Piłkarze Chrobrego Głogów, drugi raz w tym sezonie, przegrali ze Śląskiem Wrocław.
Końcówka tego sobotniego meczu (28.02.) była gorąca. I na boisku, i na trybunach. W pierwszej połowie źle, w drugiej dobrze – Chrobry walczył, by odrobić straty. Pokazał charakter, ale z murawy schodził bez punktów.
[FOTORELACJANOWA]9046[/FOTORELACJANOWA]
Przed tym meczem nadzieje były ogromne – nic dziwnego, bo przecież Chrobry Głogów jest rewelacją sezonu Betclic 1. Lidze. Jeszcze kilka miesięcy temu skazywany na ciężką walkę o utrzymanie, dzisiaj walczący o miejsce w czubie tabeli – o strefę barażową dającą awans. Głogowianie do starcia ze Śląskiem przystępowali w roli wicelidera tabeli. Do tej pory byli zespołem, który tracił niewiele bramek. Tutaj, we Wrocławiu, zaczęło się po prostu źle.
Pomarańczowo-Czarni nie przypominali samych siebie. Mocno zepchnięci do defensywy, w zasadzie bez okazji ofensywnych. To Śląsk dyktował warunki gry na boisku. Dominował. Przez kilka minut mieliśmy szczęście i… oczywiście Dawida Arndta w bramce. Ugasił wiele pożarów. W 29. minucie sędzia poprosił o VAR i wskazał na wapno. Karnego na bramkę zamienił Piotr Samiec-Talar i było 1:0 dla gospodarzy, którzy rzucili się wręcz na naszych piłkarzy. Przewagę, jeszcze przed przerwą, udokumentowali kolejnym golem – w 33. minucie na 2:0 podwyższył Yegor Matsenko.
Nie ma co ukrywać, że druga połowa była już lepsza. W 69. minucie sędzia znów wskazał na rzut karny – tym razem dla głogowian, ale… zaczęły się protesty piłkarzy Śląska. I była powtórka. Tym razem sędzia zmienił decyzję i karnego anulował. A szkoda, bo to był dobry fragment Chrobrego i potrzebny był jakiś impuls. Potrzebna była bramka kontaktowa, by nasi wrócili do gry.
W 82. minucie sektor kibiców Chrobrego oszalał – zamieszanie w polu karnym Śląska wykorzystał Miroslav Mazur. Trafił na 2:1. I dał nadzieję, że stąd można jeszcze wywieźć jakąś punktową zdobycz.
– Gramy do końca, gramy do końca! – roznosiło się po stadionie we Wrocławiu. Już w doliczonym czasie gry scenariusz znów się powtórzył, po raz drugi, sędzia wskazał na karnego dla Chrobrego i znów go anulował.
Chrobry ten mecz przegrał – to pierwsza ligowa porażka podopiecznych trenera Łukasza Becelli w tym roku.
[FOTO] 600 kibiców w jednym pociągu i wielkie derby
Ciekawe czy klub również zapłaci za wszelkie wyrządzone straty w tym pociągu ?
M
22:32, 2026-02-28
[FOTO] 600 kibiców w jednym pociągu i wielkie derby
tw kostek bandyta na pierwszym planie...
:(
21:56, 2026-02-28
Chrobry uległ brązowemu medaliście
SPR DNO
Głos
20:23, 2026-02-28
Głogowianin wyceniony na ponad miliard złotych!
To była pomyłka posła z Legnicy !?!
Komen !
15:52, 2026-02-28
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz