Dzieje się

Zamknij

Więcej WOPR-u nad Odrą. Ratownicy rozpoczęli wakacyjne patrole i apelują o rozsądek

Krzysztof Dubrowski Krzysztof Dubrowski 09:00, 25.06.2026 Aktualizacja: 08:44, 25.06.2026
Skomentuj Więcej WOPR-u nad Odrą. Ratownicy rozpoczęli wakacyjne patrole, apelują o rozsądek

Wraz z rozpoczęciem sezonu letniego na Odrę powróciły wzmocnione partole Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Głogowie. Do 1 września ratownicy codziennie pełnią dyżury na rzece, działają prewencyjnie i reagując na sytuacje zagrożenia.

Jak podkreśla prezes Oddziału WOPR w Głogowie, działania prowadzone od kilku lat przynoszą efekty.

– Muszę przyznać, że jest coraz lepiej. Nasi ratownicy widzą poprawę, jeśli chodzi o dyscyplinę mieszkańców. W dalszym ciągu jednak zdarzają się wejścia do rzeki. To są sytuacje skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Trzeba pamiętać, że Odra jest szlakiem żeglownym na całej długości swojego biegu i obowiązuje tutaj całkowity zakaz kąpieli – podkreśla Wojciech Kuszewicz.

Odra jest zdradliwa

Choć rzeka w upalne dni kusi chłodną wodą, ratownicy ostrzegają przed jej nieprzewidywalnością. Zmienny poziom wody, silny nurt i nagłe uskoki dna mogą stanowić śmiertelne zagrożenie nawet dla osób dobrze pływających.

- W Odrze występują duże wahania poziomu wody, a nurt jest dosyć wartki. Dlatego pod żadnym pozorem nie zalecamy wchodzenia do wody - zaznacza prezes WOPR.
Ratownicy przypominają również o tragicznych wydarzeniach, do których dochodziło w przeszłości. - Pamiętam sytuację, gdy 17-letni chłopak podczas wakacyjnej podróży chciał tylko wejść do wody, żeby się schłodzić. W miejscu, gdzie wydawało się płytko, znajdowało się głębokie przegłębienie. Niestety utonął - wspomina Wojciech Kuszewicz.

Kajaki tak, pływanie wpław nie

WOPR nie zniechęca do korzystania z Odry, ale apeluje o wybieranie bezpiecznych form rekreacji. Na terenie Mariny Głogów można korzystać między innymi z kajaków i rowerów wodnych.
Marina dysponuje takim sprzętem. Zatoka jest bardzo dobrym miejscem do uprawiania kajakarstwa czy korzystania z rowerów wodnych. Tam jest bezpiecznie. Jednocześnie ratownicy stanowczo odradzają samodzielne przepływanie rzeki lub kąpiele w nurcie.

Dyżury dla bezpieczeństwa 

Jak zaznaczają ratownicy wakacyjne patrole realizowane są dzięki środkom przekazanym przez samorząd. 

- Dyżury pełnimy od 22 czerwca do 1 września. Jesteśmy na wodzie codziennie od godziny 12 do 20. Realizujemy zadanie publiczne na zlecenie Urzędu Miejskiego w Głogowie. Z kolei naszą bazę użytkujemy dzięki uprzejmości Artura Kulika  - zaznacza Wojciech Kuszewicz. 

Obszar działania głogowskiego WOPR obejmuje cały powiat głogowski, a dokładniej od 372. do 410. kilometra Odry. Ratownicy współpracują przy tym z innymi służbami, między innymi z policją, Państwową Strażą Pożarną oraz jednostkami Ochotniczej Straży Pożarnej.
- Nie jesteśmy od karania. Jesteśmy od ratowania życia, prewencji i edukowania mieszkańców. Bardzo dobrze układa nam się współpraca z innymi służbami i razem tworzymy system bezpieczeństwa na wodzie – podkreśla szef głogowskich WOPR-owców.

Jak zostać ratownikiem?

Głogowski oddział WOPR nieustannie poszukuje nowych ochotników. Aby zostać ratownikiem wodnym i pracować zawodowo, trzeba spełnić kilka wymogów.
- Najważniejsze jest ukończenie kursu ratownika wodnego, kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz posiadanie jednego z uprawnień przydatnych w ratownictwie wodnym, na przykład sternika motorowodnego. Oczywiście trzeba być także osobą pełnoletnią - wyjaśnia Wojciech Kuszewicz. Oczywiście, niezbędna jest również bardzo dobra umiejętność pływania.

Czas dla następców

Szczególną dumą głogowskiego WOPR jest grupa młodzieżowa licząca obecnie około 20–25 osób.

- To dzieci i młodzież od 8. do 18. roku życia. Mamy już osoby, które zaczynały u nas jako dzieci, a dziś zostały ratownikami zawodowymi. To bardzo dobrze wróży na przyszłość - mówi prezes.

Przez cały rok prowadzone są bezpłatne zajęcia doskonalące pływanie i techniki ratownicze. Odbywają się one raz w tygodniu na pływalni przy Szkole Podstawowej nr 12 w Głogowie. Zajęcia są nieodpłatne i stanowią pierwszy krok do rozpoczęcia przygody z ratownictwem wodnym.

Najważniejsza jest odpowiedzialność

Choć ratownicy zawsze są gotowi nieść pomoc, sami przyznają, że ich największym marzeniem nie jest nowy sprzęt czy kolejne łodzie.

- Oczywiście sprzęt zawsze jest potrzebny, bo intensywnie go eksploatujemy. Ale przede wszystkim życzylibyśmy sobie odpowiedzialności i zrozumienia ze strony mieszkańców. Jesteśmy tutaj dla ludzi i robimy wszystko, żeby nad Odrą było bezpiecznie – podsumowuje Wojciech Kuszewicz.

Ratownicy apelują, by korzystać wyłącznie z miejsc przeznaczonych do kąpieli i pamiętać, że chwila lekkomyślności nad wodą może zakończyć się tragedią.

Na zdjęciu: Wojciech Kuszewicz, prezes Oddziału WOPR w Głogowie i ratownik Piotr Janusiak.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%