Julia Jakubowska i jej ukochany pies Pluto. Został tak pogryziony, że nie udało się go uratować.
Sąd uznał winę 72-latka, który nie dopilnował psa podczas tragicznego spaceru w Głogowie. To finał sprawy, którą przez wiele miesięcy śledziła 20-letnia Julia Jakubowska.
Po śmierci ukochanego psa nie odpuściła. 20 – latka Julia Jakubowska sama odnalazła mężczyznę, który po ataku agresywnego psa zniknął z miejsca zdarzenia. Niedawno sąd uznał jego winę.
To tragiczne dla niej zdarzenie, takie – którego nie może zapomnieć i nie może go podarować. Pechowy dzień: w piątek 29 sierpnia zeszłego roku około godz. 20 siedziała na ławce w okolicy Ronda Żołnierzy Wyklętych na os. Piastów Śląskich ze swoim psem Plutem rasy cavapoo.
Cavapoo to pies o niewielkich rozmiarach, spokojny, radosny, towarzyski i rodzinny. Więc zarówno on jak i jego pani Julia myśleli, że starszy pan z wielkim psem akita zbliżają się do nich w celach towarzyskich. Jak bardzo się mylili...
Starszy pan z akitą na smyczy podszedł do nich beztrosko, jakby nieświadom zagrożenia. Pani Julia myślała, że to będzie powitanie, ale wielki pies, cap - złapał małego zębami za kark i nie chciał puścić. Pani Julia wspomina, że robiła co mogła, krzyczała, ale starszego pana jakby zamurowało, jakby nie wiedział co zrobić. Nie robił nic przez długą chwilę. W końcu – z ledwością – ale udało jej się psy rozdzielić. Gdy zajmowała się swoim, pogryzionym – starszy pan się gdzieś ulotnił.
Julia Jakubowska wylała wiele łez i ratowała Pluta jak mogła. Okazało się, że jej pies jest dotkliwie pogryziony, ma złamane żebra i odmę płucną. Jeździła z nim do klinik weterynaryjnych do Wrocławia, w klinice pod Poznaniem przeszedł operację. Niestety, to go nie uratowało.
Po śmierci psa pani Julia zaczęła poszukiwania starszego pana, który tak beztrosko spacerował z akitą. Zamieściła ogłoszenia, porozklejała je na osiedlu. Szukała go przez internet.
Odnalazłam go przez ogłoszenia na portalach. Odezwała się osoba, która z opowieści poznała i jego, i psa
– opowiada.
Okazało się, że to 72 – letni mieszkaniec tego osiedla, który wyszedł na spacer z psem swojej wnuczki. Pani Julia, która wcześniej zgłosiła pogryzienie na policję, przekazała służbom jego dane, które sama odnalazła.
Była próba wręczenia mu mandatu, lecz go nie przyjął. Była próba mediacji z moim tatą, najpierw ustna, potem listowna – także nieudana, bez odzewu
– opowiada. W końcu policja skierowała sprawę do sądu. Niedawno zapadł wyrok.
Julia Jakubowska częściowo czuje, że jednak sprawiedliwość istnieje. Przekazała nam, że mężczyzna został uznany winnym niedopełnienia obowiązku opieki nad psem i skazany na zapłacenie grzywny 800 zł. Wyrok jest nieprawomocny, a ten pan już złożył apelację.
W sądzie się nie przyznał. Nakłamał, że mój pies był bez smyczy i to on zaatakował, a jego pies ugryzł mojego w akcie obrony. Na szczęście nie byłam sama, mam świadka
– mówi pani Julia, która nie zamierza odpuszczać i jest przygotowana na dalszą batalię.
To był mój ukochany pies
- pani Julia zdaje sobie sprawę, że żadna kara nie zwróci jej tego co straciła. Najważniejsze jest dla niej, że ktoś w końcu poniósł odpowiedzialność za swoją beztroskę. Wyrok jest nieprawomocny, a sprawa wróci jeszcze na sądową wokandę.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Dziś lokatorzy odebrali klucze
Uśmiech zniknie z Waszej twarzy, jak dostaniecie pierwszy czynsz. Swoją drogą, 27mln na 40 mieszkań - wychodzi średnio 675000 na lokal. Niemało.
Karol
13:09, 2026-06-16
Firmy zasypały miasto pytaniami o wysypisko
Czy może wygrać firma która nie ma doświadczenia i zakopie to na żwirowni jak się dzieje w wielu miejscach w Polsce?
Polska
12:02, 2026-06-16
Firmy zasypały miasto pytaniami o wysypisko
Nie rozumiem dlaczego jeszcze teren należy do właściciela! A najbardziej bije sie myślami czy nie wygra to firma która zwiozla i poprostu przewiozą w inne miejsce.
Ktos
12:01, 2026-06-16
Budowa lodowiska w Grębocicach nabiera tempa
Będzie działać tak jak tężnia solankowa, kolejne świetnie zainwestowane pieniądze.
Gr
11:57, 2026-06-16
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz