10 Maja to wyjątkowa ulica, jedyna taka w Głogowie. Podobno mieszkańcy tu żyją jak w rodzinie, a przynajmniej wszyscy się znają. Co roku obchodzą uroczyście imieniny swojej ulicy.
Ulica 10 Maja – 10 maja między godz. 16 a 18 była zamknięta dla ruchu. Na środku rozstawiono stoły, przy których odbywała się imieninowa biesiada, przy napojach, słodkościach i muzyce. Był oczywiście tort upieczony specjalnie na tę okazję. Przyjechał prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz, przyjechali lub przyszli goście – radni, sąsiedzi z okolicy, a każdy kto akurat przechodził, to się przysiadał, częstował albo przynajmniej przyglądał.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5497"}
Przy okazji piątkowej uroczystości została zaprezentowana nowa książka wydana przez Towarzystwo Ziemi Głogowskiej w ramach projektu „Historia jednego kwartału” pt. „Mieszkam koło szpitala. Wspomnienia głogowian”. Są tu zawarte opowieści o ludziach i ulicach Głogowa, m.in. o Obrońców Pokoju, Połanieckiej, Długosza, Morcinka, Chopina, Polnej i właśnie ul. 10 Maja.
W 2018 roku mieszkańcy zorganizowali pierwszą taką imieninową biesiadę na 10 maja. Pomysłodawcami byli w sumie starsi i nowi mieszkańcy ulicy: rodziny Slifierzów, Grzywaczów i Ruebenbauerów. Uważali, że warto się pochwalić, gdyż – ich zdaniem – uliczka jest wyjątkowa dla historii Głogowa. Wyjątkowi byli i są także jej mieszkańcy.
Obecnie jest tu 18 numerów, mieszka tu ok. 60 osób. Jest sporo nowych mieszkańców, którzy odkupili domki od dawnych właścicieli, ale są także potomkowie pionierów, którzy zamieszkali tu po wojnie.
W życiu byśmy nie pomyśleli, że kupiliśmy domek w takim wspaniałym miejscu. Faktycznie jest tu wyjątkowa atmosfera i wszyscy się znają, nie to co w bloku czy nawet na osiedlu domków
– powiedzieli nam nowi mieszkańcy, którzy z ochotą przejęli tradycję tej ulicy.
To niewielka uliczka koło szpitala, między ul. Kościuszki i Chopina. Jedna z najstarszych w Głogowie. Historię tej ulicy bada i opisuje jeden z jej byłych mieszkańców – Wiesław Maciuszczak, historyk, regionalista, autor „Wehikułu czasu”. Jak wspomina, ulica została wytyczona i zabudowana w latach trzydziestych XX wieku i nosiła imię ku czci Johanna Herdera, wybitnego niemieckiego pisarza (Herderstrasse). Pierwsze lokale kupili tu pracownicy kolei i poczty. Przed wojną mieszkali tu także kupcy, rzemieślnicy, urzędnicy, a w trakcie wojny zostało wiele wdów. Każdy dom od ulicy miał kwietnik, na niektórych posesjach stały ozdobne drzewa. W przededniu II wojny światowej wybudowano w jej pobliżu potężny kompleks szpitala wojskowego.
W 1945 r. Adam Królak, autor nazw większości ulic w tamtych czasach w Głogowie, zaproponował, aby nazwać ją 10 Maja, gdyż 10 maja 1945 r. o godz. 10.30 burmistrz Eugeniusz Hoinka w imieniu władz polskich przejął miasto.
Wojenna zawierucha oszczędziła większość domów, więc powojenni mieszkańcy szybko je odbudowali i w nich zamieszkali. Pierwsi powojenni mieszkańcy to byli m.in. Ruebenbauerowie, rodzice Andrzeja Ruebenbauera, który jest jednym z organizatorów imienin. Zajęli wolne mieszkanie w domku pod numerem 5. Jak wspominali, wtedy uprawiali na ogrodach warzywa, hodowali drobne zwierzęta – drób, króliki oraz owce. Ale były także krowa czy koń.
Przy tej ulicy, można powiedzieć, mieszkała ówczesna śmietanka – Bilscy, Hryniewiczowie, Talagowie, Konieczni, Kochowie, Rybarczykowie, Piotrowiczowie, Gadusowie. Mieszkał tu także znany lekarz Tadeusz Sulicki, przez wiele lat ordynator chirurgii, który w mieszkaniu na parterze pod nr 3 przyjmował pacjentów. Wiesław Maciuszczak wspomina czasy, gdy asfaltową uliczką rzadko jeździły samochody, więc dzieci bawiły się na niej w różne modne w tamtych czasach zabawy – kiczkę, palanta, chłopa, kapsle i wyścig pokoju. Na tej ulicy każdy dom ma swoją historię, którą warto zapamiętać, zachować dla potomnych i czasem wspominać.
(DN)
Kobieta z bronią! Wycelowała do policjanta
zaraz kto zaplaci zabierzemy sobie z udzialow szpitala kostnice i bedzie nasza
no i
14:18, 2026-06-06
Kobieta z bronią! Wycelowała do policjanta
was porypało nie piszcie o niemieckich drzwach bo nasz powiatowy to podłapie i zakupi palmy do obsadzenia dziury i kto za to zaplaci podniosa podatek za psa
ZZZ
14:14, 2026-06-06
[FOTO] Graham Masterton znów odwiedził Głogów
moje meże nie mialo tyle szczescia co pan NIESIOLOWSKI BO DO SOLIDARNOSCI NALEZAL SIEDZIAL CO PRAWDA ZA POBICIE ALE SIEDZIAL NO I PRZYSPAWAL POCIAG DO SZYN NA HUCIE I CO NIE PLACILI I NIE PLACA
kinia
13:44, 2026-06-06
Adwokatka przed sądem za znieważenie policjantów
A maja oni kogos z naszego miasta ,chyba że pan Rózanski ale on to senat
DO DZIDZI
13:12, 2026-06-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz