Zamknij

[REPORTAŻ] Stachera: Jeszcze nie schodzę z posterunku

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 10:04, 07.02.2026 Aktualizacja: 10:39, 05.02.2026
Skomentuj [REPORTAŻ] Stachera: Jeszcze nie schodzę z posterunku Artur Starczewski/KGHM Chrobry Głogów

myglogow.pl

Tylko u nas!

Rafał Stachera to legenda Chrobrego, która nie może – i nie chce – pożegnać się jeszcze z parkietem, choć wkrótce skończy przecież 40 lat. I dobrze, że... nie chce.

Już nie liczy lat spędzonych w Głogowie. Rafał Stachera, jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy KGHM Chrobrego Głogów, przedłużył kontrakt i zostaje w klubie co najmniej do końca sezonu 2026/2027. Dla kibiców to dobra wiadomość.

On tu u nas „zawsze był”

Są w Chrobrym tacy zawodnicy, o których mówi się krótko: on tu gra od zawsze. Rafał Stachera jest właśnie z tej grupy. Kiedy w 2010 roku przychodził do Głogowa ze Śląska Wrocław, nikt nie przypuszczał, że zostanie na tak długo. Minęły sezony, zmieniali się trenerzy, zawodnicy przychodzili i odchodzili, a on wciąż stał w bramce – skoncentrowany, spokojny, pewny siebie.

Nawet nie liczę, ile to już lat

– mówi dziś z uśmiechem.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Myśl o końcu kariery gdzieś się pojawia, wiadomo. Ale dopóki sprawia mi to radość i obie strony chcą dalej współpracować, nie ma sensu tego kończyć

– dodaje.

I nie kończy. Nowa umowa oznacza jedno: jeszcze choć jeden, ten kolejny, sezon pomiędzy słupkami głogowskiej bramki.

Z Końskich pochodzi

Wychowany w KSSPR – klubie, który dla wielu był pierwszym poważnym przystankiem w drodze do Superligi.

To była prawdziwa kuźnia talentów

– wspomina.

Wygrywaliśmy wysoko, nawet grając młodszym rocznikiem. Przełomem był moment, gdy trafiliśmy do drugiej ligi, żeby się naprawdę rozwijać

– pamięta początki sportowej kariery. Jak przecież pięknej, jak imponującej. A miał wtedy raptem 17 lat. Młody chłopak. A na koncie mistrzostwo Polski juniorów i wielkie marzenia. Potem był Śląsk Wrocław, Superliga, zdobyte doświadczenie. Aż w końcu pojawił się Głogów – miejsce, które z czasem zaczęło dla niego coraz więcej znaczyć.

Większość dorosłego życia spędziliśmy właśnie tutaj. Dzieci chodzą tu do szkoły, mamy znajomych, przyjaciół. Po części czuję się głogowianinem

– przyznaje.

Głód, który nie znika

Choć jest dziś najstarszym zawodnikiem w pierwszym zespole, wcale się takim nie czuje. – Jeśli nie będę dawał zespołowi wartości, wtedy przyjdzie moment, żeby powiedzieć stop – mówi bez wahania.

Na razie jednak ta rywalizacja nadal daje mi ogromną satysfakcję

– zaznacza Stachera. Nie ukrywa, że wciąż czegoś mu brakuje.

– Trzeba jeszcze medal zdobyć – rzuca półżartem, półserio. Bo każdy w ten wymarzony krążek dla Chrobrego wierzy. Właśnie ta ambicja sprawia, że kibice wciąż widzą w nim lidera.

Dla młodszych – taki nauczyciel. Dla trybun – legenda. Dla drużyny – ktoś, kto był, jest i wciąż chce być. O dalszej przyszłości, tej po karierze, mówi niechętnie.

Wolę się skupiać na graniu. Jak zacznę myśleć, co będzie potem, to przyjdzie to szybciej, niż bym chciał

– tłumaczy.

Jedno chyba jednak jest pewne, to, że raczej nie widzi siebie w roli trenera. Ale zostawmy – to jeszcze nie czas, nie miejsce na takie wnioski. Na razie jednak jest tu. W bramce. Gotowy na kolejny mecze. Zresztą jak zawsze. Niech napisze jeszcze choć jeden, może więcej, rozdziałów głogowskiej piłki ręcznej. Dodajmy, że prywatnie to szczęśliwy mąż i ojciec dwóch chłopaków. – Zawsze są dla mnie wsparciem – kończy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%