Dzieje się

Zamknij

Fala donosów w Głogowie. Skarbówka dostaje ich coraz więcej

Dorota Nyk Dorota Nyk 07:15, 06.05.2026 Aktualizacja: 14:10, 30.04.2026
Skomentuj Fala donosów w Głogowie. Skarbówka dostaje ich coraz więcej

W naszym kraju rośnie fala donosów do skarbówki. W Głogowie też to wyraźnie widać. I wcale nie dlatego, że nagle przybyło oszustów…

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Do Urzędu Skarbowego w Głogowie w 2025 roku wpłynęło 97 donosów. Dla porównania – rok wcześniej było ich 72. A tylko do połowy kwietnia tego roku urzędnicy otrzymali już 23 zgłoszenia.

Wszystkie donosy są analizowane, a w uzasadnionych przypadkach przekazywane do dalszych czynności – sprawdzających lub kontrolnych

– zapewnia naczelniczka urzędu Dorota Fedczyszyn.

Jak dodaje, jeśli zgłaszający poda swoje dane, dostaje potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia. Na tym jednak kontakt się kończy – ze względu na tajemnicę skarbową urząd nie informuje o dalszych działaniach. Wiele donosów i tak pozostaje anonimowych. Czy są trafione?

Czasami

– przyznaje naczelniczka.

Z analizy wynika, że w Głogowie najczęściej donosimy na brak paragonu – czyli sprzedaż lub usługi „bez kasy”. Dotyczy to głównie branży beauty: kosmetyczek, stylistek paznokci, makijażystek czy fryzjerów.

Na celowniku są też usługi budowlane – tu problemem bywa brak faktury. Pojawiają się również zgłoszenia dotyczące niezarejestrowanej działalności gospodarczej, zwłaszcza w przypadku warsztatów samochodowych, sprzedaży części czy handlu internetowego.

Nie brakuje też donosów na działalność nierejestrowaną – chodzi głównie o sprzedaż domowych wypieków, tortów, pierogów czy innych „kuchennych biznesów”.

Lista jest dłuższa. Do skarbówki trafiają również zgłoszenia dotyczące nieopodatkowanego najmu, podejrzeń ukrywania dochodów czy zawyżania kosztów w podatku VAT. Zdarzają się także donosy dotyczące ulg podatkowych – na przykład dla samotnych rodziców.

Najczęściej za takimi zgłoszeniami stoją osoby z najbliższego otoczenia: byli pracownicy, członkowie rodziny, sąsiedzi czy kontrahenci. I – jak podkreślają eksperci – w wielu przypadkach nie chodzi o podatki, tylko o emocje.

Nawet 70 procent donosów może wynikać z konfliktów osobistych: sporów rodzinnych, sąsiedzkich kłótni czy chęci odegrania się na byłym pracodawcy. Zazdrość o nowy samochód na podwórku albo trudny rozwód potrafią skutecznie „uruchomić” fiskusa.

Z drugiej strony rosnąca liczba zgłoszeń może świadczyć także o większej świadomości obywateli i łatwiejszym zgłaszaniu nieprawidłowości.

A co grozi tym, na których donos się potwierdzi?

Konsekwencją może być korekta deklaracji, ale także mandat. Wszystko zależy od skali naruszenia

– mówi Dorota Fedczyszyn.

W praktyce często kończy się na poprawieniu rozliczenia. Ale w poważniejszych przypadkach kary mogą sięgać od kilkuset złotych do nawet kilkudziesięciu tysięcy.

Jedno jest pewne – donosów przybywa. I coraz częściej są one nie tyle walką o uczciwość podatkową, co… narzędziem w prywatnych porachunkach.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

 

 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%