Plecenie wianków, zabawy dla dzieci, wspólny poczęstunek, koncert i powrót do dawnych obrzędów. W sobotę (27.06.) w Bukwicy odbyła się Noc Świętojańska przygotowana przez Fundację Centrum Aktywności. Wydarzenie było projektem dofinansowanym przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Noc Świętojańska w Bukwicy miała przypomnieć mieszkańcom, że tradycja nie musi być tylko hasłem z przeszłości. Może stać się żywym spotkaniem kilku pokoleń, okazją do rozmowy, wspólnej pracy i dobrej zabawy. Wydarzenie przygotowała Fundacja Centrum Aktywności z siedzibą w Bukwicy, której prezesem jest Grzegorz Aryż.
Otrzymaliśmy dofinansowanie jako Fundacja Centrum Aktywności. Hasło tej imprezy brzmiało: święto ognia, wody i miłości, łączące pogańskie obrzędy z chrześcijańskimi tradycjami jako element dziedzictwa wsi
– mówi Grzegorz Aryż.
Spotkanie rozpoczęło się od warsztatów plecenia wianków. Do Bukwicy przyjechały panie z kwiatami, a mieszkańcy mogli samodzielnie przygotować świętojańskie ozdoby. Potem były zdjęcia, które mają zostać wykorzystane w albumie i kalendarzu. Jak zapowiadają organizatorzy, kalendarz otrzyma każdy mieszkaniec Bukwicy.
Były panie, które przywiozły kwiaty, z których każdy mógł się uczyć robić wianek na głowę. Te wianki zostały wykonane przez mieszkańców. Później były fotografie, z czego powstanie album. Będzie to pamiątka po tym dniu
– opowiada Grzegorz Aryż.
Najważniejsze było jednak to, że w wydarzenie włączyli się i starsi, i młodsi. Były zabawy dla dzieci, poczęstunek, owoce, warzywa, woda z cytryną i miętą oraz przekąski. Organizatorzy zadbali o to, by spotkanie miało rodzinny i integracyjny charakter. – Nikt nie wyszedł ani głodny, ani znudzony, ani spragniony – podkreśla Aryż.
Jednym z najbardziej symbolicznych momentów było puszczanie wianków na wodę. Dziewczęta musiały znaleźć ojca, brata albo chłopaka, który wyłowi wianek i w ten sposób, zgodnie z dawnym zwyczajem, zapewni szczęście. W Bukwicy obrzęd stał się przede wszystkim pretekstem do wspólnej zabawy i rozmowy o tradycji. – Noc świętojańską wszyscy znają, ale młodzież nie do końca już kojarzy, o co w tym chodzi. Starsi jeszcze kultywują takie święta, wiedzą, z czym to się je, a młodsi bardziej widzą to hasłowo, tiktokowo – mówi Grzegorz Aryż. – Były dzieciaki, młodzież, panie starsze, które przygotowały poczęstunek. Młodzież, którą trudno zaangażować manualnie bez internetu, pletła wianki.
Na scenie wystąpił także zespół Chaber. Aryż podkreśla, że koncert bardzo dobrze wpisał się w klimat wydarzenia, a profesjonalne nagłośnienie pozwoliło wydobyć jakość występu. – Fantastycznie zaśpiewali. Jak jest dobre nagłośnienie, to daje dodatkowy efekt – dodaje. Projekt Nocy Świętojańskiej został złożony w ramach programu Aktywna Wieś. Grzegorz Aryż pisze wiele wniosków o dofinansowania jako: Fundacja Centrum Aktywności, Fundacja Lepsze Jutro oraz Stowarzyszenie Bukwica Dolina Miłości. – CA jako jedyna organizacja z powiatu głogowskiego otrzymaliśmy to dofinansowanie. Jesteśmy wdzięczni, że taki program się pojawił i że mogliśmy zrobić imprezę, która kultywuje tradycje – mówi Aryż.
Noc Świętojańska jest tylko jednym z przykładów działalności organizacji prowadzonych przez Grzegorza Aryża. Fundacja Centrum Aktywności działa od 15 lat. Przez wiele lat jej prezesem była Magdalena Agaciak, a obecnie funkcję tę pełni Aryż, który był także fundatorem organizacji. Fundacja ma za sobą duże projekty społeczne. Przez trzy lata prowadziła domy i kluby seniora w gminie Przemęt, jako partner samorządu. W projekcie pozyskano około miliona złotych. Fundacja była również założycielem spółdzielni socjalnej Konwalia, utworzonej razem z gminą Przemęt. Spółdzielnia pozyskała około półtora miliona złotych i nadal działa.
Równolegle funkcjonuje Stowarzyszenie Bukwica Dolina Miłości, które w przyszłym roku będzie obchodzić 20-lecie. Jak mówi Aryż, przez ten czas stowarzyszenie pozyskało około dwóch milionów złotych. Prowadziło m.in. placówki wsparcia dziennego i kluby w czterech miejscowościach w gminie Żukowice. Trzecia organizacja, Fundacja Lepsze Jutro, działa przede wszystkim na rzecz współpracy ze środowiskiem głogowskich domów dziecka.
Ludzie mają pomysły, są kreatywni. Są słabsi organizacyjnie, bo trzeba to przelać na papier, znać język i zasady projektowe, budżetowanie, a później to rozliczyć. Merytorycznie mieszkańcy to ogarną, zrobią, zaangażują się. Trzeba to jednak spiąć organizacyjnie i budżetowo
– tłumaczy Grzegorz Aryż.
Aryż zaznacza, że lokalne działania najczęściej chce finansować ze środków zewnętrznych: ministerialnych, unijnych oraz fundacyjnych. Jak mówi, woli konkurować jakością projektu niż zabiegać o lokalne środki, które mogłyby być różnie odbierane. W końcu nie jest anonimową osobą w środowisku lokalnym. – Działam lokalnie, ale ze środków z zewnątrz. Tam mam poczucie, że wygrywamy retoryką i dobrym projektem – mówi.
Na tym nie koniec. Grzegorz Aryż zapowiada, że kolejne wnioski są już napisane, a następne powstają. – Jeżeli dostaniemy pieniądze, wszyscy o tym usłyszą, bo to będą spektakularne wydarzenia – zapowiada prezes Fundacji Centrum Aktywności.
Fot. Fundacja Centrum Aktywności w Bukwicy
Kontrola finansowa w przedszkolu w Jaczowie
Wymienić całą kadrę na czele z p dyrektor i basta .
zofia
15:37, 2026-06-30
Kontrola finansowa w przedszkolu w Jaczowie
Widzę, że czytelnik dobrze zorientowany w temacie. Honorowe krwiodawstwo to najprostszy sposób ratowania życia- co w tym złego? Zgodnie z art. 188 Kodeksu pracy na dziecko do 14 roku życia należą się dwa dni opieki - co w tym złego? Nie znalazłem jednak w Kodeksie Pracy przepisu pozwalającego pani dyrektor na wyłączania monitoringu aby ukryć notoryczne spóźnianie się do pracy a w tym czasie powinno się być na grupie z dziećmi Piękna postawa pani dyrektor. P.S. Petycja zastraszonych pracowników jest mało wiarygodna.
188 KP
15:35, 2026-06-30
Zapadła się jezdnia na głównej ulicy Głogowa
Jak to przyczyna nie znana ? jak 2m dalej jest studnia kanalizacyjna, to logiczne że nieszczelna i wypłukało piasek. Bo innej możliwości nie ma ziemia nie siada o tak po paru latach bez niczego, no chyba że kopalnia już fedruje pod Głogowem🤠
Ktoś
15:00, 2026-06-30
100 pociągów Kolei Dolnośląskich.
No to Super ,tylko szkoda że nie są to składy zasilane wodorem .Bydgoskie zakłady produkują lokomotywy n a wodór, nawet nasi sąsiedzi za odry kupili parę tych lokomotyw na wodór . A na helu od roku jezdzi taki skład z lokomotywą na wodór. Wodór można by produkować z farm fotowoltaicznych które teraz są wyłączane, na kilo wodoru potrzeba około 30-40 kw a nadmiar można magazynować .Ale po co się rozpisywać nasz rząd wie lepiej , a lepiej blokować dobre pomysły.Pozdrawiam.
Big
14:55, 2026-06-30
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz