Nie są zawodowymi muzykami, nie stoi za nimi żadna wytwórnia ani duży budżet. Połączyła ich za to pasja, sentyment i przekonanie, że o Głogowie warto opowiadać także poprzez muzykę. Tak powstała „Ballada o Głogowie” – utwór będący hołdem dla historii miasta i jego mieszkańców.
Głównym inicjatorem przedsięwzięcia jest Henryk Bartkowiak – przedsiębiorca, który przez lata mieszkał w Głogowie, ale teraz prowadzi biznes w Jerzmanowej. To on napisał słowa piosenki i zaraził pomysłem swoich znajomych. Muzykę ułożył Aleksander Makara – znana postać w naszym regionie, a zdjęcia do teledysku robili Michał Taras oraz jego brat Jan taras.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/C0mUBrYjNss"}
Jestem muzykiem samoukiem. Gram na organkach i na akordeonie. Nieraz koledzy przyjeżdżają i razem sobie pogramy, we dwóch czy trzech. Nas to bardzo relaksuje
– opowiada Henryk Bartkowiak, że w trakcie jednego z takich spotkań narodził się pomysł, aby coś ciekawego wspólnie zrobić. Muzyczne doświadczenia ma również Michał Taras, który w przeszłości grał w zespole i zajmował się naprawą akordeonów.
I tak się zaczęło. Kolega Michał Taras zajął się stroną organizacyjną i kompletowaniem materiałów. Bo trzeba podkreślić, że powstała nie tylko piosenka – ballada, którą nagrano w profesjonalnym studiu w Krakowie, ale także teledysk, w którym wykorzystano zdjęcia Głogowa, także robione z lotu ptaka. „Ballada o Głogowie” jest już do posłuchania na YouTube, ale trafiła także na specjalnie zaprojektowanego i wyprodukowanego pendriva w formie wizytówki.
Rozdajemy go w prezencie
– cieszy się Henryk Bartkowiak, bo taką balladę na pendrivie podarował nie tylko naszej redakcji, ale także prezydentowi Głogowa, dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Kultury i wielu innym instytucjom oraz działaczom na rzecz miasta.
To jest wszystko bez żadnej sztucznej inteligencji. Na żywo grane, z prawdziwą wokalistką i prawdziwymi muzykami
– podkreśla Henryk Bartkowiak. Razem z kolegami pojechał aż do Krakowa, do studia nagrań, które wyprodukowało tę piosenkę.
Twórcy podkreślają jednak, że najważniejsza była nie sama muzyka, ale opowieść o mieście. Ballada opowiada zarówno o historii Głogowa, jak i jego najważniejszych miejscach – tych współczesnych i tych z przeszłości.
Dużo osób mówi, że te słowa są fajne, bo pokazują zmiany, jakie nastąpiły w naszym mieście – mówił Bartkowiak. – Na początku jest obrona Głogowa, potem wojenne losy miasta. Przecież po II wojnie światowej, jako Festung Glogau, miasto było zniszczone w 95 procentach
- uważa, że warto o tym zaśpiewać. Dla niego to także osobiste wspomnienia.
Urodziłem się w Głogowie w 1949 roku. Widziałem, jak to miasto wtedy wyglądało, a potem jak to wszystko się dźwignęło. Chodziliśmy po gruzach do szkoły, a teraz miasto jest tak piękne. Jak tego nie uszanować? Trzeba zostawić po sobie jakąś pamiątkę
– uważa.
„Ballada o Głogowie" jest więc czymś więcej niż tylko piosenką. To zapis pamięci o mieście, jego dramatycznej historii i niezwykłej przemianie. Powstała z potrzeby serca i z przekonania, że o małej ojczyźnie warto mówić z dumą – także śpiewając. Jej twórcy mają nadzieję, że ich dzieło przypadnie do gustu Głogowianom i stanie się muzyczną pamiątką dla kolejnych pokoleń.
Twórcy „Ballady o Głogowie":
Słowa: Henryk Bartkowiak
Muzyka: Aleksander Makara
Zdjęcia: Michał i Jan Taras
Wokal: Aleksandra Pieczara
zespół i nagrania: Studio Brave Rekords Kraków pod dyrekcją Pawła Bohatera.
Firmy zasypały miasto pytaniami o wysypisko
Czyli firma sprzątająca np bloki też możewystarować do przetargu i go wygrać? Nie no brawo brawo mam nadzieję że wygra znajomy ratusza pieniądze przytuli a syf zostanie co za karton gips kraj z dykty
Ta
11:13, 2026-06-16
[WIDEO] Nocna menażeria na Paulinowie w Głogowie
Ktos ewidentnie ma jakiś interes w tym aby pozbyć się właściciela z jego własnej posesji .Stek kłamstw jakie są tu pisane tylko potwierdza ta tezę
Ali baba
11:02, 2026-06-16
[WIDEO] Nocna menażeria na Paulinowie w Głogowie
a ten prezydent to nie ten co to teraz zarzadza cmentarzem o matko to dopiero bedzie
ja
10:29, 2026-06-16
[WIDEO] Nocna menażeria na Paulinowie w Głogowie
stare dzieje jeden prezydent milosciwy sprzedal niemcom ujecie widy dla miasta i niemcowi ujecie wody na paulinowie potem przyszla zmiana i odkupili od niemca dwa braty, teraz problem bo jeden brat dostal obiecanke za kolejna sprzedaz a drugi nie chce i to jest powod tej nagonki a kto teraz chce tym zarzadzac
bobasek
10:26, 2026-06-16
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz