FotoSport

Kilka minut dobrej gry to za mało. Wisła rozbiła Chrobrego [ZDJĘCIA]6 min na czytanie

1

Była uroczysta oprawa, zagrała orkiestra i wybiegli na parkiet – właśnie tak w Głogowie inaugurowano początek sezonu PGNiG Superligi. Z dużymi nadziejami, bo przecież cel jest jasny – ligowa szóstka. Na początek jednak wymagający rywal, bo wicemistrz Polski, który przyjechał tutaj po zwycięstwo. I był faworytem. – Chcemy powalczyć – zapowiadał Paweł Wita, drugi trener Chrobrego przed starciem z Wisłą Płock. Zobaczcie zdjęcia z trybun, kibiców! TUTAJ.

Z Wisłą Płock, która w swojej kadrze i meczowym protokole miała młodego i uzdolnionego zawodnika z naszego miasta – wychowanka Chrobrego: Marcela Jastrzębskiego. Więcej o jego debiucie w Wiśle i PGNiG Superlidzie: TUTAJ.

Radoxim 5

Chrobry obiecująco zaczął ten mecz od prowadzenia 4:1. W następnych minutach gra oscylowała wokół remisu. Dopiero Wisła na prowadzenie wyszła w 23. minucie, gdy prowadziła 9:10. Później przewaga gości zaczęła rosnąć z każdą minutą. Ostatecznie na przerwę obie ekipy schodziły przy stanie 9:16.

Drugą połowę głogowianie rozpoczęli od celnego rzutu Marcela Zdobylaka. Jednak to niewiele zmieniło. W 37. minucie było 12:20 a gonić wicemistrza coraz trudniej. I choć Rafał Stachera stawał przysłowiowo na rzęsach, to nie był w stanie powstrzymać celnych rzutów przeciwników – gra naszej defensywy pozostawiała za to wiele do życzenia.

Na pięć minut przed końcem oglądaliśmy wręcz niemoc w ofensywie Chrobrego – Wisła skrupulatnie to wykorzystywała grą z kontrataków. W 55. minucie było 21:35.

W ostatniej akcji Chrobry wywalczył rzut karny – w starciu wychowanków lepszy tym razem był Zdobylak, który pokonał Jastrzębskiego. Kilka minut dobrej gry to za mało na tak doświadczonego przeciwnika – Chrobry ostatecznie przegrał na swoim parkiecie z Wisła Płock 24:36.
RED

Zobacz inne

Więcej w Foto