Media i środowisko artystyczne przekazały informację o śmierci Bożeny Dykiel, jednej z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego teatru i filmu. Aktorka miała 77 lat.
W piątek, 13 lutego Polskę obiegła wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel. Informację o jej odejściu przekazał w sieci ks. Andrzej Luter. Aktorka przez dekady budowała swoją pozycję w teatrze, filmie i telewizji, pozostawiając po sobie role, które do dziś są rozpoznawalne przez kolejne pokolenia widzów.
Bożena Dykiel ukończyła w 1971 roku Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Już wcześniej występowała w Studenckim Teatrze Satyryków, a w latach 1972–1985 była związana z Teatrem Narodowym w Warszawie. Współpracowała również z innymi stołecznymi scenami, m.in. Teatrem Nowym, Syreną, Komedią i Sceną Prezentacje.
Do historii przeszła jej rola Goplany w „Balladynie” Juliusza Słowackiego w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. Spektakl zapisał się w pamięci widzów m.in. za sprawą sceny, w której Goplana wjeżdżała na scenę na motocyklu Honda – był to jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów polskiego teatru lat 70.
W filmie współpracowała z najwybitniejszymi twórcami. Wystąpiła m.in. w produkcjach Andrzeja Wajdy, takich jak „Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Człowiek z żelaza” czy „Wielki Tydzień”. Zagrała również w filmie „Awans” w reżyserii Janusza Zaorskiego.
Szerokiej publiczności dała się poznać przede wszystkim dzięki komediom Stanisława Barei. To właśnie te role ugruntowały jej popularność i sprawiły, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek swojego pokolenia.
Przez 22 lata była także związana z serialem „Na Wspólnej”, gdzie wcielała się w postać Marii Zięby. Z planu produkcji zniknęła około rok temu.
Informacja o śmierci aktorki wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Maciej Wróbel napisał w serwisie X:
– Polskie kino poniosło niepowetowaną stratę.
Bożena Dykiel pozostawiła po sobie dorobek artystyczny, który na stałe wpisał się w historię polskiej kultury – zarówno tej teatralnej, jak i filmowej.
Napisał książkę o historii głogowskich cmentarzy
jakos sie boje kiedy wy się wybieracie na warszawke a co bedzie kiedy nasz chrapliwy wezmie PANA KOMPERDE za Szymczaka NO I KTO GO OBRONI PANI ADAMEK
do portalu
12:33, 2026-02-13
Napisał książkę o historii głogowskich cmentarzy
a ja wole kiedy ten 13to jezyczny marszalek nie ma dostepu do wiadomosci tajnych i poufnych a jak sie dobierze do tych co to pomylili ambasadora amerykanskiego i bedzie sie zalecal jak do biednego SZYMCZAKA ten jeszcze dzisiaj nie jest w stanie sie pozbierać po tych malpich zalotach
ja
12:26, 2026-02-13
Napisał książkę o historii głogowskich cmentarzy
pan PONCYLIUSZ to przeciez ten co to zmienil barwy i obiecal ze podkarpacie wroci do wlasciwych wlascicieli i wybory te na zaswiadczenie mialy to pokazac a teraz cos nowego
oj
12:22, 2026-02-13
Napisał książkę o historii głogowskich cmentarzy
A pana PONCYLIUSZA to wy pamietacie ten od gory i skoczni i jeszcze kolejki linowej dzisiaj daja mu nowe zajecie na gorze bedzie produkowal czapki i menazki dla polmilonowego wojska na to pojdzie dziesieć procent sejfu KOSINIAKA
FILOZOF
12:12, 2026-02-13
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz