Dzieje sięGłogów

Jeszcze 200 wolnych miejsc na staże, ale chętnych brakuje. W pośredniaku nie stoją już kolejki za pracą2 min na czytanie

Jeszcze 200 miejsc wolnych na staże, ale nie ma chętych. W pośredniaku kolejki po pracę już się nie ustawiają

Sytuacja na głogowskim rynku pracy wydaje się być opanowana – bezrobocie najniższe w historii, oferty pracy cały czas do urzędu spływają, ale… bezrobotni narzekają, że choć praca faktycznie jest, to mało płatna.

Mateusz Grześkowiak (24 l.) ukończył studia z automatyki i robotyki na Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Głogowie. Ostatnie kilka miesięcy spędził jako doradca klienta w markecie budowlanym. Zrezygnował, bo jak twierdzi, musiał tyrać za dwóch.

– Szkoda tylko, że za jednego płacili – mówi. Ma nadzieję, że teraz uda mu się znaleźć pracę w zawodzie. – Zawód niby dobry, ale przeglądając ogłoszenia pracy trudno trafić na robotę w fachu – wzdycha.. Być może za chlebem będzie musiał wyjechać do Nowej Soli lub Polkowic.

– Pracowałam w gastronomii i miałam już dosyć – opowiada Anna (21 l.) z Głogowa, która mówi, że wypłata nie była najlepsza. – Ciężko jest, zwłaszcza w okresie letnim. Wypłata niska, bo przy dobrych wiatrach można zarobić 2 tys. zł., Jak mieszka się z rodzicami jest OK. Jednak jak za takie pieniądze się usamodzielnić? – zastanawia się dziewczyna.

Sprawdziliśmy, że w Powiatowym Urzędzie Pracy ofert pracy faktycznie nie brakuje. Potrzebni są ludzie na produkcję, do sklepów, sprzątaczki, fryzjerki, kosmetyczki. Problem w tym, że za… najniższą krajową pensję, czyli 2 tys. 250 zł brutto. Nieco więcej, bo za 2 tys. 500 zł brutto można zostać kierowcą autobusu.

Damian Piątek, zastępca dyrektora PUP, informuje, że pracę od ręki dostaniemy w gastronomii i budownictwie. – Tam nie ma komu pracować – nie ukrywa. Wylicza, że od lutego bezrobocie w naszym powiecie ciągle spada. Obecnie bezrobotnych jest 2 tys. 545 osób z czego aż 1 tys. 468 osób to długotrwale bezrobotni. – Jak ktoś chce pracować w tych czasach, to będzie, bo teraz praca szuka człowieka, a nie człowiek pracy. Pensje faktycznie mogą być nadal problemem, lecz to ciągle też zmienia się na korzyść pracownika – dodaje.

Doszło do sytuacji, że w urzędzie brakuje chętnych na staże, co wcześniej nigdy się nie zdarzało. W tym roku z tej formy zatrudnienia – do czterech miesięcy – skorzystało do tej pory 130 bezrobotnych. Pozostało jeszcze 200 wolnych miejsc! – A tylko do końca sierpnia przyjmujemy wnioski na staże na ten rok – zauważa Piątek. Będąc na stażu można otrzymać uposażenie 1 tys. 33 zł na rękę. I dużo, i mało.

Jeszcze słów kilka o cudzoziemcach – PUP do maja tego roku wydał już 500 zezwoleń na pracę. Przede wszystkim Ukraińcom, ale również Gruzinom, Białorusinom czy Rosjanom.
MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się