Dzieje się

Zamknij

Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze. Tak jeżdżą posłowie z Głogowa

Dorota Nyk Dorota Nyk 08:25, 23.05.2026 Aktualizacja: 16:30, 22.05.2026
Skomentuj Tysiące kilometrów za publiczne pieniądze. Tak jeżdżą posłowie z Głogowa

Kilometrówki posłów znów rozgrzewają polityczną debatę. I choć nasi parlamentarzyści nie są w krajowej czołówce rekordzistów, to i tak z publicznych pieniędzy na ich podróże idą dziesiątki tysięcy złotych rocznie. Łukasz Horbatowski z KO i Wojciech Zubowski z PiS także rozliczają przejazdy prywatnymi samochodami w ramach wykonywania mandatu.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Są już zestawienia dotyczące posłów na Sejm, którzy rozliczają tzw. kilometrówki. Czyli dostają zwrot kosztów za używanie prywatnego samochodu do wykonywania mandatu poselskiego. Posłowie rozliczają w ten sposób przejazdy związane m.in. z dojazdami do Sejmu, spotkaniami w okręgu wyborczym czy działalnością biura poselskiego. Stawka liczona jest za każdy przejechany kilometr, a pieniądze wypłacane są z ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego.

Do tej pory rozliczenia opierały się głównie na deklaracjach samych parlamentarzystów i nie wymagały przedstawiania paragonów za paliwo czy szczegółowej ewidencji tras. Od tego roku to się zmieni.

Poseł Wojciech Zubowski przejechał w zeszłym roku własnym samochodem ponad 40 360 kilometrów. Rozliczył za to 46 tys. 414 złotych.

Dwa posiedzenia Sejmu w miesiącu plus dodatkowe zajęcia. Zdarza się, że jeżdżę do Warszawy samochodem, ale zdarza się, że latam samolotem. Wtedy dojeżdżam na lotnisko do Wrocławia – 100 kilometrów w jedną stronę. Ale moje podróże to nie tylko Warszawa, bo mam przecież okręg wyborczy po Jelenią Górę, Zgorzelec i Kamienną Górę. Mam bardzo duży okręg wyborczy, 12 powiatów. Jeżdżę zarówno własnym samochodem, jak i wynajętym

– mowi poseł Wojciech Zubowski, podając za przykład, że trzy tygodnie temu jechał aż do Bogatyni.

Mam też biuro poselskie w Legnicy, które regularnie odwiedzam

– przypomina. Jego prywatne cztery kółka to fiat bravo, który ma z 15 lat.

W zeszłym roku kilka razy jechałem samochodem do Warszawy, gdyż lotnisko we Wrocławiu było nieczynne z powodu modernizacji. Ale wtedy najczęściej wynajmowałem auto

– mówi. W zeszłym roku był na 57 posiedzeniach Sejmu.

Poseł Łukasz Horbatowski też był na 57 posiedzeniach, ale przejechał mniej: 34 261 kilometrów. Za to rozliczył kilometrówkę 31 tys. zł. Zubowski, gdy jest w Warszawie, nocuje w hotelu poselskim, ale Horbatowski wynajmuje mieszkanie, bardzo blisko Sejmu. Otrzymuje na nie dodatek, który wpływa bezpośrednio dla właściciela mieszkania.

Jak nam tłumaczy poseł Horbatowski – jak każdy, otrzymuje ponad 20 tys. zł miesięcznie na prowadzenie biura poselskiego. Z tych środków opłaca wynagrodzenia pracowników biura, wynajmuje lokal na biuro poselskie, pokrywa bieżące opłaty, no i właśnie te przejazdy.

Wszystko podlega obowiązkowemu rozliczeniu. To nie są pieniądze „do kieszeni” - przypomina poseł. - To budżet na wykonywanie mandatu, podobnie jak każda firma ma budżet operacyjny na swoją działalność. Moje wydatki, te 34 tys. zł, w skali całego roku, mieszczą się w tych limitach i są ich częścią, a nie żadnym dodatkiem

– podkreśla Łukasz Horbatowski, jakby ktoś myślał, że to są jakieś dodatkowe pieniądze posła.

Poseł Łukasz Horbatowski uważa, że bardzo dużo jeździ, najczęściej własnym samochodem osobowym. Choć – jak sprawdziliśmy – w oświadczeniu majątkowym nie ma wpisanego żadnego auta – to przyznaje, że oboje z żoną dysponują kilkuletnimi samochodami Opel i Volvo. Oba są w leasingu. Jeździ raz jednym, raz drugim autem.

Okręg nr 1 to ogromny obszar: Głogów, Zgorzelec, Bolesławiec, Złotoryja, Legnica i dziesiątki mniejszych miejscowości. Regularnie bywam też we Wrocławiu, gdzie mieszczą się urzędy i instytucje podejmujące decyzje ważne dla naszego regionu

– mówi Łukasz Horbatowski, a przypomnijmy, że w dolnośląskiej Platformie Obywatelskiej jest wiceprzewodniczącym.

Ale wyjazdy to nie tylko spotkania z wyborcami. Aktywnie działam w parlamentarnych zespołach samorządowych i komisjach sejmowych, a ich posiedzenia często odbywają się w różnych miejscach w Polsce. W ubiegłym roku znaczna część wyjazdów wiązała się z pracami komisji ds. powodzi. Jeździło się tam, gdzie rzeczywiście działo się coś ważnego – do zalanych miejscowości, na spotkania z mieszkańcami, samorządowcami, lokalnymi organizacjami i przedsiębiorcami. To właśnie tam dowiaduję się co ludzi boli i czego potrzebują

– podkreśla poseł. Uważa, że taka kwota, jaką rozliczył za zeszły rok, wcale nie jest duża.

Dla mnie to po prostu koszt bycia posłem obecnym nie tylko w Sejmie, ale wszędzie tam gdzie trzeba

– zapewnia.

Dla porównania, legnicki poseł KO Robert Kropiwnicki przejechał w ubiegłym roku 37 608 km, a rozliczył 43 tys. 249 zł. Krzysztof Kubów z PiS z Lubina przejechał 27 098 kilometrów, a rozliczył ok. 31 tysięcy złotych. Nie wszyscy posłowie są na liście posłów rozliczających kilometrówki – bo nie posiadają lub nie podróżują własnym samochodem. Tak jak dla przykładu posłanka Elżbieta Witek. Nie znaczy to jednak, że jeździ za własne pieniądze i że dokłada do bycia posłem. Często parlamentarzyści są wożeni np. samochodami pracowników. Natomiast ministrowie dysponują służbowymi samochodami.

Od 1 stycznia br. obowiązują nowe zasady rozliczania kilometrówek: marszałek Sejmu podpisał nowelizację zarządzenia dotyczącego finansowania biur poselskich. Zmiany mają wzmocnić kontrolę i przejrzystość rozliczeń – w szczególności dla przejazdów poza okręgiem wyborczym oraz w przypadku najmu długoterminowego samochodów.

Mają być prowadzone rejestry przejazdów poza okręgiem wyborczym z datami i trasami – jak delegacje pracownicze. Natomiast przejazdy w okręgu wyborczym mają nie przekraczać 1 tys. 725 miesięcznie i limitu 1500 km miesięcznie. Bardziej rygorystyczne mają być także zasady najmu samochodów.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%