Wraz z rozpoczęciem sezonu letniego na Odrę powróciły wzmocnione partole Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Głogowie. Do 1 września ratownicy codziennie pełnią dyżury na rzece, działają prewencyjnie i reagując na sytuacje zagrożenia.
Jak podkreśla prezes Oddziału WOPR w Głogowie, działania prowadzone od kilku lat przynoszą efekty.
– Muszę przyznać, że jest coraz lepiej. Nasi ratownicy widzą poprawę, jeśli chodzi o dyscyplinę mieszkańców. W dalszym ciągu jednak zdarzają się wejścia do rzeki. To są sytuacje skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Trzeba pamiętać, że Odra jest szlakiem żeglownym na całej długości swojego biegu i obowiązuje tutaj całkowity zakaz kąpieli – podkreśla Wojciech Kuszewicz.
Choć rzeka w upalne dni kusi chłodną wodą, ratownicy ostrzegają przed jej nieprzewidywalnością. Zmienny poziom wody, silny nurt i nagłe uskoki dna mogą stanowić śmiertelne zagrożenie nawet dla osób dobrze pływających.
- W Odrze występują duże wahania poziomu wody, a nurt jest dosyć wartki. Dlatego pod żadnym pozorem nie zalecamy wchodzenia do wody - zaznacza prezes WOPR.
Ratownicy przypominają również o tragicznych wydarzeniach, do których dochodziło w przeszłości. - Pamiętam sytuację, gdy 17-letni chłopak podczas wakacyjnej podróży chciał tylko wejść do wody, żeby się schłodzić. W miejscu, gdzie wydawało się płytko, znajdowało się głębokie przegłębienie. Niestety utonął - wspomina Wojciech Kuszewicz.
WOPR nie zniechęca do korzystania z Odry, ale apeluje o wybieranie bezpiecznych form rekreacji. Na terenie Mariny Głogów można korzystać między innymi z kajaków i rowerów wodnych.
Marina dysponuje takim sprzętem. Zatoka jest bardzo dobrym miejscem do uprawiania kajakarstwa czy korzystania z rowerów wodnych. Tam jest bezpiecznie. Jednocześnie ratownicy stanowczo odradzają samodzielne przepływanie rzeki lub kąpiele w nurcie.
Jak zaznaczają ratownicy wakacyjne patrole realizowane są dzięki środkom przekazanym przez samorząd.
- Dyżury pełnimy od 22 czerwca do 1 września. Jesteśmy na wodzie codziennie od godziny 12 do 20. Realizujemy zadanie publiczne na zlecenie Urzędu Miejskiego w Głogowie. Z kolei naszą bazę użytkujemy dzięki uprzejmości Artura Kulika - zaznacza Wojciech Kuszewicz.
Obszar działania głogowskiego WOPR obejmuje cały powiat głogowski, a dokładniej od 372. do 410. kilometra Odry. Ratownicy współpracują przy tym z innymi służbami, między innymi z policją, Państwową Strażą Pożarną oraz jednostkami Ochotniczej Straży Pożarnej.
- Nie jesteśmy od karania. Jesteśmy od ratowania życia, prewencji i edukowania mieszkańców. Bardzo dobrze układa nam się współpraca z innymi służbami i razem tworzymy system bezpieczeństwa na wodzie – podkreśla szef głogowskich WOPR-owców.
Głogowski oddział WOPR nieustannie poszukuje nowych ochotników. Aby zostać ratownikiem wodnym i pracować zawodowo, trzeba spełnić kilka wymogów.
- Najważniejsze jest ukończenie kursu ratownika wodnego, kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz posiadanie jednego z uprawnień przydatnych w ratownictwie wodnym, na przykład sternika motorowodnego. Oczywiście trzeba być także osobą pełnoletnią - wyjaśnia Wojciech Kuszewicz. Oczywiście, niezbędna jest również bardzo dobra umiejętność pływania.
Szczególną dumą głogowskiego WOPR jest grupa młodzieżowa licząca obecnie około 20–25 osób.
- To dzieci i młodzież od 8. do 18. roku życia. Mamy już osoby, które zaczynały u nas jako dzieci, a dziś zostały ratownikami zawodowymi. To bardzo dobrze wróży na przyszłość - mówi prezes.
Przez cały rok prowadzone są bezpłatne zajęcia doskonalące pływanie i techniki ratownicze. Odbywają się one raz w tygodniu na pływalni przy Szkole Podstawowej nr 12 w Głogowie. Zajęcia są nieodpłatne i stanowią pierwszy krok do rozpoczęcia przygody z ratownictwem wodnym.
Choć ratownicy zawsze są gotowi nieść pomoc, sami przyznają, że ich największym marzeniem nie jest nowy sprzęt czy kolejne łodzie.
- Oczywiście sprzęt zawsze jest potrzebny, bo intensywnie go eksploatujemy. Ale przede wszystkim życzylibyśmy sobie odpowiedzialności i zrozumienia ze strony mieszkańców. Jesteśmy tutaj dla ludzi i robimy wszystko, żeby nad Odrą było bezpiecznie – podsumowuje Wojciech Kuszewicz.
Ratownicy apelują, by korzystać wyłącznie z miejsc przeznaczonych do kąpieli i pamiętać, że chwila lekkomyślności nad wodą może zakończyć się tragedią.
Na zdjęciu: Wojciech Kuszewicz, prezes Oddziału WOPR w Głogowie i ratownik Piotr Janusiak.


Beznadziejna sprawa progu
Trzeba zapoznać się z przepisami o montowaniu czy budowie progów a sprawa się wyjaśni. To chyba nie jest tak że ktoś chce?
huk
10:01, 2026-06-25
Głos po burzy. Baptyści odpowiadają radnym
Całkowicie trafia do mnie to oświadczenie, z placu zabaw moje dziecko korzystało wiele razy więc teraz budujcie i działajcie, głosy sprzeciwu ucichną wraz z nowym tematem
Marek
09:52, 2026-06-25
Głos po burzy. Baptyści odpowiadają radnym
Dla KK pisowcy oddali by wszystko (ich ojciec zTorunia) ale innej wiary nie wolno nawet dotknąć ziemi polskiej.😡
Vlod88
07:31, 2026-06-25
Głos po burzy. Baptyści odpowiadają radnym
Jakby to był ksiądz katolicki, to PiS też by był przeciwko?
Michał
06:54, 2026-06-25
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz