Trenerski dwugłos po meczu Chrobrego Głogów ze Zniczem Pruszków.
Chrobry Głogów pokonał Znicz Pruszków 3:2 (2:1) w Betclic 1. Lidze po trafieniach kolejno Patryka Szwedzika, Mateusza Lewandowskiego i Mikołaja Lebedyńskiego. Dla Pomarańczowo-Czarnych to bardzo ważny komplet punktów, który z pewnością przybliża ich do utrzymania się w lidze. Po tym meczu głos zabrali trenerzy obu drużyn.
[ZT]167420[/ZT]
W drugiej połowie bramka, zdobyta przed zejściem do szatni, dała nam trochę więcej wiary. Wiedzieliśmy, że gospodarz nie ma już takiego komfortu – i strzeliliśmy bramkę na 2:2. Wydawało się, że był taki moment, że złapaliśmy kontrolę w tym meczu. Muszę pochwalić zespół za drugą połowę
– mówił Grzegorz Szoka, trener Znicza Pruszków.
[FOTORELACJANOWA]6747[/FOTORELACJANOWA]
Rozpoczynaliśmy ten mecz po dwóch starciach z ŁKSe-m Łódź i Polonią Warszawa, gdy prowadziliśmy do przerwy, a potem przegrywaliśmy. Dużo pracowaliśmy pod względem mentalnym, aby to się zmieniło. I się odwróciło. Piłka nożna to nie tylko motoryka i taktyka, ale i właśnie mentalność. To był na pewno ciekawy mecz dla kibiców. W końcówce zaryzykowaliśmy, wprowadziliśmy kolejnego napastnika, strzeliliśmy zwycięskiego gola. Chłopcy zasługują na gratulacje
– dodawał Łukasz Becella, trener Chrobrego.
(MK)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz