie wszyscy się wpisali, ale u nas jest 45 domów. Niektórych nie było, są tacy, którzy u nas są zameldowani, ale nie mieszkają. Parę domów we wsi jest pustych

- mówi Sylwia Mazur.

Swój sprzeciw w formie pisemnej przesłali konserwatorowi także radni Przemkowa – pod pismem podpisało się 10 radnych.

Jak poinformował nas dolnośląski konserwator zabytków, postępowanie o wpisanie do rejestru zabytków układu ruralistycznego Ostaszowa zastało wszczęte 29 stycznia 2026 roku. 1 kwietnia Daniel Gibski był w Ostaszowie i przeprowadził oględziny obszaru oraz odbyło się spotkanie z przedstawicielami gminy oraz mieszkańcami, na którym właściciele nieruchomości mogli zadawać pytania przedstawicielom urzędu ochrony zabytków.

W przedmiotowej sprawie Narodowy Instytut Dziedzictwa wykonał w roku 2025 Studium Wartości Kulturowych, w którym w trzech tomach zawarł informacje o wyjątkowości miejscowości, opisał jego historię oraz wskazał na wartości historyczne, artystyczne i naukowe wyróżniające ten obszar i uzasadniające jego objęcie ochroną poprzez wpis do rejestru zabytków

- w imieniu konserwatora przekazała takie wyjaśnienie Katarzyna Milka-Maszewska. Potwierdziła, że 16 kwietnia wpłynęła do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków petycja mieszkańców, która zostanie rozpatrzona zgodnie z ustawą o petycjach (Dz.U. 2018, poz. 870 t.j.).

Stanowisko mieszkańców stanowi element akt sprawy, zgodnie z przepisami strony postępowania na każdym etapie mogą wypowiedzieć się co do zebranego materiału, dowodów oraz zgłoszonych żądań w każdym stadium postępowania

- poinformowała. Ale dodała też, że postępowanie o wpis do rejestru zabytków jest nadal procedowane, lecz organ zobowiązany jest do przeanalizowania dostępnych i zabranych dowodów i materiałów w sprawie przed wydaniem ostatecznej decyzji.

Warto dodać, że wieś już od wielu lat jest wpisana do ewidencji zabytków gminy Przemków. Znana jako modelowo założona osada z okresu nazistowskiego (1936–1945), charakteryzująca się unikalnym układem przestrzennym. Miejscowość funkcjonowała przed 1936 rokiem, jednak jej obecny, charakterystyczny układ wiąże się z okresem hitlerowskim, kiedy nosiła nazwę Hierlshagen. Powstała wtedy jako modelowa wioska z 42 gospodarstwami. Została zbudowana przez Reichsarbeitsdienst (organizację obywatelską III Rzeszy) i nazwana imieniem jego przywódcy Konstantina Hierla. Prawie wszystkie domy z tamtego okresu doskonale się zachowały. 

O wizycie konserwatora zabytków w Ostaszowie pisaliśmy tutaj:

::news{"type":"see-also","item":"183732"}

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

MariaMaria

0 3

Wina niemców.

08:47, 27.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zabytek Zabytek

3 2

Nie zgadzacie się na to , bo będzie cię mieć przesrane , 4 lata temu wpisali pół huty do GEZ i nie pytali się nikogo i bez zgody konserwatora nie możemy nic zrobić , koszty , procedury

09:50, 27.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OJOJ

1 2

WARSZAWA TEZ MIALA TAKIEGO KONSERWATORA CO TO ZABRONIL POWSTANIA ULICY LECHA KACZYNSKIEGOI NIE DAL ZGODY NA POSTAWIENIE POMNIKA MOZE TO TEN SAM

09:51, 27.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

MarekMarek

2 0

Tak, ten sam konserwator jest w Warszawie i Ostaszowie.

10:25, 27.04.2026

W szokuW szoku

3 0

To jest straszne, dlaczego obcy ludzie chcą decydować jak właściciele mają żyć w swoim domu

18:01, 27.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%