Derby Chrobrego Głogów z Miedzią Legnica były emocjonujące. Pod stadionem nie brakowało policji, która przygotowywała się na strajk kibiców "Polaku dawaj z nami". Były obawy, że strajkujący z Bulwaru Nadodrzańskiego przedostaną się właśnie tutaj. Na szczęście tak się nie stało. Zostali zatrzymani w centrum miasta. Policja zakuła w kajdanki kilkanaście osób. Doszło do starć z policją.
Na boisku gra była wyrównana. W 39. minucie Michał Michalec został ukarany żółtą kartką za faul na Zapolniku. Chwilę później Damian Kowalczyk też popełnił błąd popychając pod swoją bramką Pawła Tupaja. Arbiter bez wątpienia wskazał na wapno. Jego egzekutorem był Kamil Zapolnik, ale nie pokonał Rafała Leszczyńskiego/ Głogowianie mogli mówić o szczęściu.
Po zmianie stron to Chrobry miał swoje okazje, ale brakowało skuteczności. Mylił się m.in. Tomasz Cywka. Derby zakończyły się bezbramkowym remisem.
RED
Poważna kolizja na Wojska Polskiego w Głogowie
Nie po to ma się BMW, żeby jeździć 40.
tokmek
23:32, 2026-03-20
Referendum to fikcja!
Może po rosyjsku?
tokmek
23:29, 2026-03-20
Kobieta na podwójnym gazie zatrzymana w Głogowie
Dostanie kolejny zakaz....
tokmek
23:28, 2026-03-20
Refleksja nad życiem człowieka
do Głos Za to czarna zaraza to ho ho!
tokmek
23:26, 2026-03-20
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz