Od jutra (01.12) w Gospodarstwie Rybackim Sława rusza sprzedaż żywych karpi prosto z połowu. Taką sprzedaż gospodarstwo prowadzi co roku, i co roku po tutejsze ryby ustawiają się długie kolejki. A to dlatego, że karpie z jeziora są hodowane w naturalnych warunkach i naturalnie żywione, przez co – jak mówią znawcy – ich mięso jest znacznie lepsze niż ryb karmionych mączkami.
Sprzedaż odbywać się będzie w każdy piątek w godzinach od 10 do 15. W sprzedaży przede wszystkim karpie, które wciąż królują na polskich stołach wigilijnych, ale też inne popularne słodkowodne gatunki jak węgorz, sandacz, szczupak, amur czy lin.
Sieci handlowe już zapowiedziały, że tym roku ryby będzie można kupić w sklepach w takich samych cenach jak przed rokiem, czyli że za 1kg świeżego karpia w całości trzeba będzie zapłacić średnio ok. 30 zł., a za za dzwonka i filety ok 70 – 75 zł/kg. Tylko jedna sieć ruszyła właśnie ze sprzedażą świeżych ryb w całości i cena to ok. 40 zł/kg.
Z łodzi sławskich rybaków filety nie schodzą. Trzeba przyjść z odpowiednim pojemnikiem, żeby kupić żywą rybę, ale ci, którzy od lat kupują tylko tutaj, zachwalają. A Gospodarstwo Rybackie Sława – tak jak inni sprzedawcy, utrzymało ceny na podobnym poziomie, co w roku ubiegłym .
Karpia prosto z jeziora – bo niego dziś głównie chodzi - można nabyć za 34 zł/kg. Za węgorza trzeba zapłacić 100 zł/ kg, za sandacza - 45. Kilogram szczupaka lub suma kosztuje 30zł, amura - 32, lina i okonia - 25, boleń i karaś to wydatek 15/kg, a za leszcza w zależności od wielkości trzeba zapłacić od 10 do 15 zł/kg. Za 10 zł/kg kupić można także tołpygę, płocie po 8, a krąpie po 5 zł.
Okazy trafiają się różne. Od przeciętnych "patelniaków" po takie sztuki, jak karp ze zdjęcia - zdaniem smakoszy - świetne do wędzenia. A do tego jak widać wybór jest szeroki i przy jednej wyprawie na karpie można się nieźle „obłowić”.
(FED)
Ogromne pieniądze dla restauratorów z Głogowa
Wtedy opisano dokładnie które firmy i na jakie bzdury wyciągnęły pieniądze z tego funduszu, z przyjemnością mogę powiedzieć, że żadnej z nich już od tego czasu nie odwiedziłem, a wcześniej odwiedzałem.
qz
13:28, 2026-04-04
Walka o sprzedaż biletów na pociąg
do ... Powiedz to mojej mamie, teściowej, mają po 80 lat. Ciekawe, czy jest w Europie taki dworzec, gdzie nie można kupić biletu na pociąg odjeżdżający z tegoż dworca. Chodzi o dworzec z kasą biletową, nie stacje bez kasy.
tokmek
13:24, 2026-04-04
Ogromne pieniądze dla restauratorów z Głogowa
Zawsze można pokazać portfelem. co się o takim działaniu sądzi.
tokmek
13:19, 2026-04-04
Walka o sprzedaż biletów na pociąg
04.04 chciałem faktycznie kupić bilet Głogów -Leszno pANI biletu nie sprzedała.To jednak mało istotne,wydaje mi się, że ta kobieta to najgorsza możliwa reklama firmy.Tototalny brak szacunku do klienta,arogancka,pyskliwa zero empatii... Dzień przed świętami???Siedzi tam za karę czy dostaje za to pieniądze? Nie pozdrawiam
Grzegorz
11:20, 2026-04-04
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz