To był złoty kwartał KGHM. Nie tylko w przenośni, ale także dosłownie, bo wysokie ceny metali szlachetnych — zwłaszcza srebra i złota — odegrały ogromną rolę w wynikach Polskiej Miedzi za pierwsze trzy miesiące 2026 roku. Grupa Kapitałowa KGHM pokazała wyniki, które w porównaniu z pierwszym kwartałem 2025 roku wyglądają wręcz spektakularnie. Grupa KGHM zanotowała ponad 10-krotny wzrost zysku netto i ponad dwukrotny wzrost EBITDA, a krajowy KGHM poprawił wynik operacyjny ponad trzykrotnie.
::news{"type":"see-also","item":"185822"}
Ale podczas konferencji wynikowej, która odbyła się dziś, 14 maja, w siedzibie KGHM w Lubinie, zarząd spółki przekonywał, że nie był to wyłącznie efekt szczęśliwego układu cen na światowych rynkach. Władze Polskiej Miedzi mówiły o odporności firmy, szybkim reagowaniu na zmienność rynku, kontroli kosztów, ostrożnej polityce sprzedażowej, zabezpieczaniu cen energii i rosnącym znaczeniu produktów bardziej przetworzonych.
Prezes KGHM Remigiusz Paszkiewicz podczas konferencji wynikowej podkreślał, że pierwszy kwartał 2026 roku był dla Polskiej Miedzi wyjątkowy z kilku powodów jednocześnie: rekordowych cen metali, dobrej polityki sprzedażowej, kontroli kosztów, wzrostu produkcji i stabilnej kontrybucji aktywów zagranicznych. Jak tłumaczył, jednym z najważniejszych czynników rynkowych był wzrost popytu na złoto inwestycyjne.
Mam tu na myśli sztabki i monety. Głównie pociągnęły ten trend działania banków centralnych, ale również inwestorów prywatnych i publicznych
– mówił prezes. Ten trend przełożył się szerzej na rynek metali szlachetnych. – Co spowodowało wzrost notowań metali szlachetnych, przede wszystkim srebra. W naszym przypadku ma to ogromne znaczenie, ponieważ jesteśmy drugim na świecie producentem tego metalu – przypominał Paszkiewicz. Jak dodawał, również miedź po wcześniejszej korekcie wróciła do podwyższonych poziomów. – Ten trend wysokich notowań metali utrzymywał się do końca pierwszego kwartału – zaznaczał.
Według prezesa KGHM nie był jednak tylko biernym beneficjentem dobrej koniunktury. Spółka miała reagować na rynek ostrożnie, ale aktywnie.
Jeśli chodzi o nasze działanie, jak reagowaliśmy w tej sytuacji, to przede wszystkim bardzo rozsądna i ostrożna polityka sprzedażowa
– mówił Paszkiewicz. Przyznał, że ta polityka miała odbicie w wyższych zapasach, ale nie interpretował tego jako sygnału słabości popytu. – Podwyższone zapasy również zanotowaliśmy chociażby na chińskiej giełdzie miedzi. Więc to jest taki ostrożnościowy, jak zakładam, ruch wszędzie na świecie. Ale nie zmniejszył się popyt – tłumaczył. Jak podkreślał, KGHM świadomie działał w warunkach dużej zmienności, a wyższe zapasy były elementem tej ostrożnej strategii.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/2MwjmJderf0?si=6P7ZPO9AgwtDqT8H"}
Remigiusz Paszkiewicz mocno akcentował też, że tak dobry wynik nie wynikał wyłącznie z cen metali.
Rezultaty osiągnęliśmy nie tylko dzięki bardzo sprzyjającemu rynkowi, ale również w rezultacie lepszej niż rok temu i w ostatnich okresach działalności operacyjno-kosztowej
– mówił.
Szczególną uwagę zwrócił na energię i gaz, czyli obszar, który w wielu firmach przemysłowych pozostaje jednym z największych źródeł ryzyka kosztowego. – W momencie, kiedy ceny gazu zanotowały dużą podwyżkę, wyłączyliśmy naszą generację gazową, przechodząc na energię elektryczną sieciową, uzyskując z tego powodu spore oszczędności – wyjaśniał. Według prezesa te decyzje pozwoliły spółce ograniczyć skutki drożejącej energii.
Zanotowaliśmy tylko minimalny wzrost kosztu czynników energetycznych w stosunku do pierwszego kwartału ubiegłego roku. Minimalny mam tu na myśli dosłownie pojedyncze miliony złotych na całej puli kosztów związanych właśnie z energią elektryczną, gazem i paliwami
– podkreślał.
Prezes wskazywał również na lepsze wykorzystanie szans rynkowych i współpracę z krajowymi dostawcami. – Zaczęliśmy wykorzystywać lepiej szanse, które daje rynek. Z wykorzystaniem też local content oczywiście, bo tu jesteśmy liderem w Polsce, jeśli chodzi o współpracę z firmami, przedsiębiorcami, dostawcami i innymi podmiotami, z których usług korzystamy w Polsce – mówił. Jak zaznaczał, KGHM obniżył koszty materiałów i usług nie tylko przez negocjowanie lepszych cen, ale także przez ograniczenie zużycia. – Obniżyliśmy koszty materiałów i usług nie tylko przez uzyskanie lepszych cen, ale również z powodu obniżonego ich zużycia – wyliczał. Co istotne, według prezesa nie odbyło się to kosztem produkcji. – Udało się to zrobić bez żadnych strat, jeśli chodzi o poziomy produkcji – mówił.
W tym kontekście Paszkiewicz przypominał, że KGHM poprawił produkcję zarówno w Polsce, jak i w całej grupie. – Poziomy produkcji w Polsce to jest ośmioprocentowy wzrost, jeśli chodzi o produkcję miedzi płatnej – mówił. W całej Grupie Kapitałowej wzrost był niższy, ale również dodatni.
W całej grupie zrealizowaliśmy produkcję o 4 proc. wyższą, przy utrzymaniu strony kosztowej w mocnych ryzach
– podkreślał prezes. Dodał, że wynik ten osiągnięto mimo słabszej produkcji w części aktywów zagranicznych, gdzie zadziałały czynniki naturalne. – Mimo tego, że mieliśmy troszkę niższą produkcję z przyczyn naturalnych i wpływu czynników związanych głównie z naturą w aktywach zagranicznych (ulewne deszcze na pustyni - przyp. red.), w całej grupie mamy ten 4-procentowy wzrost produkcji miedzi płatnej – wyjaśniał.
Podsumowując kwartał, Paszkiewicz mówił o wynikach, których KGHM nie notował od ponad dekady. Jak dodawał, były to poziomy historyczne dla grupy.
Te dwa poziomy to rekordy nieosiągane przez grupę od roku 2014 i 2012
– mówił.
Prezes zaznaczał przy tym, że KGHM utrzymał znaczenie aktywów zagranicznych w wynikach grupy. – Od ponad dekady KGHM jako grupa w całości, z utrzymaną kontrybucją aktywów zagranicznych na niezmniejszonym poziomie – wskazywał.
Wiceprezes KGHM ds. finansowych Piotr Krzyżewski przekonywał podczas konferencji, że rekordowe wyniki za pierwszy kwartał 2026 roku nie były dziełem przypadku ani jedynie efektem wysokich cen metali. Jak mówił, za sukcesem spółki stoją przede wszystkim przygotowanie organizacji na zmienność rynku, szybkie decyzje i konsekwentna strategia budowania odporności finansowej.
Trzy cechy, które towarzyszyły nam w pierwszym kwartale. Pierwsza rzecz to jest na pewno monetyzacja odporności. O tym mówimy od dłuższego czasu. Budujemy tę odporność i ten kwartał pokazał nam, jak dobrze jesteśmy przygotowani
– podkreślał Krzyżewski. Drugim elementem miała być elastyczność i szybkość działania. – To, co do tej pory było wyjątkowe, ta zmienność, która pojawiała się w krótkich okresach czasu, stała się czymś normalnym. To wymaga od nas szybkiej reakcji i elastyczności w podejmowaniu decyzji – tłumaczył. Nie ukrywał również, że skala wydarzeń gospodarczych i rynkowych w pierwszych trzech miesiącach roku była wyjątkowa. – Szczerze mówiąc, czuję się dziś jakbym był na konferencji rocznej, a nie kwartalnej, bo ilością zdarzeń można by obdzielić cały rok – mówił.
Krzyżewski szczegółowo opisywał też sytuację miesiąc po miesiącu. Styczeń określił jako okres historycznych notowań metali. – 29 stycznia, pamiętam tę datę. Historyczne kursy miedzi – 14,5 tysiąca dolarów, złoto 5100, srebro doszło do 120 dolarów – przypominał. Jak zaznaczał, KGHM miał wcześniej przygotowaną strategię sprzedażową. – Bardzo dużo sprzedawaliśmy srebra. Styczeń i luty były miesiącami, które obraliśmy sobie jako optymalne. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to były idealne momenty do realizacji sprzedaży – podkreślał.
Jednocześnie firma mierzyła się z wysokimi cenami energii. – W styczniu mieliśmy bardzo wysokie ceny energii. Mała wietrzność, mało słońca, wysokie koszty generacji energii. Ale efektywne zarządzanie źródłami wytwórczymi pozwoliły nam nie podnieść bazy kosztowej – wyjaśniał. Według niego KGHM nie tylko obronił się przed wzrostem kosztów, ale nawet wykorzystał sytuację rynkową przy wyższej produkcji.
Luty przyniósł z kolei problemy logistyczne związane z zimą. – Ta zima nas zaskoczyła. Miała wpływ zarówno na logistykę portową, jak i kolejową – mówił Krzyżewski. Jak jednak podkreślał, spółka szybko reagowała na zmieniające się warunki. Marzec wiceprezes określił wręcz jako „rollercoaster”.
Codziennie coś się wydarzało
– mówił, wskazując przede wszystkim na gwałtowne zmiany cen gazu i sytuację geopolityczną. – Gaz wzrósł dwukrotnie, ale jak Państwo widzą po naszych metrykach finansowych, nie miało to negatywnego wpływu na spółkę – zaznaczał. Jak tłumaczył, wcześniej podjęte decyzje dotyczące zabezpieczeń cen gazu pozwoliły KGHM przejść przez ten okres „suchą nogą”. W tym samym czasie ceny miedzi spadły z 14,5 tys. dolarów do 12 tys., by później ponownie odbić. – Widzicie Państwo tę olbrzymią zmienność, która towarzyszy nam już praktycznie z godziny na godzinę – mówił Krzyżewski.
Podczas prezentacji wyników wiceprezes dużo mówił także o strukturze przychodów i kosztów. Podkreślał, że KGHM coraz mocniej stawia na produkty przetworzone. – 52 proc. sprzedaży miedzi w tym kwartale to były produkty przetworzone, czyli walcówka i drut – wyliczał. Jak tłumaczył, wpisuje się to w strategię budowania wyższej marży. – Idziemy w bardziej przetworzone produkty o większej wartości dodanej” – podkreślał. Zwracał też uwagę, że mimo wzrostu kosztów ogółem, te obszary, które pozostają pod kontrolą spółki, praktycznie nie rosły. – Koszty podlegające naszej kontroli wzrosły rok do roku o 2 proc., czyli poniżej inflacji. To najlepszy wynik od wielu lat – mówił.
Krzyżewski wrócił też do tematu podatku od kopalin, odpowiadając na pytanie zadane przez dziennikarza MyGlogow.pl. Przyznał, że mimo wprowadzonych zmian podatek nadal mocno rośnie wraz ze wzrostem cen miedzi i srebra. – Gdyby nie zmiana ustawy, zapłacilibyśmy dużo ponad 2 miliardy złotych (teraz wyszło niewiele ponad 1,92 mld zł - przyp. red.) – zaznaczył. Wyjaśniał jednak, że konstrukcja podatku jest silnie powiązana z notowaniami metali. – Na srebrze osiągnęliśmy już maksymalny poziom podatku przy około 56-57 dolarach za uncję. Natomiast na miedzi ten podatek nadal rośnie i jest to funkcja potęgowa – tłumaczył. Jak podkreślał, KGHM prowadzi rozmowy z Ministerstwem Finansów. – W tym roku około 600 mln zł redukcji podatku powinniśmy już zaobserwować – deklarował.
Wiceprezes KGHM ds. rozwoju Zbigniew Bryja podczas konferencji wynikowej bardzo mocno akcentował, że rekordowe wyniki finansowe spółki idą dziś w parze z największym od lat programem inwestycyjnym i rozwojowym.
Jak podkreślał, zmienia się sama filozofia wydatków KGHM.
Obserwujemy to, o czym mówiliśmy już w poprzednim i jeszcze wcześniejszym roku, że stawiamy na rozwój. Te proporcje między rozwojem, utrzymaniem a odtwarzaniem w tej chwili już się zmieniają na korzyść zadań rozwojowych
– mówił Bryja. Zwracał uwagę, że nakłady w obszarze rozwoju wzrosły rok do roku aż o 24 proc. – To, o czym mówiliśmy wcześniej, staje się ciałem – podkreślał. Jak tłumaczył, rozwój oznacza dziś przede wszystkim udostępnianie nowych złóż, eksplorację i przesuwanie środka ciężkości wydobycia coraz bardziej na północ Zagłębia Miedziowego.
Bryja dużo miejsca poświęcił budowie nowych szybów. Przypomniał, że KGHM realizuje obecnie równolegle inwestycje związane z szybami GG-1, GG-2, Retków i Gaworzyce.
24 proc. wydobycia z naszych aktywów krajowych pochodzi już z obszaru Głogów Głęboki Przemysłowy. O czym to świadczy? Przesuwamy się na północ i to już wyraźnie widać
– zaznaczał.
Wiceprezes zaznaczał również, że górnictwo pochłania dziś zdecydowaną większość nakładów inwestycyjnych KGHM. – Na 657 mln zł wykonania planu inwestycyjnego za pierwszy kwartał aż 602 mln zł stanowiło górnictwo – mówił. Jednocześnie podkreślał, że bardzo dużo dzieje się także w hutnictwie. Potwierdził rozpoczęcie wielkiego remontu Huty Miedzi Głogów II. – Przełom czerwca i lipca rusza potężny remont – zapowiedział. Mówił też o modernizacji Huty Legnica oraz rozwoju Cedyni. – W Cedyni będzie uruchomiona nowa linia Contirod. Trwają już prace koncepcyjne i przygotowanie projektów technicznych – podkreślał.
Bryja wiele uwagi poświęcił także nowym technologiom i automatyzacji pracy. Jak zaznaczał, KGHM przygotowuje się do eksploatacji coraz trudniejszych i głębszych złóż, dlatego rozwijane są nowe maszyny oraz rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo.
Automatyczna kotwiarka, na którą czekamy od lat, jest już w fazie egzemplarza doświadczalnego
– mówił. Dodał, że spółka rozwija również elektryczne wiertnice i maszyny akumulatorowe. – Akumulatoryzacja jest kierunkiem, który obserwujemy bardzo uważnie – podkreślał. Zwracał jednak uwagę, że podziemna elektromobilność ma swoje ograniczenia. – Nie wszystkie funkcje na dole mogą wykonywać maszyny akumulatorowe. Wozy i ładowarki potrzebują takich mocy, że w trakcie zmiany trzeba byłoby kilkakrotnie wymieniać baterie – tłumaczył. Jednocześnie KGHM już testuje pierwsze pojazdy tego typu.
Podczas odpowiedzi na pytanie dziennikarza MyGlogow.pl wiceprezes szeroko mówił też o nowych kierunkach rozwoju związanych z elektromobilnością i przemysłem bateryjnym. Potwierdził, że KGHM pracuje nad technologiami produkcji materiałów dla branży akumulatorowej. – Myślimy o technologii produkcji granul oraz proszków do produkcji folii wykorzystywanych w akumulatorach”– mówił Bryja. Jak ujawnił, bardzo zaawansowane prace prowadzone są również w Hucie Legnica.
Prowadzimy prace nad stopem ołowiowo-wapniowym wykorzystywanym do produkcji baterii. Takie testy przeprowadziliśmy i są już zainteresowani odbiorcy
- zdradził wiceprezes KGHM.
Wiceprezes KGHM ds. produkcji Mirosław Laskowski podkreślał podczas konferencji, że bardzo dobre wyniki finansowe spółki mają mocne oparcie również w produkcji krajowej. Jak zaznaczał, wzrosty zanotowano praktycznie we wszystkich kluczowych obszarach działalności operacyjnej.
Jeżeli chodzi o aktywa krajowe, to w tych podstawowych segmentach naszej działalności operacyjnej, takich jak wydobycie urobku, produkcja miedzi, produkcja miedzi w koncentracie elektrolitycznej oraz produkcja srebra metalicznego, zanotowaliśmy wzrosty zarówno do założonego budżetu, jak i do pierwszego kwartału ubiegłego roku
– mówił Laskowski.
Wiceprezes zwracał uwagę, że KGHM już od wielu miesięcy przygotowuje się także do jednego z najważniejszych wydarzeń technologicznych tego roku, czyli dużego postoju remontowego w Hucie Miedzi Głogów II. – Przygotowaliśmy się przez wiele miesięcy do tego postoju – podkreślał. Jak wyjaśniał, spółka zgromadziła wcześniej duże zapasy anod, aby podczas prac remontowych utrzymać ciągłość procesu elektrolizy i nie zakłócić produkcji.
Remont Huty Miedzi Głogów II ma rozpocząć się 28 czerwca, a jego zakończenie planowane jest na 26 września. – Na bieżąco, na kolejnych konferencjach, będziemy państwa informować o przebiegu tego dużego remontu – zapowiedział wiceprezes KGHM ds. produkcji.
Wiceprezes KGHM ds. aktywów zagranicznych Anna Sobieraj-Kozakiewicz przekonywała podczas konferencji, że mimo trudnych warunków geologicznych i pogodowych zagraniczne aktywa KGHM nadal pozostają bardzo ważnym filarem wyników całej grupy. Szczególnie dużo miejsca poświęciła chilijskiej Sierra Gorda, która pozostaje najważniejszym zagranicznym aktywem Polskiej Miedzi.
W pierwszym kwartale kopalnia wyprodukowała 20,6 tys. ton miedzi płatnej przypadającej na udziały KGHM. Choć wynik był o około 1 proc. niższy niż rok wcześniej, wiceprezes podkreślała, że odchylenie było niewielkie i miało przede wszystkim związek z wyjątkową sytuacją pogodową w Chile.
Mieliśmy do czynienia z ulewnymi deszczami na pustyni Atacama. Jak Państwo wiecie, pustynia Atacama jest najbardziej suchym miejscem na ziemi. Niemniej jednak raz na kilkadziesiąt lat zdarzają się tam ulewne deszcze, które oczywiście nie pozostają bez wpływu na działalność operacyjną kopalni
– mówiła Sobieraj-Kozakiewicz.
Mimo tych trudności Sierra Gorda zrealizowała produkcję miedzi nawet nieco powyżej założeń budżetowych. Wiceprezes zwracała uwagę, że bardzo mocno wzrosła produkcja molibdenu oraz srebra. – Odnotowaliśmy 80-procentowy wzrost produkcji molibdenu versus pierwszy kwartał zeszłego roku, a także prawie 11-procentowy wzrost powyżej budżetu – wyliczała. Jeszcze większy procentowo był wzrost produkcji srebra. – Produkcja srebra wzrosła o 54 proc. do poziomu 7,7 tony srebra – mówiła. Gorsze wyniki dotyczyły natomiast złota i części metali szlachetnych, co – jak tłumaczyła – wynikało z parametrów aktualnie eksploatowanej rudy.
Sobieraj-Kozakiewicz odniosła się także do wyników KGHM International w Ameryce Północnej, gdzie zanotowano około 30-procentowy spadek produkcji rok do roku. Jak wyjaśniała, jest to efekt przejścia do eksploatacji nowej odkrywki Liberty, która posiada gorsze parametry jakościowe. – Kopalnia intensywnie pracuje nad tym, aby plan produkcyjny został zrealizowany do końca roku – zapewniała.
Wiceprezes mocno akcentowała jednak, że mimo niższej produkcji w części zagranicznych aktywów ich znaczenie dla wyników finansowych KGHM pozostaje bardzo duże.
Aktywa zagraniczne wciąż kontrybuują do EBITDA całej grupy kapitałowej na poziomie około 20 proc., mimo że ich udział w produkcji wynosi około 17 proc.
– mówiła. Jak tłumaczyła, wynika to przede wszystkim z bardzo konkurencyjnych kosztów wydobycia. Tylko w pierwszym kwartale spółki zagraniczne przekazały do KGHM 175 mln dolarów, z czego aż 165 mln dolarów pochodziło z Sierra Gorda.
Sierra Gorda od początku roku spłaciła już 300 mln dolarów pożyczek właścicielskich i jest to połowa tego, co zostało spłacone w całym ubiegłym roku
– zaznaczała Sobieraj-Kozakiewicz.
Wiceprezes mówiła również o dalszych planach rozwoju w Chile i podpisanym niedawno porozumieniu z Freeport McMoRan South America. Jak wyjaśniała, na razie jest to bardzo wczesny etap współpracy eksploracyjnej.
Chile ma olbrzymie zasoby i chcemy wzmacniać tam naszą obecność
– mówiła. Jak podkreślała, działająca na miejscu spółka KGHM Chile nie tylko obsługuje Sierra Gorda, ale posiada także własne zaplecze geologiczne prowadzące odwierty i poszukiwania nowych złóż, między innymi w rejonie Carrizalillo. – Chcielibyśmy, żeby ta spółka rozwijała się organicznie – podsumowała wiceprezes KGHM ds. aktywów zagranicznych.
Remigiusz Paszkiewicz przerwał też finansową narrację konferencji, aby podziękować pracownikom Polskiej Miedzi. – Chciałbym teraz podziękować wszystkim współpracownikom, koleżankom i kolegom z całej grupy KGHM, górnikom, hutnikom i wszystkim pozostałym, którzy bardzo nas wspierają w realizacji decyzji, przygotowują te decyzje, czuwają nad tym, co się dzieje i w firmie, i na rynku zewnętrznym – mówił. Szczególne słowa skierował do hutników, którzy niedawno obchodzili swoje święto.
Chciałbym jeszcze raz pozdrowić i złożyć najlepsze życzenia hutnikom z powodu ich niedawnego święta. Cały czas jeszcze jesteśmy w trakcie obchodzenia tego niezwykle ważnego dla nas momentu i święta hutnika
– dodał.
Na zakończenie konferencji prezes wrócił do oceny wyników przez rynek. Podkreślił, że KGHM osiągnął rezultat lepszy od oczekiwań analityków. – Osiągnęliśmy wynik lepszy niż konsensus rynkowy – mówił. Jak zaznaczał, dobre wyniki i oczekiwania rynku przełożyły się również na kapitalizację spółki. – Osiągnęliśmy troszkę wyższe wyniki niż nawet konsensus rynkowy, co powodowało w tych oczekiwaniach również wzrost naszej kapitalizacji – tłumaczył. I dodał informację symboliczną z punktu widzenia globalnej pozycji spółki: – Wróciliśmy do pięćdziesiątki z punktu widzenia kapitalizacji największych firm górniczych na świecie. Zajmujemy obecnie 42. miejsce - podsumował prezes Paszkiewicz.
Budowa nowoczesnego lodowiska już ruszyła
Lodowisko to mamy zimą na drogach, bo pewnie pieniądze poszły na Lodowisko
Gg
16:51, 2026-05-14
Spółdzielnia SM Nadodrze włącza ogrzewanie
do czego wy mózgów używacie w tej spółdzielni? cała Polska wiem, że będzie chłodno tylko nie wy. dopiero teraz połapaliście się, że coś takiego jak prognoza pogody istnieje ??? fachowce, specjalisty i beatka od żelazka....... tak sobie teraz pomyślałem, że może powinniśmy mieć jakąś ulgę podatkową za utrzymywanie instytucji specjalnej troski (tak chodzi mi o spółdzielnię......)
Majki
16:37, 2026-05-14
Dzieci pokazały, jak kochają swoje miasto
Papierowa wiocha komuchów.
Lokal
16:22, 2026-05-14
Oplem w nocny pociąg. Kolizja 18-latka pod Głogowem
Nos w telefonie i jest efekt
Ja
16:21, 2026-05-14
0 0
To teraz czekamy na publikację portalu ile zysków będzie ....nie zdazyliscie policzyć ?
0 0
To teraz związki ruszyć 4 litery i realizować postulaty podpisane w marcu...premie po wynikach, przeszerwgowania, nagrody. Dalej nieroby do roboty
0 0
Prywatyzacja w oddali
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz