Dzieje sięGłogów

Darmowa komunikacja miejska w Głogowie? Trzeba byłoby dołożyć kilka milionów. Nie dadzą rady2 min na czytanie

Darmowa komunikacja miejska w Głogowie? Trzeba byłoby dołożyć kilka milionów. Nie dadzą rady

Znów wraca temat darmowej komunikacji miejskiej dla mieszkańców Głogowa. Z takiej korzystają już m.in. pasażerowie w Lubinie. Jednak u nas nieprędko to nastąpi, bo wiązałoby się to z dodatkowymi miliona, które trzeba byłoby na ten cel znaleźć w budżecie miasta. Ile? – To trudne do oszacowania – przyznaje Kamil Grzybowski z Komunikacji Miejskiej.

Mowa o kilku milionach złotych. I wylicza, że składa się na to wiele czynników. – Z doświadczeń innych miast wynika m.in. że ilość przewożonych pasażerów wzrasta nawet o 15–30 proc, co oznaczało konieczność zwiększenia częstotliwości kursowania, a w konsekwencji wymusiło potrzebę zakupu dodatkowych autobusów i zatrudnienia nowych kierowców – wymienia jednym tchem.

Radoxim 5

Wyjaśnia też, że bardziej obciążone autobusy są przyczyną wzrostu kosztów eksploatacji – rośnie zużycie oleju napędowego, więcej remontów i napraw. Wzrost tych kosztów w całości obciąża budżety miast. Dla porównania koszty bezpłatnej komunikacji w Lubinie przez trzy lata wynosiły ponad 80 mln zł.

W Głogowie stawiają na inne udogodnienia. Przypominają, że od ponad 10 lat nie podnieśli kosztów cen biletów. Od czerwca 2019 roku obniżone zostały ceny biletów okresowych. Ponadto zostały zniesione obowiązujące na tych biletach limity przejazdów oraz zastąpiony został bilet okresowy na 1 linie biletem na dwie linie komunikacyjne. A dla posiadaczy Głogowskiej Karty Miejskiej funkcjonują promocyjne ceny za przejazd – niższe nawet o 60 proc. względem biletu zakupionego u kierowcy.

– Kolejnym grupom społecznym przyznawane są uprawnienia do bezpłatnych przejazdów: dzieci i młodzież ucząca się do 26 roku życia, dzieci z rodzin wielodzietnych, honorowi dawcy krwi, weterani – dodaje Grzybowski.

Wydaje się, że na przeszkodzie darmowej komunikacji w Głogowie stają też inwestycje. Trzeba wymieniać tabor. A jeden autobus z napędem hybrydowym kosztuje prawie 2 mln zł. W ostatnich latach spółka realizowała dwa duże projekty na które otrzymała dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Są to m.in. zakupy 16 nowoczesnych autobusów. Kosztowało to 20,5 mln zł z czego ponad 10 mln zł komunikacja musiała pokryć z własnych środków.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się