Niespodziewanym zwycięstwem Chrobrego Głogów zakończył się ostatni mecz tegorocznych rozgrywek Fortuny 1.Ligi. Głogowianie pokonali na wyjeździe Puszczę Niepołomice 1:0.
Na pewno nie był to mecz o przysłowiową pietruszkę, zwłaszcza dla gospodarzy. Puszcza walczyła o znalezienie się w pierwszej czwórce, które premiowało lepszym układem spotkań barażowych. A Chrobremu zależało na poprawie wizerunku po kiepskiej rundzie wiosennej. I trzeba przyznać, że więcej determinacji w grze mieli piłkarze z Niepołomic, którzy od początku przejęli inicjatywę, starając się jak najszybciej zdobyć bramkę.
Pierwsza próbka skuteczności miała miejsce już w 13. min. Karol Dybowski nie zdołał wybronić uderzenia Emile Thiakane, ale na szczęście dla Chrobrego, był na pozycji spalonej. Kilka minut później ten sam zawodnik próbował trafić do siatki lecz tym razem Dybowski nie dał się zaskoczyć. Blisko zdobycia gola był w 24. min Kamil Zapolnik, ale jego uderzenie głową z bliskiej odległości było niecelne. Głogowianie w pierwszej połowie rzadko zapuszczali się na przedpole przeciwnika, przez co nie stworzyli sobie praktycznie żadnej sytuacji bramkowej.
Po zmianie stron nieco śmielej zaczęli sobie poczynać przyjezdni. Tym razem szczęścia próbował Patryk Mucha, ale bramkarz gospodarzy Kewin Komar nie dał się zaskoczyć. Po jego interwencji piłkę dobijał jeszcze Kamil Wojtyra lecz strzał zablokował Wojciech Hajda.
Jednak po pięciominutowym naporze Chrobrego, do głosu ponownie zaczęła dochodzić Puszcza. W 51. min Dybowskiego pokonał Wojciech Hajda, ale sędzia ponownie dopatrzył się spalonego. Kwadrans później minimalnie nad poprzeczką strzelił Zapolnik.
Gdy mecz zbliżał się ku końcowi nastąpił niespodziewany finał. Po podaniu Jakuba Kuzdry, blokowany przez Rafała Wolsztyńskiego Komar źle odbił piłkę, która trafiła do Jakuba Górskiego. Nasz zawodnik nie zmarnował okazji i strzelił gola głową, ustalając wynik meczu. Był to piąty z rzędu mecz głogowian bez porażki i tylko można teraz żałować, że przebudzenie nastąpiło tak późno.
(KZ. fot.: Chrobry Głogów)
PUSZCZA NIEPOŁOMICE – CHROBRY GŁOGÓW 0:1 (0:0)
PUSZCZA: Komar – Hajda (79 Mroziński), Koj, Kramarz (60 Bartosz), Pięczek, Serafin, Siemaszko (68 Kidric), Thiakane (68 Frelek), Wojcinowicz, Yakuba, Zapolnik (79 Klisiewicz).
CHROBRY: Dybowski – Kuzdra, Zarówny, Bougaidis, Górski S., Kolenc, Mucha, Wolsztyński (90 Ilków-Gołąb), Mandrysz, Steblecki (82 Bogusz), Wojtyra (56 Górski J.).
ŻÓŁTE KARTKI: Pieczek – Mandrysz, Bougaidis, Kolenc, Mucha, Wolsztyński.
CZERWONE KARTKI: -
SĘDZIA: Łukasz Szczech (Warszawa).
O Głogowie w Wielkopolsce
Nie będzie bezpośrednich połączeń kolejowych z Głogowa do Leszna, ponieważ dworzec kolejowy w Lesznie jest punktem przesiadkowym dla pasażerów, stacją kolejową węzłową. Pociągi Kolei Wielkopolskich oraz PKP Intercity zatrzymują się na dworcu kolejowym w Lesznie, więc pasażerowie mogą przesiąść się na dowolny pociąg jadący w kierunkach do wyboru: Poznania, Krotoszyna, Głogowa lub Wrocławia.
Miroslaw_z_Lubina
01:54, 2026-01-09
Rekordowa noc w noclegowni w Głogowie
Ciąg dalszy... Moje zachowanie nie było też nad wyraz kontrowersyjne. Jednak nie przeszkodziło to panu Kubiakowi wykręcić mi ręki do tego stopnia, że konieczna była wizyta u lekarza i maść przeciwbólowa.
Łukasz
23:55, 2026-01-08
Rekordowa noc w noclegowni w Głogowie
Kiedyś trafiłem na izbę wytrzeźwień, gdzie ów pan Kubiak pracował. Owszem, byłem pijany, więc moje zachowanie nie było racjonalne, choć ni
Łukasz
23:53, 2026-01-08
Podejrzany o gwałcenie i molestowanie dziecka
Sumienia trzeba nie mieć zeby niewinnie oskarżyć Karma wraca - nigdy nie gubi sdresy
Kodron
23:25, 2026-01-08
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz