Dzieje się

Zamknij

[FOTO] Piekielny Wolf Race w Obiszowie. Ekstremalna trasa dla prawdziwych mocarzy

Dorota Nyk Dorota Nyk 17:28, 02.05.2026 Aktualizacja: 17:44, 02.05.2026
Skomentuj [FOTO] Piekielny Wolf Race w Obiszowie

Krew, pot i łzy – to nie metafora, a rzeczywistość jednego z najbardziej morderczych biegów w regionie. W sobotę w Obiszowie odbył się ekstremalny Wolf Race, który przyciągnął absolutną czołówkę zawodników OCR z całej Polski. Najlepsi z najlepszych zmierzyli się z trasą, która dla wielu okazała się granicą ludzkiej wytrzymałości – a wszystko to w palącym słońcu i bezlitosnym upale.

Zobaczcie zdjęcia: 

::photoreport{"type":"see-button","item":"9551"}

To, co przygotowali organizatorzy, przerosło oczekiwania nawet najbardziej doświadczonych zawodników. Już od pierwszych metrów uczestnicy byli rzuceni na głęboką wodę – strome podbiegi, wymagające przeszkody i ciężary nie dawały ani chwili wytchnienia.

Organizator nas zaskoczył podbiegami, już na początku. Dużo przeszkód i ciężarów, ale najbardziej zaskoczyły mocne podejścia z obciążeniem z workiem z piachem, dosyć mocno pod górkę. Chyba były trzy lub cztery, bardzo mocne podejścia. No i końcówka dosyć mocno przeszkodowa. Cały czas na wysokim tempie. Bardzo ciężka trasa, jeśli chodzi o teren

– ocenił Dariusz Dukiewicz z Kostrzyna Wielkopolskiego.

Na trasie czekało blisko 40 przeszkód: betonowe wiadra, przerzucanie opon, wilcze liny czy biegi z obciążeniem. Każdy kilometr był testem siły, wytrzymałości i charakteru.

Wśród elity nie zabrakło wielkich nazwisk, a rywalizację prowadził jeden z najlepszych biegaczy OCR na świecie – twórca wydarzenia Marcin Ćwirzeń.

Bezkonkurencyjna wśród kobiet okazała się 17-letnia Aleksandra Szojda z Tychów, która jako pierwsza zameldowała się na mecie w kategorii elite.

Było ciężko, bo jedynie w lesie trochę tego cienia. Poza tym cały czas pod górkę, z górki – w słońcu. Szacun dla wszystkich, którzy wystartowali w takich warunkach

– oceniła zawodniczka.

Łzy, które pojawiły się na jej twarzy, były mieszanką zmęczenia i ogromnej radości. Nic dziwnego – to jedna z najbardziej utytułowanych młodych zawodniczek OCR w Polsce, mistrzyni świata i medalistka mistrzostw Europy.

Zawody w Obiszowie były nie tylko sportowym widowiskiem, ale też przepustką do wielkiej kariery. Najlepsi zawodnicy otrzymali szansę dołączenia do kadry Polski i występu w Pucharze Europy w Hiszpanii.

To jest impreza dla mieszkańców naszej gminy i regionu. Mogą nie tylko wziąć w niej udział, ale także być kibicami bardzo emocjonującego sportu, jakim jest OCR. Mamy tu doskonałe warunki, świetny teren, a pogoda dopisała

– mówi zastępca wójta gminy Grębocice Michał Pelczar.

Tegoroczna edycja sportowej majówki w Obiszowie przyciągnęła ponad 400 uczestników. Był to Bieg Szlakiem Dziadoszan o Puchar Wójta Gminy Grębocice – od zawodników elite Wolf Race, przez amatorów, aż po dzieci, których na starcie stanęło ponad 150. Obok biegu OCR odbyły się również rywalizacje trailowe i nordic walking.

Wolf Race po raz kolejny udowodnił, że rośnie w siłę – zarówno pod względem poziomu sportowego, jak i popularności. Jedno jest pewne: ten bieg nie wybacza błędów, a jego ukończenie to powód do dumy.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%