– Jeden mały spaw trzyma dwuteownik, o który wewnątrz murów cukrowni opiera się zwalony po katastrofie budowlanej komin pieca. Nie wiadomo, czy gdy spaw puści i komin przewróci się na ścianę budynku, ta wytrzyma. A może się zawali. A nie daj Boże będzie tamtędy przejeżdżał któryś z naszych pracowników – mówi nam w zaufaniu pracownik E-Towers. Kwestia bezpieczeństwa stoi pod znakiem zapytania, a gdy kilka dni temu jeden z pracowników zawiadomił głogowską straż pożarną, że komin niebezpiecznie się przechyla, wysłani na miejsce strażacy stwierdzili, że nic się nie zmieniło od czasu zapadnięcia się stropu w lipcu ubiegłego roku i … Zagrożenia nie ma. Droga prowadząca obok ściany, na którą może runąć komin zostało jednak zamknięte drewnianymi koziołkami, bo zwyczajnie strach tamtędy jeździć i strach narażać ludzi pozwalając im korzystać z drogi, na którą E-Tower ma służebność i która prowadzi do bramy wjazdowej na plac, na którym firma składuje produkowane w Głogowie części wiatraków.

Jak poinformował rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Głogowie Szymon Szydłowski, pracownik firmy E-Towers, której plac sąsiaduje z ruiną cukrowni dwa dni temu poinformował (29.03.), że komin zagraża bezpieczeństwu. – Skierowany na miejsce zastęp JRG Głogów nie potwierdził tego doniesienia – mówi Szydłowski. – Według oceny strażaków nic się od czasu katastrofy nie zmieniło. Nie stwierdziliśmy, by komin przechylił się bardziej i nie stwarza on większego zagrożenia niż dotychczas – wyjaśnia dodając, że generalnie budynek grozi zawaleniem i nikomu, pod żadnym pozorem nie wolno tam wchodzić, a ryzyka, by komin miał upaść na przypadkową osobę nie ma, bo znajduje się wewnątrz budynku, a budynek na prywatnym terenie, na który osoby niepowołane nie powinny tam przebywać. Reszta to sprawa właściciela, a ten najwyraźniej czeka, aż zrujnowany budynek, na którym łapę trzyma konserwator zabytków, całkiem się zawali i uwolni atrakcyjny plac.
Sęk w tym, że jak ustaliliśmy, całkiem niemożliwe to to nie jest i zapewne właśnie o to chodziło pracownikowi E-Towers. Poza E-Towers z placu przy rozpadającej się cukrowni korzystają na zasadzie służebności korzystają także inne firmy, dla których jest to droga dojazdowa do własnych nieruchomości. Zauważyliśmy, że E-Towers korzysta obecnie z tymczasowego wjazdu z drugiej strony placu, a – zapewne, gdyby było to najlepsze rozwiązanie, to w ogóle nie byłoby służebności. Tuż po ubiegłorocznej katastrofie budowlanej w dawnej cukrowni, właściciel terenu i walącego się zabytku zapewniał, że jest tam ochrona, a brama jest otwarta na oścież, bo co chwilę jeżdżą tam dzierżawcy… Minęło siedem miesięcy. Brama nadal jest otwarta, ale po żadnej ochronie nie ma nawet smrodu. Są za to wyraźne ślady zainteresowania złomiarzy. Pod zwalonym kominem ułożona jest równiutka sterta stalowych elementów konstrukcyjnych. Dosłownie gotowa do wywiezienia, a świadkowie mówią, że stara cukrownia notorycznie jest rozbierana. Jeszcze rok temu miała okna, ale już nie ma. A co gorsza, złomiarze wzięli się właśnie za stalową konstrukcję. Złodzieje nie odpuszczają. Wszyscy dookoła wiedzą, że szabrownicy mają tu raj i nikt, ale nikt się tym nie interesuje.
Trwa kwalifikacja wojskowa w Głogowie
KIEDY MIALEM 8 LAT TO POD KOMITETEM W GLOGOWIE MLODZI MI;ICJANCI I MILICJANTKI WYJMOWALI KOSTKE PO KOSTCE PRZYNOSILI POD STRACHEM I RYLI W NICH NAPIS POMSCIMY KATYN A JA NOSILEM TE PLYTKI I POD STRACHEM UKLADALEM . A BYC POLAKIEM W TYM MIESCIE JEST CORAZ TRUDNIEJ NAPIS TRWAL DO ROZWALENIA TEGO KOMUNISTYCZNEGO CYRKU, A CO WIESZ CO SIE STALO PRZY WYJSCIU Z FOSY TAM GDZIE SA TERAZ ZOLNIERZE WYKLECI TAM NIEMCY WYSZLI Z FOSY I ZAMORDOWALI JEDNEGO MILICJANTA I DWOCH ZOLNIERZY TAM CO ROKU JA I MOJA RODZINA NA SWIETO ZMARLYCH PALILISMY LAMPKI ,POMNIKI ZOLNIERZY BYLY ALE ZNIKNELY BO KTOS MOCNY ZROBIL SOBIE MIEJSCE NA SWOJ GROB RODZINNY,WSZYSTKO ZNIKA ZALEZY KTO DORWAL SIE DO ZLOBU ALE MOJ BOG NA TO PATRZYPANIE TOK MEK I NIECH TAK POZOSTANIE
ZBIR
08:29, 2026-03-07
Trwa kwalifikacja wojskowa w Głogowie
do zbir Piszesz że ktoś ma innego Boga niż ,,MY". To ja pytam , jacy ,,MY"? Potem piszesz że ,,ja to ja". To napisz że ktoś ma innego Boga niż Ty, a nie ,,MY". Bo Twój Bóg nie musi być czyimś Bogiem, a już na pewno nie moim.
tokmek
23:13, 2026-03-06
Nowy zarząd OSP w Smardzowie wybrany podczas zebrania s
Mnie Smardzów kojarzy się z plotkami p. N…..😳
Anetka K.
20:29, 2026-03-06
Zobaczyć Chagalla w Głogowie. Kolor, ekspresja i odwaga
Totalne dno
lol
19:51, 2026-03-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz