Udało nam się skontaktować z właścicielem terenu po byłej Cukrowni, gdzie wczoraj (12.07.) doszło do katastrofy budowlanej. Pisaliśmy o tym więcej: TUTAJ. - O tej sprawie dowiedziałem się wczoraj wieczorem - przyznaje, że nie spodziewał się, że sprawa nabrała takiego rozgłosu. - Mówią o tym media? I to w całej Polsce? - dziwi się. Dopiero wybiera się do Głogowa, bo mieszka ponoć 160 km stąd. Uważa, że oczywiście tym wydarzeniom można było zapobiec.
- To, że na mój teren wchodzą złodzieje, wiele razy zgłaszałem na policję. Brama jest otwarta, bo co chwilę wjeżdżają tam ci, którzy dzierżawią ten teren. Jest też ochrona. Co jeszcze miałem zrobić? Stać i łapać za rękę każdego, kto tam wejdzie? - tłumaczy się, że przecież do tych dewastacji dochodzi od wielu miesięcy. - I nocą i w biały dzień. Gdzie jest policja? - pyta z uporem.
Po tej katastrofie zatrzymano trzy osoby, które kradły tam złom. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
RED
Dziś na sesji o bezpiecznych przejściach w Głogowie
Niebezpieczne wyjście z przejścia podziemnego w stronę starego miasta, zrobiły się głębokie szczeliny wokół kostek brukowych o potknięcie nietrudno
Przechodzień
12:41, 2026-05-27
Odruś oficjalną maskotką Neptuna w Głogowie
Odro-wąż
ImćPan
11:57, 2026-05-27
Odruś oficjalną maskotką Neptuna w Głogowie
ODRUS A NIE OLUS nasz KWASNIEWSKI BYLBY DUMNY
zzz
10:58, 2026-05-27
Dziś na sesji o bezpiecznych przejściach w Głogowie
dla pisarczykow najlepiej by bylo gdyby piesi znikneli
no
10:50, 2026-05-27
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz